Strona 1 z 1

[b4 NG] moment dokręcenia piasty

: 28 gru 2009, 11:52
autor: grzejnik500
Witam. Mam zamiar wymienic łożyska w tylnych kołach. Może ktoś sie oriantuje z jaką siłą (chodzi mi o Nm) po wymianie należy dokręcic śrubę na piaście? A jeżeli nikt by nie wiedział to może jakiś sprawdzony sposób co by nie dokręcic za mocno.

: 28 gru 2009, 14:42
autor: Motostacja pl
Ja to zawsze robiłem w ten sposób (tak też radził mi mechanik) - na maksa (oczywiście z wyczuciem) a potem cofnąć o pół obrotu w ten sposób aby koło chodziło lekko ale jednocześnie nie miało luzów. Często po jakimś czasie trzeba jeszcze raz dodatkowo delikatnie dociągnąć.

: 28 gru 2009, 14:45
autor: ysiul
Labiel pisze:Ja to zawsze robiłem w ten sposób (tak też radził mi mechanik) - na maksa (oczywiście z wyczuciem) a potem cofnąć o pół obrotu
tylko nie przesadź z tym na maxa, główna zasada jest taka że po założeniu koła masz lekko obracać kołem, a z kolei żeby luzu nie było.

: 28 gru 2009, 15:32
autor: berthold
najlepsza metoda jest taka że po dokręceniu z umiarem, bierzesz śrubokręt i z wyczuwalnym oporem przesuwasz podkładkę pod śrubą . to jest najprostsza metoda

bo jak to dobakasz a potem odkręcisz o ileś tam to to jest dupa, tam musi być lekki luz bo jak się rozgrzeje to luz traci no i pamiętaj że to jest łożysko stożkowe

: 28 gru 2009, 15:53
autor: Motostacja pl
berthold pisze:najlepsza metoda jest taka że po dokręceniu z umiarem, bierzesz śrubokręt i z wyczuwalnym oporem przesuwasz podkładkę pod śrubą
Zaraz, zaraz. Ale w jaki sposób przesuwasz podkładkę? Podkładka jest z takim "dzyndzelkiem" zabezpieczającym więc nie ma możliwości jej przesunięcia.

: 28 gru 2009, 16:06
autor: berthold
Labiel pisze:
berthold pisze:najlepsza metoda jest taka że po dokręceniu z umiarem, bierzesz śrubokręt i z wyczuwalnym oporem przesuwasz podkładkę pod śrubą
Zaraz, zaraz. Ale w jaki sposób przesuwasz podkładkę? Podkładka jest z takim "dzyndzelkiem" zabezpieczającym więc nie ma możliwości jej przesunięcia.
wkładasz śrubokręt między obudowę (piastę) i podkładkę i raz z prawej raz z lewej musi ci się przesuwać ta podkładka bo jak za mocno dokręcisz łożysko stożkowe to po 1000 km się rozleci albo ci będzie wyło aż łeb pęka (minimalny luz musi być)

: 28 gru 2009, 16:18
autor: grzejnik500
Czyli najpierw dokrecam na ''max'' , i potem luzuje śrubę aż ta podkładka sie ruszy ?
czy dokręcam do momentu odpowiedniego luzu tej podkładki? (bez dokręcania na ''maxa''

: 28 gru 2009, 16:28
autor: berthold
grzejnik500 pisze:Czyli najpierw dokrecam na ''max'' , i potem luzuje śrubę aż ta podkładka sie ruszy ?
czy dokręcam do momentu odpowiedniego luzu tej podkładki? (bez dokręcania na ''maxa''
pewnie że dokręć na maxa aby łożysko dobrze siadło a potem popuszczaj tak żeby ta podkładka pod wyczuwalnym oporem się przesuwała i tak od siebie lepiej mniej niż więcej bo te łożyska są czułe na zbyt mocne dokręcenie

: 28 gru 2009, 17:11
autor: ysiul
w każdym razie jak nie zrobisz po założeniu koła chwyć je na wysokości zderzaka i listwy na drzwiach i poruszaj nim na boku czy nie ma luzów i obróć kołem czy lekko się porusza jeśli cos nie tak będzie to od razu popraw. no i za jakiś czas(krótki nie po pół roku) sprawdź luzy łożyska, to już możesz bez lewarka poruszać nim czy nie ma wyczuwalnych luzów i ewentualnie je skasuj. <ok>

: 28 gru 2009, 17:23
autor: grzejnik500
Ok juz wszystko wiem. Jeszcze lecze zapalenie oskrzeli tak ze chyba dopiero po jutrze sie za to wezme. Po wymianie wszystkiego opisze wszystko co i jak. Bo poza łożyskami to ''mała'' pod choinkę jeszcze komplet tarcz i klocków dostała :-D