Strona 1 z 2

[b4] prowadzenie Audi

: 03 mar 2008, 07:33
autor: roberto26
Witam!

Od kilku dni jestem posiadaczem Audi b4 z 1993r. Samochod kupilem od znajomego i w zasadzie jestem zadowolony mam tylko jedno "ale". Jadac autem po nierownej drodze czuje jak auto "myszkuje" po koleinach. Nie jest to bujanie autem po calym pasie, ale jednak auto trochę po drodze "pływa". Dodam ze na prostej i rownej drodze auta nie sciaga w zadna strone (zbieznosc ustawiona). Znajomy od ktorego kupilem Audi twierdzi ze to normalne zjawisko w tych autach, a to ze wzgledu na brak "utwardzania wspomagania" kierownicy, co w polaczeniu z dosc mocnym wspomaganiem powoduje takie a nie inne prowadzenie się auta. Staralem sie zlokalizowac problem na forum, z tego co wyczytalem za takie zachowanie auta odpowiada zle ustawiona zbieznosc i silentbloki. W moim przypadku zbieznosc zostala ustawiona zaraz po zakupie Audi, silentbloki wymienil ostatnimi czasy znajomy.

I teraz moje pytanie do Was drodzy forumowicze. Czy wasze Audiczki rowniez sa takie wrazliwe na koleinach?? Czy moj znajomy ma racje czy moze powinienem szukac pomocy u mechanika? A moze to tylko kwestia przyzwyczajenia po przesiadce do nowego autka?? Czekam na Wasze sugestie, przyznam sie szczerze ze boje sie szybko jezdzic tym autem...

pozdrawiam
robert

: 03 mar 2008, 07:36
autor: Metal
Ja mam podobnie wiec sie podepnę pod temat :) wsumie przyzwyczaiłem sie do tego ale może jednak cos jest nie tak...

: 03 mar 2008, 07:54
autor: noorbi
ja tak nie mam, zdecydowanie nie jest to normalna rzecz w audi
jak wywalone są tulejki na wachaczach to tak sie dzieje ale zazwyczaj wtedy także coś stuka..u Ciebie jest cisza na dołkach?

: 03 mar 2008, 08:03
autor: Metal
Czy jest cisza na dolach ?? mam takie twarde zawieszenie ze jak wpadne w dziure to mi plomby wypadają :mrgreen: więc trudno okreslić

: 03 mar 2008, 08:20
autor: wolly
ja słyszałem ze takie zachowanieto to normalne w audi ale nie jestem pewien do konca

: 03 mar 2008, 08:35
autor: Motostacja pl
Hmy, a u mnie powiem, że zależy to od oponek. Na zimowych o szerokości 175 raczej nie było takiego zjawiska, bo opona dobrze układała się na koleinach, ale przy letnich 195 trzeba już uważać bo już szersza opona nie chce się do nich układać, szczególnie przy hamowaniu trzeba uważać. Luzów w zawieszeniu żadnych nie mam. Po za tym wcześniej jak poszła mi jedna tuleja na saniach to od razu czułem różnice w jeździe, wtedy to faktycznie auto pływało. Tak to nie jest to pływanie tylko takie właśnie jakby myszkowanie w tych koleinach jak najedzie się na jej brzeg.

: 03 mar 2008, 09:04
autor: foxbat
Im szerszy profil opony, tym auto bardziej wrażliwe jest na koleiny - mam 205 na lato i tego typu nierówności sa mocno odczuwalne. W poprzednim aucie miałem 175 i nie było aż takiego problemu.

: 03 mar 2008, 09:54
autor: roberto26
zawieszenie jest w porzadku, nic nie tlucze

: 03 mar 2008, 10:17
autor: goldi j51
zgadzam się z wypowiedzią foxbat im szersza opona tym bardziej rzuca w koleinie u mnie przy 205/55/16 jak wpadnę w koleinę to mocno trzeba trzymać kierownice żeby nie wpaść na inny pas ruchu :-D

: 03 mar 2008, 12:48
autor: noorbi
jeśli nie tłucze to prawdopodobne jest wszystko ok
a jakie masz oponki? szerokośc mi chodzi

: 03 mar 2008, 19:20
autor: roberto26
szerokość mam 195

: 03 mar 2008, 20:57
autor: IC69
Mnie to wygląda na tuleje. Co z tego że poprzednik je wymienił, wszystko zależy od tego jak to zrobił i jakiej były jakości. Jeżeli masz możliwość, to sprawdź jak auto zachowuje sie na szutrze.

: 03 mar 2008, 21:11
autor: Motostacja pl
Miałem wywalone tuleje wózka i moim zdaniem czuć różnice między "naturalnym" myszkowaniem w koleinach a tym spowodowanym przez luzy. Jak auto myszkuje mi w koleinach obecnie to czuć to po kierownicy, to znaczy gdybym jej nie trzymał to sama by się przekręcała dopasowując do kolein. Jak się nie ma żadnych luzów to wystarczy w takim wypadku trzymać kierownicę mocniej, ewentualnie delikatnie kontrować. Natomiast jak poszła mi tuleja na wózku to auto straciło swoją sztywność. Latało w koleinach, na zakrętach i nie było tego przeniesienia na układ kierowniczy. Trzeba było kręcić kierownicą w jedną i w drugą by utrzymać auto na wprost. Uciekało przy hamowaniu na gładkiej nawierzchni czego na pewno nie będzie jeśli w zawieszeniu wszystko będzie dobrze.

: 03 mar 2008, 21:29
autor: noorbi
roberto26 a jak zachowuje się przy hamowaniu? nie ściąga ?
przy takiej szerokości nie jest to wina oponek

: 03 mar 2008, 21:39
autor: bartek18150
Ja naprzyklad na koleinach czuje poprostu tak jakby cos blokowalo kola, tzn nie nosi tylko tak jak napisal Labiel, trzeba sie posilowac z kierownica i sztywno ja trzymac. Nie mam wspomagania a u Ciebie poprostu masz wspomaganie co eliminuje ta "walke z kierownica"

Tak mi sie bynajmniej wydaje ;-)

[ Dodano: 2008-03-03, 21:40 ]
PS pamietajmy ze koleiny sa po samochodach ciezarowych ktore maja szerszy rozstaw kol niz osobowe.