Strona 1 z 2

[all] Uszkodzenie boczne opony - da się naprawić?

: 01 kwie 2010, 21:33
autor: obcy21
witam
posiadam komplet opon letnich na alufelgach, jednak jedna z opon posiada uszkodzenie na jednym ze swoich boków, tak jak by najechał ktoś na jakiś kawałek drewna czy innego ostrego przedmiotu co spowodowało obtarcie i uszkodzenie opony. Została ona naprawiona przez wulkanizatora i poprzedni właściciel od którego mam komplet opon z felgami jeździł na nich spokojnie i bez przeszkód. doszły mnie słuchy że uszkodzeń bocznych opony się nie naprawia tylko od razu opona do kosza, czy oby na pewno. Pytam dlatego że wybieram się w podróż ponad 500km w jedną stronę i chciał bym dojechać bezpiecznie. Czekam na jakieś opinie odnośnie mojego problemu....
pozdrawiam

Na przyszłość proszę stosować tagi oraz tytułować wątki tak aby tytuł streszczał istotę problemu.

: 01 kwie 2010, 21:52
autor: radekmc
wywal i kup nowe dla swojego bezpieczeństwa, chyba nie chciałbyś doświadczyć wystrzału przy xxx prędkości?

: 01 kwie 2010, 22:36
autor: luk448
obcy21, no ja też bym się bał na tym jeździć.A to uszkodzenie opony znajduję się centralnie na boku-profilu opony czy raczej w miejscu gdzie styka się bieżnik z bokiem-profilem opony?

: 02 kwie 2010, 00:04
autor: skoti
Z tego co gadałem z kondoniarzem :-> to robią takie rzeczy

: 02 kwie 2010, 07:17
autor: piotrek 250279
Ja tez posiadam taka oponke,na ktorej na boku jest uszkodzenie,nieduze tak jakby paznokcia ktos tam wbil,powiecze nie zeszlo,jezdzilem na niej ze 3 miesiace ale wyraznie bylo czuc za kolo ma bicie. W tym roku juz jej nie zalozylem, wolalem zostawic na tyle zimowki

: 02 kwie 2010, 08:59
autor: tajson0909
lepiej wymienic ja tez miałem uszkodzona z boku i szczeliła jak z mama do rzeszowa do lekaza jechałem,o zgrozo :-( tyle sie udało ze 3 dni wczesniej zapasowke sprawiłem sobie i dzieki bogu bo niewiem jak bym mamie w oczy spojzał gdybym jej nie dowiozł do tego lekarza

: 02 kwie 2010, 09:31
autor: hudy
ja tez miałem taką oponę jednak dałem za nią tyle kasy że żal było wyrzucać wiec przerzuciłem ją na tył i jeździłem 3 sezony.jak stać cie na nowe opony to lepiej kup a jak nie to załóż ja na tył dla większego bezpieczeństwa...

: 02 kwie 2010, 15:16
autor: wampir1988
Ja kupując autko miałem wszystkie oponki nóweczki letnie ale po dokładnym ich obejrzeniu znalazłem przecięcie boczne na jednej i jak zmieniałem na zimówki to gość w wulkanizacji aż się dziwił że ta opona trzymała jeszcze powietrze. Na nowy sezon kupiłem jedną nową bo nikt się nie chciał podjąć naprawy uszkodzonej oponki.

: 02 kwie 2010, 17:41
autor: obcy21
witam
dziękuje za odpowiedzi
oto zdjęcia uszkodzenia opony:
Obrazek
Obrazek
dzisiaj też z tą oponką pojechałem do wulkanizatora, powiedział że była naprawiana na gorąco i nie ma problemu że można ją założyć, a jak coś miało by się dziać to ona nie strzeli ale zacznie z niej najnormalniej schodzić powietrze.

: 02 kwie 2010, 18:52
autor: piotrek 250279
No widac slady naprawy . A czy niema bicia czasami?Bo ja moze swoja bym tez dal do takiej naprawki.Tylko za u mnie joz teraz ma bicie , a po naprawie to pewnie joz jej nie wywazy

: 02 kwie 2010, 19:14
autor: obcy21
z tego co mi wiadomo(jeszcze opon nie zakładałem) to bicia nie ma, była wyważana i jest ok - tak mówił poprzedni właściciel, okaże się niebawem co i jak, jak założę i się przejadę.
i przy okazji pytanie z innej beczki, czy można założyć taką felgę(niekoniecznie tą) bez pierścienia centrującego? bo brakuje mi jednego i będę miał dopiero po świętach. dokładniej w przyszły czwartek bądź piątek.

: 02 kwie 2010, 19:28
autor: Patrique
Ja miałem tylko raz przygodę z pękniętym rantem opony i od tej pory zwracam szczególną uwagę na stan opon. Bo przecież koło to jedyny kontakt auta z nawierzchnią. Co do pierścienia centrującego to też kiedyś mi brakowało jednego, ale wolałem na ten czas (aż kupię) założyć zapas. Słyszałem, że w przypadku braku pierścienia na śruby działa duża siła mimośrodowa. Oczywiście wzrasta ona proporcjonalnie do prędkości obrotowej koła.

: 02 kwie 2010, 19:30
autor: piotrek 250279
Ja jezdze na zwyklych stalowych wiec ci nie powiem

: 02 kwie 2010, 20:11
autor: obcy21
opcjonalnie rozważam sprzedaż tych alufelg wraz z oponami(reszta ok) za ok 400-500zł i zakup używanych opon letnich i założenie ich na stalówki. ale jeszcze się waham co z tym fantem zrobić. Niektórzy odradzają inni mówią że nie ma sprawy można zakładać i będzie śmigać... mam właśnie mieszane uczucia i szukam sensownego rozwiązania, bo jazda na zimówkach w lato chyba mija się z celem...

: 03 kwie 2010, 06:42
autor: Przemo80b3
obcy21 pisze:opcjonalnie rozważam sprzedaż tych alufelg wraz z oponami(reszta ok) za ok 400-500zł i zakup używanych opon letnich i założenie ich na stalówki. ale jeszcze się waham co z tym fantem zrobić. Niektórzy odradzają inni mówią że nie ma sprawy można zakładać i będzie śmigać... mam właśnie mieszane uczucia i szukam sensownego rozwiązania, bo jazda na zimówkach w lato chyba mija się z celem...
Jeżeli uszkodzenie jest na tyle duże, ja bym pojechał na wulkanizację i zapytał czy da się to naprawić, i czy ewentualnie można z tym jeździć bezpiecznie to bym zakładał i jeździł. A jeżeli opona nadawałaby się do wyrzucenia, zakupiłbym 2 oponki (tak żeby na 1 osi były takie same) bo pewnie taką samą dobrać i z w miarę podobnej wysokości bieżnikiem, będzie trudno. A propo felg, gdybym, jesienią nie kupił do swojej Audi, chetnie bym je odkupił od Ciebie :-D A tak na serio, ja bym nie sprzedawał na Twoim miejscu tych felg, one są dobrym zapleczem do renowacji i po odnowieniu, mogą cieszyć oko :-) Pozdrawiam