Strona 1 z 1

[80 b4 1z] luz na tulejce wachacza

: 13 kwie 2008, 17:03
autor: mysza134
mam pytanie czy wachacz z nowymi silentblokami powinien wchodzic ciasno w miejsce gdzie sie je skreca (sanki)bo moje mialy trochre luz .

: 13 kwie 2008, 19:09
autor: Brother_red
Raz wchodzą gładko ( luźno ) czasem czuć delikatny opór. Nie sądze, żebyś miał tam jakiś błąd.

: 14 kwie 2008, 07:30
autor: Solskier
To czy wchodza z minimalnym luzem czy nieco wikszym to raczej nie ma wiekszego znaczenia bo i tak sciagnie je śróba, grunt to dobrze je załozyc (dokrecać sróby na ugietym wahaczu) <ok>

: 15 kwie 2008, 11:08
autor: Brother_red
Zgadza się! Dokręcasz na maxa na obciążonym wachaczu, inaczej się normalnie skręcą i w bardzo krótkim czasie znou zerwą.

: 15 kwie 2008, 15:40
autor: mysza134
tak tez zrobilem dokrecilem na maxa na opuszczonym smochodzie a luz i tak zostal na mocowaniu z sankami

: 16 kwie 2008, 22:25
autor: pavik
To moze sprawdź, czy sprzedano Ci odpowiednie tulejki. Jakiej firmy kupiłeś te tulejki? Może to jakieś "no name".

: 17 kwie 2008, 07:14
autor: mysza134
tulejki kupowałem jako tulejki febi ale okazalo sie ze nie sa to oryginalne febi,kupilem nowe (FEBI) tylko ze oryginalne nie rożnia sie wymiarami jedynie 0,3 mm na dlugosci czy to mialoby jakis wplyw na ten luz w mocowaniu do sanek

: 17 kwie 2008, 08:30
autor: Solskier
Minimalny luz na tuleji wachacza bedzie i nie oczekuj ze po zmianie tuleji na nowe wachacz stanie w miejscu jak zaspawany. Luz bedie w płaszczyźnie poziomej jednak nie powinno byc go w pionie. Grunt zeby dokrecić je tak jak nalezy (to co pisałem wyzej).

: 17 kwie 2008, 19:01
autor: mysza134
tylko jezeli luz bedzie w poziomie to znaczy ze sruba nie scisnela tulejki i wachacz bedzie pracowal nie na gumie tylko na srubie chyba ze sie myle :-)

: 18 kwie 2008, 20:33
autor: pavik
Masz racje! Śruba musi scisnąc tulejkę wewnętrzną silentblocka, a wachacz musi pracować na gumie. Inaczej będzie sie gieletać i bedzie jeszcze gorzej niz na starej zuzytej tuleji.

: 18 kwie 2008, 21:31
autor: Solskier
pavik pisze:Masz racje! Śruba musi scisnąc tulejkę wewnętrzną silentblocka, a wachacz musi pracować na gumie. Inaczej będzie sie gieletać i bedzie jeszcze gorzej niz na starej zuzytej tuleji.
A jesli tak sie nie dzieje, to co znaczy ze są złe tuleje czy moze jest juz problem z wahaczem? Już parenaście razy widzaiłem takie luzy po wymianie były to bardzo dobrych firm zamienniki.

: 19 kwie 2008, 13:32
autor: mysza134
walczylem dziś z tymi tulejami faktycznie na oryginalnych febi waczhacz wchodzil ciasno w sanki a na tych porzednich ktore założyłem wachacz wchodził bez żadnych oporów i mial jeszcze delikatny luz.
dzieki za pomoc wszystkim.

: 19 kwie 2008, 19:33
autor: pavik
Solskier pisze:
pavik pisze:Masz racje! Śruba musi scisnąc tulejkę wewnętrzną silentblocka, a wachacz musi pracować na gumie. Inaczej będzie sie gieletać i bedzie jeszcze gorzej niz na starej zuzytej tuleji.
A jesli tak sie nie dzieje, to co znaczy ze są złe tuleje czy moze jest juz problem z wahaczem? Już parenaście razy widzaiłem takie luzy po wymianie były to bardzo dobrych firm zamienniki.
Ale zauwaz Solskier, że mysza134 dwa razy kupił tulejki niby dobrej firmy tylko że te pierwsze to jakieś podróbki byly a drugie juz dobrze pasowaly. A obydwa komplety były FEBI. Czyli wniosek z tego taki, że niewiesz na co trafisz kupując dobre zamienniki bo wychodzi na to, że tez są podrabiane.

: 20 kwie 2008, 01:37
autor: widmo
na pierwszy montaż były montowane firmy BOGE
Febi to dobrej klasy zamiennik, topran i hans preis to zamiennik z niższej półki (stanowczo odradzam). nie wiem jak jest z Lemfordem

a luz wahacza gdy sie go wkłada w sanki moze być spowodowany niewłasciwym wprasowaniem do wachacza. niektórzy to robią za pomocą młotka i odpowiednio dobranej tulejki do wbicia ja to robie za pomocą prasy hydraulicznej. wiec niekiedy można trochę przebić za bardzo simerblok i bedzie wystawał za bardzo.

Luz ten powinien być taki aby wachacz wszedł bez większych problemów. resztę załatwi śruba która powinna scisnąć i skasować luz.
pamiętać tez nalezy aby przesmarować śruby i otwór w simerbloku. bo nic tak nie wkurza jak zapieczona na amen śruba wewnątrz simerbloka :-/ :-| :-( (wtedy palnik, flex lub dynamit) :lol: <ok>

a dokręcać sruby nalezy tylko na ugiętych wachaczach bo w przeciwnym wypadku rozlecą sie w tempie błyskawiczynym :shock: