Strona 1 z 1
[B3 1.8] Grechotanie z przodu.
: 03 cze 2009, 16:17
autor: casperq
Witam.
Wymieniałem amortyzatory z przodu, po wymianie prawego wszystko było ok, po wymianie lewego słychać straszne grechotanie nawet na prostej dorodze. Po podniesieniu lewarkiem i poruszeniu kołem porusza się wszytko i ewidentnie widać, że jest jakiś luz przy górnym gnieździe z łożyskiem (na wielkość palca). Pomyślałem, że amortyzator jest za bardzo skręcony, ale po odkręceniu górnej nakrętki z prawego amortyzatora okazało się, że jest skręcony jeszcze bardziej. Co mam robić poluzować jeszcze górną śrubę?? Boję się, że sprężyna może być wtedy za luźna.
Re: [B3 1.8] Grechotanie z przodu.
: 03 cze 2009, 16:22
autor: myster
Nakretka o ktorej mowisz musi byc dokrecona na maxa, w przeciwnym razie bedzies slyszal stuki itp.
: 03 cze 2009, 17:18
autor: Motostacja pl
Górna poduszka amortyzatora nie jest w żaden sposób mocowana do karoserii, aczkolwiek powinna siedzieć sztywno, nawet po podniesieniu auta do góry. Inaczej może być jeśli na przykład masz wywalone tuleje na wahaczach które nie sprężynują i nie trzymają całości tak jak powinny. Miałem tak u siebie. Na starych tulejacha gdy podnosiłem auto do góry cała kolumna opuszczała się i u góry powstawał luz. Po wymianie na nowe (oczywiście dobrej firmy) problemu już nie było. Całość siedziała sztywno.
Co do tego kapturka o którym mówisz to musi być przykręcony mocno. A tak po za tym popatrz dookoła czy czasem coś nie jest niedokręcone. Ja kiedyś wymieniłem poduchę amorka bo myślałem że mi wali a okazało się że nie dokręciłem drążka stabilizującego.
: 05 cze 2009, 15:01
autor: casperq
tuleje wymieniałem ok. rok temu nie pamiętam jakiej firmy ale nigdy nie kupuję najgorszych więc są jakieś średnie. :!: Czy może mieć znaczenie to, że kupiłem amortuzatory gazowe ( miałem olejowe ) :?: . Czy w tuleii w którą wkłada się amortyzator, na dnie powinna być jakaś guma, podkładka dystansowa lub tulejka :?:
: 05 cze 2009, 23:14
autor: kardi21
Mi właśnie poluzowała się ta nakrętka co dociska wkład amora do tej rury czyli MsPhersona i to mi waliło strasznie na dołach a wcześniej wszystko powymieniałem.... dobrze myślisz CASPERQ,sprawdz tą nakrętke co mocuje wkład i przy górnym gnieżdzie nakrętkę od łożyska...
: 09 cze 2009, 14:30
autor: casperq
Rozkręciłem wszystko i okazało się, że nowe nakrętki trzymające amora mają dłuższy gwint i były źle dokręcone :oops: (załącznik ==> poz. 1 ) po dokręceniu jest cichutko, nic nie puka nic nie stuka <rotfl>
Temat uważam za zamknięty.