Strona 1 z 2
[b3 1988r]Puknięcie w LP zawieszeniu przy hamowaniu.
: 09 paź 2010, 10:44
autor: trepek
Mam taki problem: przy gwałtownym hamowaniu coś mi puka w lewym przednim zawieszeniu. Jest to pojedyncze puknięcie, po zatrzymaniu samochodu jest drugie puknięcie. Jakby coś miało luz i się przestawiało. Dzieje się tak jak siła działająca na koło jest pozioma, przy pionowych (jazda po dziurach) cisza. Na starym i nowym wkładzie amortyzatora jest tak samo, obecny wkład zalany jest olejem. Czyżby to wahacz?
: 09 paź 2010, 14:59
autor: ivaszko
zobacz czy na wachaczu nie ma luzu albo czy przypadkiem śruba sie nie poluzowała
: 09 paź 2010, 15:46
autor: krisiun1
Najprędzej jedna z tulejek na wahaczu niewielki koszt.Liczy się prawidłowa wymiana.
: 09 paź 2010, 15:59
autor: trepek
krisiun1 pisze:Liczy się prawidłowa wymiana.
Co mam przez to rozumieć?
Re: [b3 1988r]Puknięcie w LP zawieszeniu przy hamowaniu.
: 09 paź 2010, 16:36
autor: kacper85
trepek pisze:Mam taki problem: przy gwałtownym hamowaniu coś mi puka w lewym przednim zawieszeniu. Jest to pojedyncze puknięcie, po zatrzymaniu samochodu jest drugie puknięcie. Jakby coś miało luz i się przestawiało. Dzieje się tak jak siła działająca na koło jest pozioma, przy pionowych (jazda po dziurach) cisza. Na starym i nowym wkładzie amortyzatora jest tak samo, obecny wkład zalany jest olejem. Czyżby to wahacz?
Mam to samo po wyjeździe na tor w Wyrazowie. Z tym że miesiąc wcześniej wkładane nowe tuleje wachacza więc to raczej nie to. Ba nawet przegląd przeszedł z tym "czymś"
trepek a puka Ci przy podjeżdżaniu pod krawężnik?
Re: [b3 1988r]Puknięcie w LP zawieszeniu przy hamowaniu.
: 09 paź 2010, 19:10
autor: trepek
kacper85 pisze:trepek a puka Ci przy podjeżdżaniu pod krawężnik?
Ja krawężniki omijam z daleka a one mnie :mrgreen: Na dziurach nie puka. Zastanawiam się nad sworzniem wahacza.
: 10 paź 2010, 13:33
autor: Norbas
trepek pisze:przy gwałtownym hamowaniu coś mi puka w lewym przednim zawieszeniu.
mam identycznie sprawdzałem nawet przy hamowaniu pulsacyjnym i tak jakby coś pukało takie ,,tyk'' , pojechałem na stacje diagnostyczną i kazali mi wymienić tuleje na wahaczu, jeszcze nie wymieniłem bo mam wieksze zmartwienie. Jak bedziesz wiedział co jest nie tak, to napisz tu chetnie się dowiem co jest do wymiany na 99% :mrgreen:
: 10 paź 2010, 13:36
autor: trepek
To pozostają tuleje

Bądź sworzeń wahacza.
: 10 paź 2010, 13:44
autor: Norbas
Tuleje chyba nie są drogie? Bo ze sworzniami to rózne ceny widziałem.
Trzeba było może podnieść auto na lewarku sciagnąć koło odkręcić śrubę łączącą sworzeń z kolumną i poruszać wahaczem w przód i tył może coś ci wykarze ta operacja.
: 11 paź 2010, 14:13
autor: trepek
A, jeszcze jedno. Czasami z tego koła dochodzą dziwne wibracje. Zaczyna bardzo mocno bić koło. Nie jest to regułą i dzieje się raz na parę dni.
: 13 paź 2010, 07:43
autor: krisiun1
trepek pisze:krisiun1 pisze:Liczy się prawidłowa wymiana.
Co mam przez to rozumieć?
Jeśli będziesz sam wymieniał to pamiętaj żeby po zamontowaniu wahacza z nowymi tulejami nie dokręcać go do końca na wiszących kołach, wkręcasz śruby tak żeby wahacz się trzymał opuszczasz auto i dopiero dokręcasz do końca.Jeśli przykręcisz do końca na wiszących kołach to za dwa miesiące znów będzie wymiana niezależnie od firmy która zrobiła te tuleje.
: 13 paź 2010, 12:17
autor: Patrique
Ja od jakiegoś czasu mam tak samo i w dodatku też LP. Czyli tam gdzie mam leciwe tuleje w wachaczu <ok> . Za tydzień wymieniam tuleje i dam znać co i jak

: 14 paź 2010, 18:56
autor: trepek
Daj znac, ja jak bede wymieniał chyba tuleje to od razu na dwóch wahaczach bo i tak trzeba będzie geometrię ustawiać.
: 14 paź 2010, 19:09
autor: PI7er
trepek pisze:Daj znac, ja jak bede wymieniał chyba tuleje to od razu na dwóch wahaczach bo i tak trzeba będzie geometrię ustawiać.
Nie ma takiej potrzeby...
: 14 paź 2010, 19:28
autor: trepek
Przy wymianie tulei wahacza nie ustawia się geometrii? To co wymieniając w przednim zawieszeniu trzeba geometrię ustawić? Bo jak się wymienia końcówkę drążka to zbieżność, a geometria kiedy?