[Wszystkie] Huczenie-diagnoza łożysk przednich kół i skrzyni
: 21 cze 2010, 20:29
Huczenie słychać wyraźnie od 30km/h. Bez różnicy czy pod obciążeniem czy nie (dodawanie, puszczenie gazu, luz), czy na hopkach czy po równym tak samo huczy.
Jest pulsujące proporcjonalnie do prędkości. Im szybciej tym głośniej nie wycisza się.
Dobiega z przodu jakby z prawej str. trochę bardziej. W zakrętach bez zmian huczy, jedynie przy zakręcie w lewo częstotliwość pulsacji jakby rośnie.
Normalnie na wprost jest graficznie mniej więcej taki odgłos: łłłoooołłłoooołłłoooo w zakręcie łłoołłoołłoołłoo (przyśpiesza).
Normalnie bym wymienił łożyska ale one są 1,5roczne, MaxGear czy jakoś tak. Fag'owskie 100zł za szt. więc sprawdzać wymieniając to nie bardzo.
Podnosiłem obie strony, odpalałem motorek 3 lub 4 bieg do 70km/h luz, gaszę i huczenie jest z jednej i z drugiej str. takie samo. Wcześniej myślałem że to skrzynia ale mam wymienioną i objaw nie ustąpił jest identyczny (nie możliwe żeby skrzynie były identycznie zużyte, tym bardziej że na dyferencjale starej skrzyni nie ma śladów uszkodzonych łożysk).
Przeguby 3szt. ok. półroczne, 1 stary nic mu nie dolega ale one i tak by nie huczały tylko pstrykały a tego nie ma.
Zaczęło się na jesieni cicho i potem coraz głośniej. Teraz czuć to na kierownicy i w stopach jednak od dłuższego czasu nie rośnie hałas.
Łożyska nie grzeją się nawet po kilkudziesięciu km. Ni mają luzu.
Tył 100% cichy.
Co to może być albo jak można jeszcze wyeliminować łożyska piast lub je właśnie zakwalifikować do wymiany?
Jest pulsujące proporcjonalnie do prędkości. Im szybciej tym głośniej nie wycisza się.
Dobiega z przodu jakby z prawej str. trochę bardziej. W zakrętach bez zmian huczy, jedynie przy zakręcie w lewo częstotliwość pulsacji jakby rośnie.
Normalnie na wprost jest graficznie mniej więcej taki odgłos: łłłoooołłłoooołłłoooo w zakręcie łłoołłoołłoołłoo (przyśpiesza).
Normalnie bym wymienił łożyska ale one są 1,5roczne, MaxGear czy jakoś tak. Fag'owskie 100zł za szt. więc sprawdzać wymieniając to nie bardzo.
Podnosiłem obie strony, odpalałem motorek 3 lub 4 bieg do 70km/h luz, gaszę i huczenie jest z jednej i z drugiej str. takie samo. Wcześniej myślałem że to skrzynia ale mam wymienioną i objaw nie ustąpił jest identyczny (nie możliwe żeby skrzynie były identycznie zużyte, tym bardziej że na dyferencjale starej skrzyni nie ma śladów uszkodzonych łożysk).
Przeguby 3szt. ok. półroczne, 1 stary nic mu nie dolega ale one i tak by nie huczały tylko pstrykały a tego nie ma.
Zaczęło się na jesieni cicho i potem coraz głośniej. Teraz czuć to na kierownicy i w stopach jednak od dłuższego czasu nie rośnie hałas.
Łożyska nie grzeją się nawet po kilkudziesięciu km. Ni mają luzu.
Tył 100% cichy.
Co to może być albo jak można jeszcze wyeliminować łożyska piast lub je właśnie zakwalifikować do wymiany?