Strona 1 z 1

[80 B3 1.8 PM] Uszkodzenie łożyska w tylnym kole.

: 01 mar 2008, 14:53
autor: Silvesters
Witam!

Jezeli zle umiescilem temat to prosze o przeniesienie lub usuniecie.

Wczoraj mialem problem, wracając z Jeleniej Góry do domu ( okolo 70 km), zaraz za wyjazdem z miasta zaczeło szumieć mi łozysko, ale stwierdzilem ze w domu to sprawdze, po paru km na prostej drodze zaliczylem poslizg, ktorego nie spowodowalem ja tylko zablokowanie kola z tylu. Zjechalem na pobocze okazalo sie ze z hamulcow (bębnowych) lecial dym czyli wygladalo na to jak by poprostu sie zablokowaly, stuknelem pare razy w beben (zeby sie odblokowaly) sprawdzilem czy kolo chodzi luzno i bylo ok, tylko pojawil sie dziwny luz, po przejechaniu okolo 500 metrów stwierdzilem ze jednak tak nie pojade i musze to sprawdzic, rozebralem (za pomoca srubokręta i klucza do kół) caly beben z tylu i okazalo sie ze lozysko bylo rozsypane na kawalki, dodam ze bylo to łozysko wymienione okolo miesiac temu.

I tutaj jest moje pytanie, co mogło spowodowac opisane uszkodzenie?

: 01 mar 2008, 15:10
autor: MARCIN 80B4
ja stawiam na jakość łożyska, łożyska typu optimal A, margo, cx, maxger, robione w chinach są chyba z plasteliny, mój sąsiad założył do VW optimala oczywiście z literką A t po przejechaniu ok 1000 km koło mu odpadło, a pozostałość łożyska wtopiło się w piastę.

: 01 mar 2008, 15:10
autor: bartek18150
Moze tanie lozysko? Brak smaru? Za mocno dokrecone? Zalezy co robiles zakladajac

: 01 mar 2008, 15:12
autor: Danek
Moim zdaniem za silne dokręcenie łożyska po wymianie powodowało nadmierne opory i rozgrzewanie łożyska w czasie jazdy, a w konsekwencji jego dezintegrację.

: 01 mar 2008, 16:27
autor: goldi j51
Dokładnie to co napisał Danek i jeszcze jedna sprawa czy jak wymieniałeś łożysko jakiś czas temu wymieniłeś też osłonę łożyska po którym ono pracuje czy tylko same łożysko włożyłeś w miejsce starego bo jak nie to już znasz przyczynę rozwalenia się nowego łożyska :-D

: 01 mar 2008, 17:25
autor: Silvesters
wymienilem tą oslone, smar byl grafitowy, wiec z tego co wiem byl on odpowiedni do tego, dokręcałem tak jak tłumaczyl mi mechanik. A co do ceny i firmy to nie pamietam ile dalem za to i jakiej marki ale najtansze one nie byly, w sklepie mowiono wlasnie ze tanie sie sypia i wzielem te "lepsze"

: 01 mar 2008, 20:36
autor: Omen
Silvesters pisze:wymienilem tą oslone, smar byl grafitowy....
Tak się zastanawiam, dlaczego nie był to smar dedykowany do smarowania łożysk tocznych ..
>smar grafitowy< *wolnobieżne mechanizmy i silnie obciążone tarciem powierzchnie, * łańcuchy napędowe, *przekładnie ślimakowe, *gwinty śrub, * smar montażowy...

Pozdr. Adam

: 01 mar 2008, 20:46
autor: Silvesters
Wiec moze to byl zly smar;/ Mozliwe ze Omen masz racje, przyznam ze nigdy nie sprawdzilem do czego sie stosuje grafitowy, ale moze tutaj jest moj bląd gdyz sprawdzalem dzis co to byl za smar o porównywalem go z grafitowym, grafitowy jest o wiele rzadszy niz ten ktory urzylem, a smar podal mi ojciec a on w tym temacie jest obeznany i wlasnie mi tlumaczyl ze ten sie stosuje dlatego ze on przy wyzszych obrotach nie wyjdzie z lozyska na skutek sily odsrodkowej tak jak jakis zwykly... Jezeli smar do lozysk tocznych moze byc koloru ciemno-szarego to moze ja taki urzylem;/ Sorry- moj błąd. :-|