Strona 1 z 2
[b3] Rzuca kierownicą przy skręcie, dziwny problem.
: 30 gru 2010, 14:27
autor: trepek
Witam.
Dzisiaj miałem takie zdarzenie. Jechałem samochodem ok 90km/h, zaczęło bić nieco LP koło ale zaraz przestało. Później nic się nie działo, nagle po wyjściu z jednego zakrętu zaczęło ściągać w lewo ale bez przesady, dało się poprostu zauważyć że nie trzyma swojego kursu. Na wprost i skręcając w lewo nic się nie działo, skręcając w prawo przy prędkości 70km/h nie dało się kierownicy utrzymać, kręciło nią na boki o dobre 10cm w sumie, także odczucia bardzo nieprzyjemne... Ale co dziwne, kierownicą rzuca a samochodem nie.
Później wjechałem w mniej uczęszczaną drogę a tam wiadomo, trzy koleiny w lodzie. Chcąc się minąć z samochodem trzeba było z nich wyjechać, po wyjechaniu problem na pewien czas ustał.
Po pewnym czasie znów się pojawił ale nie w takim natężeniu. Zauważyłem, że najprawdopodobniej jadąc na luzie problem bicia ustaje. Piszę najprawdopodobniej bo na luzie nigdy nie jeżdzę, zawsze silnikiem hamuje ale ten jeden raz wbiłem z ciekawości.
Co to może być? Gałka padła? W sumie nie zaszkodzi mi jej wymieć bo mam jedną nową w garażu a obecna ma już nalatane.
Ale to wbicie na luz nie daje mi spokoju... przegub wewnętrzny czy mechanizm różnicowy?
: 30 gru 2010, 15:18
autor: Młody440
Któryś drążek gdzieś ma luz ewentualnie maglownica ale mało prawdopodobne..Bije kierownica na biegu bo przy jeździe działa na nie siła napędowa lub jakiś tam moment hamujący tocząc się na luzie koło niema żadnych oporów.
: 30 gru 2010, 16:23
autor: trepek
Byłem teraz w mieście i kierownica bije przy skręcie w oby dwie strony. Pasażer siedzący obok powiedział, że nic nie czuje a więc wibracje i bicie występują tylko na kole kierownicy.
A nie mam wspomagania.
: 30 gru 2010, 16:57
autor: Żelu
Może to dziwnie zabrzmi ale masz śruby dokręcone w kołach/kole ? Kuzyn miał podobne objawy i co się okazało- ktoś poluzował śruby, prawdopodobnie próba kradzieży spod pewnego hotelu w górach...
: 30 gru 2010, 17:28
autor: pawelrybak15
Poluzowane koło raczej nie jest w stanie telepać kierownicą aż po 10cm na boki, niemniej jednak idzie je od razu wyczuć, ja tak raz miałem, że albo zapomniałem dokręcić przednie lewe koło, albo ktoś złośliwy mi je poluzował i jak jechałem to było czuć telepanie kierownicą, ale nie było problemu z utrzymaniem toru jazdy. Niemniej jednak od razu się zatrzymałem, obejrzałem wszystko uważnie i wtedy natrafiłem właśnie na poluzowane koło. Dobrze że nie odpadło :evil:
: 30 gru 2010, 17:33
autor: trepek
Może to dziwnie zabrzmi ale masz śruby dokręcone w kołach/kole ?
Wiem jak się jedzie z niedokręconym kołem :mrgreen: I to niestety nie jest to...
: 30 gru 2010, 18:10
autor: diablo228
sprawdz czy masz cały przegłob - chodzi mi o osłone z przegłubu czy ona jest cała bo może dostała ci się tam woda i śnieg i takie rzeczy się dzieją.
: 30 gru 2010, 18:59
autor: trepek
Najprawdopodobniej poszedł mi tłumik drgań układu kierowniczego. Tak stwierdziłem z ojcem na podstawie ucha i patyka

: 30 gru 2010, 19:37
autor: IC69
Najprawdopodobniej poszedł mi tłumik drgań układu kierowniczego
Ale jego zużycie, nie powinno powodować ściągania. Kiedy ostatnio zmieniałeś tulejki wahaczy?
: 30 gru 2010, 19:53
autor: trepek
IC69 pisze:Kiedy ostatnio zmieniałeś tulejki wahaczy?
Jeszcze nie zmieniałem. Na wiosnę, jak się zrobi ciepło, mam zaplanowane odnowienie wahaczy (obczyszczenie z rdzy, zakonserwowanie) i wymiane i tak czy siak tulei.
Więc u mnie mogły się nałożyć na siebie dwa niedomagania zawieszenia/układu kierowniczego.
: 30 gru 2010, 19:58
autor: IC69
trepek pisze:Jeszcze nie zmieniałem. Na wiosnę, jak się zrobi ciepło, mam zaplanowane odnowienie wahaczy
Oj, coś mi się zdaje, że do wiosny nie dojeździsz na tych starych. Sprawdź przy okazji stan sworzni zwrotnicy.
: 30 gru 2010, 20:07
autor: trepek
IC69 pisze:Oj, coś mi się zdaje, że do wiosny nie dojeździsz na tych starych.
Czemu tak sądzisz? Samochód zacznie tak pływać, że niemożliwym będzie zapanowanie nad nim?
: 30 gru 2010, 22:51
autor: IC69
trepek pisze:Czemu tak sądzisz? Samochód zacznie tak pływać, że niemożliwym będzie zapanowanie nad nim?
Zacznie?
trepek pisze:po wyjściu z jednego zakrętu zaczęło ściągać w lewo ale bez przesady, dało się poprostu zauważyć że nie trzyma swojego kursu.
Z tego co piszesz, to już zaczynają się takie objawy.
: 30 gru 2010, 23:07
autor: pawelrybak15
Przepraszam że sie podłączę pod temat, ale mam pytanie związane właśnie z tulejami wahaczy. Czy to możliwe aby tak nagle rozwaliły się tak, że da się odczuć znaczne pogorszenie prowadzenia auta ?
Ja miałem zerwaną jedną tuleje zupełnie, a samochód nie nosił po jezdni, jedynie troche sciągał na lewo przy hamowaniu i na prawo przy przyspieszaniu, ale nie było to jakieś mocne "noszenie" po jezdni :roll:
: 31 gru 2010, 10:02
autor: MUNIOR
pawelrybak15 pisze: mam pytanie związane właśnie z tulejami wahaczy. Czy to możliwe aby tak nagle rozwaliły się tak, że da się odczuć znaczne pogorszenie prowadzenia auta ?
Możliwe ,mozliwe :mrgreen: szczególnie zimą w mrozy ,guma twardnieje i jest mniej elastyczna co powoduje że szybciej się zrywa