Strona 1 z 2

[B4] cztery złamane wahacze

: 18 lut 2011, 18:00
autor: snow_87
Witam
Posiadam Audi 80 B4 i mam problem z łamiącymi się wahaczami. W tym samochodzie już dwa razy w ubiegłym roku mi się złamał. Brat miał wcześniej audi 80 1.9 TDi i też dwa razy miał tą samą sytuację.
Na szczęście nie było to przy dużych prędkościach, ale aż się boje co może się zdarzyć, gdy jedzie się powyżej 200km/h. Wahacz, który się ostatnio połamał był zmieniany. W sumie to robione było całe zawieszenia łącznie z amortyzatorami. Nie chciałbym sprzedawać samochodu, bo ostatnio robiłem w nim trochę rzeczy i chciałem nim jeszcze trochę pojeździć.
Możliwe że to przez koła letnie z oponami 225/45/R17 ale raczej ich nie zmienie, bo o wiele pewniej mi się jeździ na tych kołach i opony były kupione w zeszłym sezonie, więc mi ich szkoda i nie jestem gotowy na kupienie innych felg i nowych opon.
Istnieje jakiś sposób, żeby temu zaradzić uszkodzeniom tych wahaczy? Z tego co wyczytałem to Audi S2 i niektóre 80 z silnikiem 2.8 mają żeliwne wahacze i tutaj mam pytanie-czy będą one pasowały do mojego samochodu?
Z góry dzięki za odpowiedzi

: 18 lut 2011, 19:01
autor: hudy
dziwna spraw.a te wahacze to jakie kupowałeś jakieś porządne czy te najtańsze za parę dyszek?? na pewno na szybsze zużycie zawieszenia będą miały większe i szersze opony gdy producent zaleca inne ale czy aż takie zużycie jak u ciebie to wątpię...

: 18 lut 2011, 19:47
autor: Dziki
nie wiem co za szmel miałeś na aucie :shock:
ale wachacze oryginalne po dachowaniu u mnie nieznacznie sie powyginały <ok>
pozatym przydała by się fotka tego złamanego wachacza, może uda się określić słaby punkt lub co ma za duzy nacisk na dane miejsce.

: 18 lut 2011, 19:50
autor: goldi j51
_uwaga

: 18 lut 2011, 20:31
autor: snow_87
Dziki pisze:nie wiem co za szmel miałeś na aucie :shock:
ale wachacze oryginalne po dachowaniu u mnie nieznacznie sie powyginały <ok>
zastosuj tagi w tytule ;-) jak nie chcesz podpaść władzy...
pozatym przydała by się fotka tego złamanego wachacza, może uda się określić słaby punkt lub co ma za duzy nacisk na dane miejsce.
w poprzednim B4 po dachowaniu (podwójnym przetoczeniu i wylądowaniu na kołach) wahaczom też nic się nie stało i gdyby nie dach i szybki bez problemu można było jechać;)
Nie wiem jaki wahacz został ostatnio założony:/
Jeżeli chodzi o wahacze to jestem na tym punkcie przewrażliwiony i co jakiś czas je sprawdzam. Ostatnim razem sprawdzałem je przed trasą, przejechałem 500km i na następny dzień wahacz strzelił.
Niestety nie mam ani uszkodzonych wahaczy ani fotek. O ile dobrze pamiętam u brata strzelały przy tylnej tulei i tutaj jest to samo.

: 18 lut 2011, 20:39
autor: andi77
snow_87, Pewnie jakieś badziewie z tajwanu. Ori wachacze się nie łamią... chyba że kolega z premedytacją przejeżdża przez krawężniki :lol:

: 18 lut 2011, 20:53
autor: tomekk666
Posiadam B4 dość długo i nie było nigdy takich problemow, dodam, że wahacze sa dalej oryginalne ;-) Może w przyszłości opisane przez założyciela tematu auta miały porządny wypadek co naruszyło konstrukcję i dlatego dzieje się coś takiego :roll:

: 18 lut 2011, 20:58
autor: FranoF1
Wystarczyło obspawać "wzmocnić" blaszane wahacze i miałbyś spokój.

: 18 lut 2011, 21:15
autor: andi77
Gdy siadają tulejki, to tylko je wymieniać... a nie całe wachacze z Tajwanu. Ori wachacz nie ma prawa się złamać przy normalnej eksploatacji <ok>

: 19 lut 2011, 09:52
autor: hudy
oryginalny czy nie i tak nie ma prawa się złamać.większość wahaczy czy to bardzo znanych firm czy tych mniej znanych są zrobione z tych samych materiałów.tylko te najtańsze są jakieś inne.jakiś czas temu wymieniałem wahacze u siebie bo oryginalne wyrobiły się w miejscach gdzie wchodzą tulejki i można je było ręką włożyć.no i wziąłem pod lupę kilka wahaczy u znajomego w sklepie i wszystkie wyglądały tak samo solidnie ale tylko jeden,nie pamiętam firmy,ważył niecałe pół kilo mniej niż reszta.więc ciekawe z czego był wykonany i na jak długo wytrzyma...

: 19 lut 2011, 19:46
autor: Przemo80b3
hudy pisze:więc ciekawe z czego był wykonany i na jak długo wytrzyma...
Przecież są różne stopy stali i jeśli kupimy tani wahacz to może się okazać, że jest w nim ''za mało stali w stali'' poprostu jest słabszy i może być bardziej podatny na złamania. Oryginalny wahacz by się od tak nie złamał ;-)

: 20 lut 2011, 00:56
autor: hudy
co znaczy za mało stali w stali?? albo jest stalowy albo nie.widocznie był z jakiegoś innego stopu,może z aluminium kto wie... wiem tylko tyle że kupiłem wahacze z firmy FK Germany, niby mało znana firma ale przejeździłem już na nich prawie 18tys i ani tulejki sie nie posypały ani wahacze nie padają więc nie jest źle.a wahacz ważył tle samo co oryginał...

: 20 lut 2011, 01:05
autor: pandamix
''za mało stali w stali'' nie raz słyszałem te sformułowanie na warsztatach w szkole,lżejszy nie znaczy gorszy...FK to nie ta sama firma co grile robi?

: 20 lut 2011, 01:19
autor: hudy
ja też nie raz słyszałem to sformułowanie ale w sumie nikt tego tak do końca nie sprostował o co chodzi... wiem tylko że Fk robi części zawieszenia ale czy inne części to nie wiem.wiem tylko tyle że np wahacz kosztował mnie 120zł sztuka i jak na razie jest wszystko ok a zaliczyłem już tej zimy takie dziury że sam się dziwię że zawieszenie wytrzymało...przed kupnem czytałem trochę o tej firmie i na większości forach wypowiadali się pozytywnie...

: 20 lut 2011, 09:34
autor: PanGie
Witam kolego no w s2 rs2 i 2.8 występowały mocniejsze wahacze jednolite odlewane pasują do każdej 80 ale tuleje w niej są większe i są to takie same jak na tył do quattro czasem w sklepach tego nie wiedzą i próbują wcisnąć zwykłe więc polecam zakup takich.