Strona 1 z 1
[8C ABC] Nie da rady zdjąć koła - winny wahacz i zderzak...
: 18 lut 2013, 21:50
autor: marcelix
: 18 lut 2013, 22:02
autor: sagem
marcelix, jeżeli sam wahacz ucierpiał to nie drogo, jego cena + ew. montaż, nowy sworzeń bo ten pewnie się przegiął oraz gumy.
P.s ciesz się że nie miałeś kutych wahaczy, bo gdyby on się nie rozerwał to pewnie sanki by powiedziały papa.
Spuść powietrze z koła i go zdejmiesz.
: 18 lut 2013, 22:04
autor: dudziolebork
Nie opisałeś co się stało że ten wahacz jest pęknięty bo z samych zdjęć wygląda że jest tylko wahacz do wymiany z gumami czyli koszt używki około 70zł a nówka z silentblockami między 250zł a 400zł bez sworznia wachacza. Jeśli nigdzie kołem nie uderzyłeś więc jest prawdopodobne że tylko to do wymiany no a jeśli gdzieś uderzyłeś kołem no to może być troszkę więcej tego do wymiany:) ale to ze zdjęć się nie wyczyta

: 18 lut 2013, 22:37
autor: marcelix
dudziolebork pisze:Nie opisałeś co się stało że ten wahacz jest pęknięty bo z samych zdjęć wygląda że jest tylko wahacz do wymiany z gumami czyli koszt używki około 70zł a nówka z silentblockami między 250zł a 400zł bez sworznia wachacza. Jeśli nigdzie kołem nie uderzyłeś więc jest prawdopodobne że tylko to do wymiany no a jeśli gdzieś uderzyłeś kołem no to może być troszkę więcej tego do wymiany:) ale to ze zdjęć się nie wyczyta

Fakt, fotki może mało wyraźne ale wahaczowi na prostej - w sensie gładkiej i płaskiej drodze - siły zabrakło. Nie było żadnego dołka, górki czy krawężnika, ale kółko wyjechało ;(
: 19 lut 2013, 14:01
autor: dudziolebork
Ja bym poprostu wahacz wymienił i posprawdzał sworzeń łącznik stabilizatora jeśli luźno chodzi no to jest wybity no i poduszka amortyzatora mogła się wykręcić, ale żeby nie pchać się niepotrzebnie w koszta zmienić wahacz i jeździć i słuchać czy nic nie stuka i czy wszystko ok

: 19 lut 2013, 16:27
autor: marcelix
Wahacz jasna sprawa, a co sądzicie o półosi widocznej na trzecim zdjęciu, która się wysunęła na zewnątrz i... grzechocze nie przekazując napędu.
Jak to tam jest skonstruowane i czy tam też jakichś strat mam się spodziewać?
Pozdrawiam
: 19 lut 2013, 20:17
autor: sagem
marcelix pisze:a co sądzicie o półosi widocznej na trzecim zdjęciu, która się wysunęła na zewnątrz i... grzechocze nie przekazując napędu.
Szkoda że próbowałeś jechać jak wyskoczyła, jest tam frez który się wysunął i mógł obciąć/uszkodzić, natomiast jeśli jest ok wystarczy to zapiąć.
: 19 lut 2013, 20:54
autor: misiekdzwon
Miałem identyczny przypadek. Kupiłem nowy, nie ori wahacz i w sumie widziałem mikro pęknięcie, ale zbagatelizowałem to, aż podczas podjazdu pod górkę szczeliło ucho wahacza. Wyskoczył wieniec z obudowy przegubu wewnętrznego, u mnie też tyrkotało jak chciałem ruszyć- wystarczy rozebrać przegub i złożyć od nowa. Kupić ori wahacz, w miarę zdrowy, nie pordzewiały i żeby nowe tuleje weszły ciasno w gniazda. Jak sworzeń nie ma luzu, to nie ma co go wymieniać.
A ten Twój wahacz był ori?
: 19 lut 2013, 21:04
autor: IC69
marcelix pisze:co sądzicie o półosi widocznej na trzecim zdjęciu, która się wysunęła na zewnątrz i... grzechocze nie przekazując napędu.
Podłóż podnośnik pod wahacz i podnieś.
marcelix pisze:nie da rady zdjąć koła używając lewarka i krzyżaka, bo winny wahacz (przede wszystkim)
O ile przegub się nie rozleciał (a nie wygląda na to) to puściło zabezpieczenie na półosi (to taki pierścień z drutu).
: 19 lut 2013, 22:38
autor: marcelix
misiekdzwon pisze:
A ten Twój wahacz był ori?
No właśnie ORI, i aż dziwne bo auto jest od '94 w rodzinie a prawy jest znośny. "Rudej" miał tylko tyle co po wierzchu. Aż dziwne - ale i tak będę robił P+L - nie ma co.
I jak bym chciał kupić nówki sztuki nie śmigane to co polecacie? Zakładając że trzeba na to wydać - i nie kutwić?
: 23 lut 2013, 20:46
autor: mor4z
Ja bym na twoim miejscu jednak kupił dobry używany wahacz, ponieważ co ori to ori i niczym tego nie zastąpisz.
: 23 lut 2013, 22:15
autor: marcelix
mor4z pisze:Ja bym na twoim miejscu jednak kupił dobry używany wahacz, ponieważ co ori to ori i niczym tego nie zastąpisz.
Wiesz jak to jest z używkami - trzeba by się bardzo mocno rozglądać ale nie wykluczam takiej opcji.
A jak już jesteśmy przy temacie ORI wahaczy - ja niestety nie mam - ale, gdyby ktoś zajrzał do ETKI i podał jego numer - to z ciekawości bym zadzwonił do ASO czy oferują i jaka cena - z ciekawości czy jest w moim zasięgu
Pozdrawiam
: 23 lut 2013, 22:29
autor: misiekdzwon
895407147A wahacz lewy koszt około 640 zł, wg ETKi niby z tulejami powinien już być
895407148A wahacz prawy koszt podobny
: 23 lut 2013, 23:42
autor: marcelix
Dzięki misiekdzwon