Strona 1 z 8

[80 B4 TDI] wszystko wymienione a dalej puka...

: 07 paź 2008, 23:08
autor: Daras
dziwna sprawa... dziś w zawieszeniu przednim wymieniłem PRAWIE wszystko. wymienione mam tyleje wózka, wahaczy, łączniki stabilizatora, amorki, osłony i odboje i poduszki z łożyskami. zostały sworznie (wymieniane 10tys temu), końcówki drążków (wymieniane razem ze sworzniami) i gumki stabilizatora. byłem pewny że nic nie bedzie stukało a jednak... oczywiście jest kolosalna różnica na plus ale to nie to... puka głównie przy "szybkich" dziurach. jeżeli np przejeżdżam przez policjanta jest cisza, ale gdy jade po dziurawej drodze to napindala. nie jest to super głośne ale denerwujące. najbardziej slychać to z prawej strony. co jeszcze może być? te gumki mogą chałasować? zaznaczam że na szarpakach byłem jeszcze przed remontem zawiechy i każdy mówił że wszystko jest super.

: 07 paź 2008, 23:12
autor: noorbi
Kolumna kierownicza...? Wkład amorka w kolumnie...?

: 07 paź 2008, 23:16
autor: MARCIN 80B4
Daras, a zbieżność i geometrie robiłeś bo tu może tkwić przyczyna, ja też mam ten sam problem wszystko nowe bez luzów i stuka : :-(

: 07 paź 2008, 23:30
autor: Daras
geometrii jeszcze nie robiłem ale żeby nie było, mam zamiar.

a i jeszcze jedno. ten "dźwięk" był juz przed wymianą. nie jest to nowy, którego wcześniej nie było. dodam jeszcze że wszystkie części to lemforder i SWAG wiec nie ma mowy o lipnych zamiennikach.

: 07 paź 2008, 23:39
autor: noorbi
Daras, dawałeś olej między wkład o obudowę amorka? To może być także przyczyną. Maglownicę sprawdzałeś, nie ma luzów ?

: 08 paź 2008, 10:23
autor: Daras
jak moge sprawdzic luzy na przekladni? tylko na szarpakach to wyjdzie?

: 08 paź 2008, 13:10
autor: rczopik2
Potrzebna Ci będzie druga osoba do pomocy. Zablokuj kierownice tak by nie było możliwości ruchu, łapiesz za podniesione kolo i poruszasz w poziomie w prawo i lewo rytmicznie niewielkimi ruchami.
Druga osoba od strony silnika łapie za drązek wychodzący z przekładni.
Tak samo sprawdz łącznik drążków bo tam też może występować luz.

: 08 paź 2008, 13:23
autor: WOJTEK26
Jeżeli przekładnia bedzie OK to pozostaja amorki czesto luz pojawia sie na golenii tłoczyska gdzie jest uszczelniane i prowadzone w obudowie amortyzatora.

Re: [80 B4 TDI] wszystko wymienione a dalej puka...

: 08 paź 2008, 13:34
autor: Słonik
Daras pisze: w zawieszeniu przednim wymieniłem PRAWIE wszystko. byłem pewny że nic nie bedzie stukało a jednak... oczywiście jest kolosalna różnica na plus ale to nie to... puka głównie przy "szybkich" dziurach. jeżeli np przejeżdżam przez policjanta jest cisza, ale gdy jade po dziurawej drodze to napindala. nie jest to super głośne ale denerwujące. najbardziej slychać to z prawej strony.
Skad ja to znam :mrgreen:
jak dojdzie ktos co to jest to niech da znac koniecznie bo ja juz wyczerpałem swoj limit walki z tym :-|

: 08 paź 2008, 19:29
autor: Daras
WOJTEK26 pisze:zesto luz pojawia sie na golenii tłoczyska gdzie jest uszczelniane i prowadzone w obudowie amortyzatora.
amorki są nowe to raz a dwa że wydaje mi sie że dźwięk ten był jeszcze przed romontem wiec to coś co zostało...

wymienie jeszcze te dwie gumy na stabilizatorze i jak to nie bedzie to chyba szlag mnie trafi...

: 09 paź 2008, 01:23
autor: pilocik69
A moze gorne mocowanie kolumny....

: 09 paź 2008, 10:18
autor: Słonik
gorne mocowanie kolumny pisze ze wymienil ale ja bym sprwdzil czy sie nie poluzowalo i puka.

: 09 paź 2008, 10:27
autor: Daras
górne poduchy sprawadzalem, dokrecone.

a czy nieustawiona geometria moze miec wpływ na pukanie? bo wg mnie nie...

: 09 paź 2008, 10:35
autor: Słonik
Równiez szczeże wątpie. U mnie zostały tylko stare poduchy pod silnikiem i amory ze sprężynami, no i takie balasy jak podpora walu ale to ewidentnie w przednim zawieszeniu słychać :-? .

: 09 paź 2008, 12:02
autor: antoni
Mam to samo u siebie - wali i terkocze niemiłosiernie,zwłaszcza na "szybkich" jak to napisałeś dziurach.
Tylko,że ja wiem co to stuka i mi to po prostu wisi,aczkolwiek kilku mechanikuf ( tak z ciekawości podjechałem ) proponowało mi różne wymiany strasząc nieszczęściami i takimi tam "na tym się nie oszczędza" i " jak ty jeżdzisz !!!".
Widocznie mam wygląd plaskatego z wybałuszonymi oczami i jęzorem do pępka,ale do rzeczy - będzie szybciej.
Otóż jak wymieniałem tarcze hamulcowe,dałem frezerowi klocki żeby je wyrównał - były jeszcze grube i szkoda było wyrzucać.\\\Jak to składałem do kupy, z a p o m n i a ł e m założyć takie sprężynki (wąsy) na klocki a do tego za bardzo te klocki opiłowałem bo ciężko wchodziły w zaciski i się blokowały.
Teraz się już nie blokują,ale jak jadę po drobnych dołkach przy garażach,to każdy się wychyla i patrzy czy to nie spych na gąsienicach.
Sprawdż u siebie,czy przypadkiem klocki nie tarabanią w zaciskach.