Strona 1 z 4
[Audi b4] stuki w zawieszeniu
: 23 lis 2006, 23:13
autor: Doc
Cześć.
Podczas jazdy po delikatnych nierównościach drogi, malutkich garbach, przejezdzie przez torowisko itp słysze z przodu delikatne stukanie, luz jakiś. Nie jest to metaliczne stukanie w budę tylko dziwne, dość ciche pukanie.
Dzieje się to po obu stronach przedniego zawieszenia przy czym z prawej strony jakby trochę glosniej i czesciej.
Jesli wjadę w więszą nierównośc, wyrwę w drodzę, garba większego typu korzen pod asfaltem zawieszenie pracuje ok cicho, miękko i prawidłowo jednak wkurzają mnie delikatne postukiwania głuche przy malutkich nierównościach.
Macie jakieś pomysly, co to moze byc ?
: 24 lis 2006, 15:55
autor: Chris
Mam dokladnie ten sam problem.Przy duzych dziurach cicho a przy malych cos stuka.
: 24 lis 2006, 17:46
autor: klepa
Może być wiele przyczyn a mianowicie jedna z nich może być wyrobiony sworzeń albo drążek stabilizatora, bądź jakaś śruba od wahacza poluzowana.
: 24 lis 2006, 18:58
autor: szogun0
Tulejki wózka silnika?
U mnie jest podobny problem, zawieszenie sprawdzałem, nie ma luzów, maglownica w porządki a stuki są.
I zostały mi właśnie albo te tulejki, albo luz osiowy amortyzatorów.
: 24 lis 2006, 19:43
autor: Rebu
To chyba jakaś plaga - tez mam takie stuki. Myślałem ze pojeżdżę jeszcze przez zimę ale z ledwo zauważalnych stuków zrobiło się to uciążliwe. Sprawdzałem zawieszenie na diagnostyce nic nie wykazało i myślę że to tulejki wózka (kołyski) - w przyszłym tygodniu wymiana.
: 24 lis 2006, 22:47
autor: Matko
Może to być także luz na łożysku górnym McPersona. Słyszalny właśnie na drobnych nierównościach bardziej niż na dużych dziurach. Ale z tym najlepiej na diadnostykę jechać bo o ile stuki są silne - można samemu dojść czy to sworzeń, czy tuleje "wózka" czy coś innego a przy delikatnym trudno będzie ustalić...
: 25 lis 2006, 17:36
autor: szogun0
Maroo pisze:Może to być także luz na łożysku górnym McPersona. Słyszalny właśnie na drobnych nierównościach bardziej niż na dużych dziurach. Ale z tym najlepiej na diadnostykę jechać bo o ile stuki są silne - można samemu dojść czy to sworzeń, czy tuleje "wózka" czy coś innego a przy delikatnym trudno będzie ustalić...
Tak. Oczywiście, że może tak być, ale u mnie wymieniłem łożyska McPersona.
: 25 lis 2006, 19:20
autor: hołard
Witam nie wiem czy o takie stukanie, pukanie chodzi w tym temacie ale ja u siebie miałem własnie takie głuche puki z przodu po najechaniu na garby, dziury albo przy raptownym ruszaniu.Okazało sie ze lewa poduszka pod silnikiem nie była dokrecona, po dokreceniu pukanie ustało :mrgreen: . Moze u kogos jest to samo.Pozdrawiam
stuki w zawieszeniu.
: 27 lis 2006, 12:43
autor: Glili
Mam ten sam wóz juz to przerabiałem; stawiam na tuleje wózka i łączniki stabilizatora.Na pocieszenie dodam, że części nie są drogie.
: 29 lis 2006, 16:04
autor: KORU
Przerabiam to samo to co zescie napisali, wszystko sie zgadza. Ten typ tak ma :mrgreen:
: 29 lis 2006, 20:50
autor: wilu8
to ja się przyłącze mam drgania kierownicy bez obciążenia od 70km głuch pukanie też trace nadzieje do wykrycia problemu bo wszystko wygląda ok pozdrawiam
: 29 lis 2006, 21:12
autor: Doc
wilu8 pisze:mam drgania kierownicy bez obciążenia od 70km
to raczej nie ma nic wspolnego z naszym problemem.
MOze felga krzywa, moze brak pierscieni na piascie a felga nie oryginalna, moze krzywa poloska, moze koła nie wywazone ?
: 29 lis 2006, 23:33
autor: wilu8
podobny problem szkoda na nowy temat a z kolami probowalem auto orginal nic nie grzebane przy poloskach
: 30 lis 2006, 23:05
autor: aurissa
wilu8 pisze:to ja się przyłącze mam drgania kierownicy bez obciążenia od 70km głuch pukanie też trace nadzieje do wykrycia problemu bo wszystko wygląda ok pozdrawiam
wilu, jesli przy hamowaniu i w przedziale predkosci 80-120, to na pewno sprawa krzywej tarczy - dość to nieprzyjemne jest faktycznie.
a co do pukania - czas jakis temu miałam podobny odgłos przy 70 tce - choc ja bym go okresliła raczej jako rodzaj cichego bulgotu. Pojawił sie po pospiesznie zrobionej zbieżności kół i bardzo mnie przez jakis czas stresował. a mechanik pogonił mnie precz

i powiedział, zebym sobie podkręciła radio.
jak znikad sie pojawił tak znikad zapadł sie pod ziemie.
: 01 gru 2006, 10:22
autor: wilu8
tacy mechanicy powinni ulice zamiatac najborsze jest to ze u mnie jest to samo jak sie nie pokarze polcem tak zaden nie pomysli co jest nikt oczywiscie nie znalazł co jest

:?: