[All] cisnienie w oponach na Zime
: 16 gru 2010, 22:37
tak sie zastanawialem kiedys....
zaczeła sie zima, załozyłem zimowki na stali. pojezdziłem troche po sniegu, blocie, asfalcie suchym, mokrym.... bez porównania oczywiscie z letnimi w lecie, ale do rzeczy...
stojac kiedys na stacji, zauwazyłem ze opona dziwnie "lezy" na asfalcie.... jakby powietrza brakowalo... wiec dopompowałem wszystkie po troche.... wizualnie, na oko bo manometru nie bylo przy kompresorze. bylo ok dopoki ponownie nie spadł snieg...przy predkosci 40Km/h i wiecej opona 195/65/15 fajnie "wcinała sie w snieg" ale kiedy przyszło mi ruszyc pod górke zaczeły si problemy, i to dosc duze.... slizganie itp sprawy, jakbym na letnich był. wczesniej tego nie było...
dlaczego???
czy lepiej zeby w oponie było nazsze cisnienie??
jakie powinno byc prawidłowe dla naszych audi (domuslam sie ze rozne, w zaleznosci od nadw/siln)
zaczeła sie zima, załozyłem zimowki na stali. pojezdziłem troche po sniegu, blocie, asfalcie suchym, mokrym.... bez porównania oczywiscie z letnimi w lecie, ale do rzeczy...
stojac kiedys na stacji, zauwazyłem ze opona dziwnie "lezy" na asfalcie.... jakby powietrza brakowalo... wiec dopompowałem wszystkie po troche.... wizualnie, na oko bo manometru nie bylo przy kompresorze. bylo ok dopoki ponownie nie spadł snieg...przy predkosci 40Km/h i wiecej opona 195/65/15 fajnie "wcinała sie w snieg" ale kiedy przyszło mi ruszyc pod górke zaczeły si problemy, i to dosc duze.... slizganie itp sprawy, jakbym na letnich był. wczesniej tego nie było...
dlaczego???
czy lepiej zeby w oponie było nazsze cisnienie??
jakie powinno byc prawidłowe dla naszych audi (domuslam sie ze rozne, w zaleznosci od nadw/siln)