Strona 1 z 6

[80 B4]TULEJE "WÓZKA"

: 22 kwie 2007, 15:11
autor: daro26
uzywalem szukajki ale nic nie udało mi sie znalesc wiec pytanie jak najszybciej i najprosciej da sie wymienic te tulejki jak w temacie i czy da sie to samemu wymienic w domu moze ktos ma jakis schemacik jak to wyglada dzieki

: 23 kwie 2007, 11:05
autor: Kornel
Wyciągasz wózek. Dwie tuleje są takie same jak na wahaczach i je wybijasz. A drugie dwie albo na prasie albo musisz zeszlifować jedną część co wystaje i dopiero wybić- ja tak robiłem jak jeszcze nie miałem prasy. Kolega mi mówił, że jak wymieniał to wypalił gumę, ale ja tak nie polecam. Włożyć możesz zwykłym większym imadłem to nie problem. Gorzej jest wyjąć.

: 23 kwie 2007, 21:26
autor: daro26
KorNoLio, a konieczne jest jego wyciaganie?nie da sie na aucie tego zrobic?

[ Dodano: 2007-04-23, 21:29 ]
aa i ile cie kosztował komplet tych tulejek?

: 23 kwie 2007, 22:35
autor: M@rcus
Nie polecam tanich tulejek, lepiej dołożyć i kupić pożądne, jest trochę roboty przy wymianie, a tanie moment się rozsypią na naszych drogach, w golfie dałem 80zł za komplet i po 4 miechach się rozpadły także nie lećcie na tanie badziewia...

: 23 kwie 2007, 22:39
autor: daro26
no raczej wybiore cos pomiedzy najtanszymi a najdrozszymi :-D zawsze tak robie i jak narazie nie zawiodlem sie ;-)

: 24 kwie 2007, 11:14
autor: Kornel
Bez wyjęcia nawet nie masz co próbować. Musisz to wyjąć i dopiero zabierać się do roboty. Te tulejki co je sie tak trudno wyciąga są droższe, ja płaciłem chyba po 25-30zł za sztukę a te drugie takie same jak na wachaczach po 20zł. Na sankach zurzywają się wolniej niż na wachaczach u mnie przejchały ponad 50 tys. i narazie nie mają luzów.

: 24 kwie 2007, 21:13
autor: daro26
KorNoLio, dzieki wielkie za pomoc i jescze pytanie.czy trzeba odkrecic( zeby wyjac "wozek")wachacze, te cztery sroby co trzymaja "wozek",stabilizator? czy cos jeszcze?

: 25 kwie 2007, 18:31
autor: Kornel
Wiesz już nie pamiętam, ale tak. Na pewno wahacze oba od sanek- 4 śruby M10. Stabilizator od wózka-4 śruby M8. Same sanki 4 śruby M10. No i zdjąć osłonę silnika :lol: Stabilizator wystarczy, że odkręcisz od belki, nie trzeba odkręcać łączników, ładnie opada w dół i możesz działać dalej. To chyba tyle, jak o czymś zapomniałem to zobaczysz przy rozbiórce.

: 25 kwie 2007, 19:18
autor: daro26
KorNoLio, wielkie dzieki pozdrawiam

: 26 kwie 2007, 13:09
autor: Kornel
Nie ma sprawy ;-)

: 26 kwie 2007, 19:04
autor: minon1
80zł to tanio za 4 tulejki :?: Zawsze do zawiechy kupowałem te za 2 dychy no i w sumie co 30 tys wymiana (taki urok 80ki), ale jeśli te złe to kurcze jakie lepsze:?:
Konkretnie :!:

: 17 kwie 2008, 23:04
autor: Miro1
Witam byłem dzisiaj na przeglądzie i facet powiedział mi że tuleje tylnie na saniach maja luz patrzyłem na to z nim i wg mnie ten luz na szrpakach jest znikomy boczny, ew góra dół bardzo niewielki ,tym bardziej że tuleje wachacza sa ok. bez luzu chłopaki powedzcie mi z doświadczenia jak na to patrzycie rozbierać tą cała zawieche ściągać wózek (robocizna 400 zł) i wymieniać czy jeździć tym bardziej że sprawdzałem puszczjąc kiere przyspieszałem i ujmowałem gazu i autko idzie idealnie prosto zresztą robiłem pół roku temu geometrię komputerowa na urządzeniu optycznym, dodam że rok temu też te tuleje sie zachowywały sie podobnie więc mam pytanko czy one maja minimalnie pracować na szarpakach czy stać jak drut?
dzięki z góry na info za info

: 18 kwie 2008, 09:29
autor: rczopik2
Miro1 tuleje metalowo gumowe zawsze będą minimalnie pracowały, stały by w miejscu gdybyś je zastawał.
Jeżeli chodzi o wymiane tych tuleji i kwote 400zł. za robocizne to totalne przegięcie.
W mojej okolicy biorą od 100 - 120 zł za robotę a widze że jesteś z podkarpacia.
Więcej info jak zechcesz to na Pw.

: 18 kwie 2008, 15:21
autor: SCK
Z tą ceną to rzeczywiście przeginka. Ja zapłaciłem 160 zł razem z częściami i to za B3.

: 18 kwie 2008, 16:08
autor: noorbi
rczopik2 pisze:Jeżeli chodzi o wymiane tych tuleji i kwote 400zł. za robocizne to totalne przegięcie.
zdecydowanie :!: :!: :!: maks i to z częściami to 200 zł.
Tuleje zawsze delikatnie "chodzą", sprawdź lepiej u innego mechanika.
Jeśli nic nie tłucze a auto jedzie prosto nie zawracałbym sobie tym głowy <ok>