Strona 1 z 1
[B3 1.8 PM] Sportowe zawieszenie
: 08 mar 2008, 22:13
autor: konkas1987
Witam! MAm pytanie zastanawiam sie nad sportowym zawieszeniem do mojej B3.Co myslicie o zestawie firmy Supersport badz FK?Jest jeszcze jedna opcja zakupu osobno sprezyn np firmy JAmex i amoryzatorów.Koles na allegro:
http://moto.allegro.pl/item316876180__j ... _60mm.html twierdzi ze te sprezyny mozna zamontowac na normalne amorki. Z tego co ja wiem to to jest skazanie amortyzatorów na szybką smierc gdy sie załozy sportowe sprezyny na zwykłe amory. Co Wy o tym sadzicie?POzatym jakie obnizenie byscie mi polecili 40/40 czy lepiej 60/40. Obecnie na aucie mam felgi 15 i opony 195/50 i niestety jest nieco duza przestrzeń miedzy nadkolem co mnie irytuje gdyz wczesniej jezdziłem na zimówkach 195/65 15 i wygladały one bardzo fajnie. Czekam na wasze odpowiedzi Pozdrawiam
: 09 mar 2008, 07:57
autor: Solskier
Wg mnie b3 nie ma sensu gelebić na -60 bo ona sama z siebie jest dość niska, 40/40 bedzie odpowiednie, co do amorów i spezyn, obie firmy czyli FK i Supertport są ok, sprezyny firmy jamex miałem okazje testować były to czewrwone i wlasnie w b3 autko było w miare niskie ale nie straciło na komforcie. Do springów - 60 nie nadaja sie wogóle zwykłe amortyzatory gdyż bedize walilo tłokiem o spół teleskopu. Juz przy - 40 jazda z zwykłymi amorami jest nie wskazana, gdyż amortyzator nie dziala tak jak powinien. Jewsli masz troche wiecej kasy to najlepiej zaiwestowac w zawieszenie gwintowane z mozliwoscia regulacji wysokosci i twardozsci wtedy dopasujesz sobie wszystko do własnych upodobań <ok>
: 09 mar 2008, 10:12
autor: FranoF1
jeśli supersport to tylko springi, amory kicha

: 09 mar 2008, 10:48
autor: willi
ja mam swoją zglebowana na prawie -70 przód i przyznam szczeże że spręzynki są super(jakieś niemieckie) a amorki wtedy tylko gazowe bo tanie olejaki nie wytrzymują
a tak wogóle to na początku chciałem założyć sprężynki na ori amorki i lipa amorek wystawał dobre 10cm poza sprężyne więc moim zdaniem przy -60 nie da rady założyć ori amorków
: 09 mar 2008, 11:31
autor: robus1974
Witam,mam pytanie odnośnie zawieszenia,czy do B3 są gwintowane zawieszenia?szukam i nie moge nic znaleźć.W tej chwili mam Koni żółte z niebieskimi sprężynami,ale się rozpadły amorki i musze wymienić,z amorkami i sprężynami nie ma problemów znaleźć,ale chciałbym gwinty.Dzięki za pomoc!
: 09 mar 2008, 12:14
autor: Solskier
Nie wiem jak reszta kolegów ale ja osobiscie preferuje i od paru lat smigam tylko i wyłacznie na weitecu.
: 09 mar 2008, 12:21
autor: Solskier
Duzo wybeceliłeś za ten gwincik?
: 09 mar 2008, 12:42
autor: Solskier
No to troche sie nazbierało. ale nie liczy sie koszt tylko efekt :mrgreen:
: 09 mar 2008, 13:03
autor: robus1974
z tego co tu czytam wynika że nie ma zestawów gwintowanych do B3,trzeba samemu sobie taki zrobić?Chodzi głównie o przód bo tył można dobrać np:z golfa1-ma taką samą budowę tylnego amortyzatora.
: 09 mar 2008, 13:05
autor: FranoF1
Maroonio pięknie wygląda <ok> kiedy zakładasz?
: 09 mar 2008, 18:31
autor: Solskier
Maroonio pisze:Robię trochę wiekszą rzeźbę i blokuje mnie trochę termin dostaw fantów.
Pochwal sie co tam rezasz? :mrgreen:
: 09 mar 2008, 20:56
autor: robus1974
jeśli chodzi o ośkę to nie ma problemu, praktycznie wszyscy producenci mają w ofercie gwinty. Problem zaczyna się jak masz quattro.
Nie za bardzo rozumiem co masz na myśli mówiąc ośka,grzebie od kilku dni w różnych stronach i nie znalazłem kompletu gwintowanego do B3(chyba że źle szukam).Ten gwint który masz na zdjęciu to jest przedni.Z tyłu nie ma problemu bo na upartego coś dobierzesz
(teraz mam z tyłu amorek+sprężyna z golfa1-nie zakładałem tego sam ,po prostu tak kupiłem w niemczech),a jak sam napisałeś musiałeś przerobić same golenie na gwinty.
: 10 mar 2008, 03:09
autor: robus1974
Znalazłem jak na razie gwinty do B3 z firmy H&R
http://www.czescionline.pl/tuning.php?s ... c_id=57449
pisze tam że trzeba modyfikować nadwozie,wie ktoś może co to oznacza,jak dalekie to modyfikacje?
: 10 mar 2008, 16:23
autor: robus1974
Tylko że to zdjęcie jest takie same do każdego zestawu.Jeśli ta modyfikacja m polegać tylko na przewierceniu dziur w kielichu to nic wielkiego.Ale przemyślałem sprawe i raczej sie nie zdecyduje na coś takiego,gdyby kosztowało to 2500zł to jeszcze bym dał,ale 4500 to troche za dużo.