Strona 1 z 2
[All] Zapasówka w sprayu - zalety i wady
: 18 wrz 2007, 22:11
autor: nightmar
Na allegro jest takie cos - dojazdowka_w_spreyu
czy miał ktoś styczność z takim czymś?
Czy to działa?
Mam w bagażniku butle z gazem i niemam zabardzo miejsca na koło zapasowe...
Podobno w nowych autach GRANDE PUNTO i jeszcze jakis innych zamiast koła jest własnie taki spray
: 18 wrz 2007, 22:20
autor: Krycha
Pierwszy raz takie coś widzę ale pomysł ciekawy ciekawe jak to się sprawdza.
: 18 wrz 2007, 22:26
autor: PABLO
Słyszałem już o tym kiedyś. Jednym słowem badziewie. To działa chyba na zasadzie jakiejś pianki która wypełnia oponę. Później trzeba czyścić oponę z tego syfu.
: 18 wrz 2007, 22:35
autor: IC69
W nowych samochodach(nie tylko w Fiatach) są zestawy:uszczelniacz + mini kompresor. Sprawdza się to tylko przy niewielkich dziurach w oponie i sluży tylko na dojazd do najbliższego wulkanizatora. W przypadku większego rozcięcia lub przygięcia krawędzi felgi

pomoc drogowa. Moim zdaniem, lepiej wozić zapas jak się prosić

: 18 wrz 2007, 22:58
autor: pajak100
[img]C:\Documents and Settings\pajak.PAJAK-I7DND0PNS\Pulpit\gazz[/img]
[ Dodano: 2007-09-18, 23:01 ]
Ale się motam. Jak wkleić obrazek z twardego dysku?? Nie wiecie może przypadkiem??
Co do dojazdówki to po strzale w krawężnik można o tym zapomnieć , po lekkiej dziurce przychodzi ostre czyszczenie felgi z tego sprayu. Podobno jest to trudna praca doczyścić to wszystko.
[ Dodano: 2007-09-18, 23:02 ]
Tylko żeby tak wkleić aby był widoczny?? Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
: 18 wrz 2007, 23:45
autor: RaDeK86
LOl :lol: najpierw musisz wrzucic fote na jakis server ftp albo na stronke ktora generuje kod do zdjecia np: imageshack.us a pozniej podac link bezposredni zdjecia na tym serverze... jak ty to chciales z dysku wrzucic? :roll: takich cudow jeszcze nie widzialem heh
ps: ale masz wymyslne nazwy w profilu (w windzie) heh

: 19 wrz 2007, 08:49
autor: Danek
Mam coś takiego w bagażniku, a kiedyś miałem okazję użyć. Zasyfienie felgi można włożyć między bajki. Nic podobnego się nie dzieje pod warunkiem wszakże, że zaraz po powrocie jedziemy do wulkanizatora, a nie robimy oponki dopiero przy okazji zmiany na zimówki

. Drugi warunek to jednak markowe wyroby, a nie jakieś made in china. Idealnie się sprawdza przy przebiciach typu gwóźdź. Jak strzeli opona (rozcięcie, większe pęknięcie) niestety tylko zapasówka. Co do samego stosowania to mała uwaga ten spray ma swoją przydatność i po dłuższym okresie przechowywania niż 2 lata można go wyrzucić (zachodzą jakieś tam procesy chemiczne, może dlatego komuś tam felgę pokleiło). I druga wskazówka, przed użyciem butelkę trzeba podgrzać najlepiej do temperatury o kilkanaście stopni wyższej niż pokojowa, więc w zimie zanim tego użyjemy trzeba trochę się pomęczyć z podgrzaniem. Inaczej to nawet roweru nie napompuje.
: 19 wrz 2007, 19:25
autor: zserty
Danek pisze:więc w zimie zanim tego użyjemy trzeba trochę się pomęczyć z podgrzaniem. Inaczej to nawet roweru nie napompuje.
Można wrzucić pod maskę na kolektor i po sprawie. :mrgreen:
: 20 wrz 2007, 21:04
autor: wilu8
woże cos takiego zamiast zapasu ale nie dalej jak 100km od domu , ostatnio byłem dwa razy w berlinie tylko z tym :mrgreen: jeszcze nie stosowałem ale naprawa nie jest problemem pytalem sie wulkanizatora u którego robie koła

: 20 wrz 2007, 21:08
autor: Daniello85
a ja woze w bagazniku dojazdowke bo z tymi sprejami to jest troche niepewne
: 20 wrz 2007, 21:36
autor: SZELA
ja też mam dojazdówke i dużo miejsca nie zajmuje, więc z powodzeniem można ją wozić.
: 21 wrz 2007, 18:13
autor: OGr
Mamy coś takiego w firmie, ale nawet że miałbym po cenie hurtowej to bałbym się tego używać. Z drugiej strony czy komuś z Was pękła kiedyś opona ?
PS: Co do dojazdówki to można na niej jechać podajrze max 80 km/h a jej rozmiar jest tylko niewiele mniejszy od normalnego koła. Jaki więc sens ?
: 21 wrz 2007, 18:41
autor: sikor
ja ta pianke stosowalem wielokrotnie ale w skuterze i sprawdza sie bardzo dobrze tylko trzeba postepowac dokladnie jak napisane w instrukcji z tego co wiem to w aucie tez sie sprawdza jesli chodzi o rozmiar dziury to chyba w trasie nie jezdzimy po kraweznikach itd wiec spokojnie po tej mojej nic nie zostalo tylko cienka warstwa kleju i troszke trzeba przeczyscic ale niekoniecznie i tak kolo bedzie wywazane po sklejeniu w poznieszym czasie
trzeba tylko wozic kompresorek podlaczxany do zapalniczki bo sprey slabo pompuje
sa jeszcze kolki ktore wsadza sie w dziure ucina i problem z glowy tylko jak znalesc dziure one sa przeznaczone do tych wiekszych dziur
no i oczywiscie pianka musi byc dobrej firmy jak ktos wczesniej pisal
: 01 paź 2007, 11:55
autor: kobra
SZELA pisze:ja też mam dojazdówke i dużo miejsca nie zajmuje, więc z powodzeniem można ją wozić.
a ja mam pytanie od czego morzna dopasowac ta dojazdówke ?
Kobra jeśli jeszcze raz zobaczę taki post, dostaniesz kolejne ostrzeżenie.
: 01 paź 2007, 13:10
autor: gblodz82
kobra pisze:SZELA pisze:ja też mam dojazdówke i dużo miejsca nie zajmuje, więc z powodzeniem można ją wozić.
a ja mam pytanie od czego
morzna dopasowac ta dojazdówke ?
chyba raczej nie można chyba że rozstaw śrub pasuje, jak miałem golfa II to zamiast pełno wymiarowego koła miałem taką dojazdówkę, jadąc 50-60 nie odczułem na takim kole różnicy
z pianki skorzystałem jeden raz i ostatni bo w wulkanizacji nie chcą się brać za czyszczeni takiego koła

(a podobno bezrobocie mamy!)