Strona 1 z 2

[80 B4] Noszenie przodu pojazdu i stuki na wybojach

: 09 lip 2007, 20:12
autor: msr123
Witam.
Mam nietypowy problem...
Ostatnio zaczęły dziać się dziwne rzeczy podczas jazdy, jak trasa jest delikatnie wyboista (typowa miejska dwupasmówka :) ) to audica jakby traci kierunek jazdy, szczególnie gdy przyśpieszam. Poprostu zaczyna mi nosić przód na lewo i prawo i trzeba korygować kierownicą. Do tego wyczuwalny jest bardzo częsty stuk-niezbyt mocny, ale jest z całą pewnością. Można odnieść wrażenie, że koła się odrywają od asfaltu na tych wybojach :shock:
Nie wiem co to jest, ale przy 60 km/h już trochę przeszkadza. Stawiam, że coś się mogło zużyć w przednim zawieszeniu. Wiecie może co to jest?
Dzięki za odpowiedzi

Pozdrawiam serdecznie

[ Dodano: 2007-07-09, 20:19 ]
Tak sobie myślę... nosi audicę bo traci przyczepność... :-P
może amortyzatory... ale jak je sprawdzić?

: 09 lip 2007, 21:19
autor: Doc
msr123 pisze:Mam nietypowy problem...
E tam. Typowy na wybitych tulejach ;-)

1. Silentbloki czyli tuleje wahaczy. Sprawdź i jakby co wymień wszystkie z przodu. Zuzyte daja efekt walenia w budę na tarce, garbach, bruku, nierównościach. Auto jest na drodze rozlazłe i ciężko je upilnować. ( części i robota warsztatu ok 150zł )

2. Sprawdź amortyzatory na stacji diagnostycznej ( ok 50 zł )

3. Sprawdź i ustaw zbieżność ( ok 70 zł )

Postępuj w tej kolejności i melduj czy lepiej.

Pozdrawiam

: 10 lip 2007, 07:17
autor: msr123
OK, jak tylko będę coś wiedział to napiszę :)

: 10 lip 2007, 09:05
autor: wolq
też tak mam powymieniałem tulejki, amorki, gumy na trawersach, zaliczyłem geometrię ze 3 razy, wymieniłem kapcie z felgami i dalej mnie wozi
Pogodziłem się z tym

: 10 lip 2007, 22:38
autor: a.milewski.mm
Doc ma rację, wydaje mi się że pkt 1 pomoże w zniwelowaniu całego problemu. Juz tak miałem i w sumie to wszystkie gumy począwszy od silnika, kończywszy na zawieszeniu i cacy, ale chyba znów mnie zawieszenie czeka, przed wyjazdem wakacyjnym. Ach te polskie drogi.

: 11 lip 2007, 07:57
autor: wolq
Takie życie. Najlepiej kupić poduszkowiec :-P (myślałem już o tym dość konkretnie)

: 25 sie 2007, 16:28
autor: msr123
Wymienione 2 amory z przodu i w końcu nie lata :-D Aż chce się jeździć :-) Jak stukało, tak stuka (to pewnie te tuleje) ale ważne, że jazda jest bezpieczniejsza.
Dzięki za pomoc!
Pozdro!

: 25 sie 2007, 19:30
autor: PIACHU
często stukają łączniki stabilizatorów,może to jeszcze sprawdź. pozdrawiam i życzę
szerokości _____________________________piachu

: 25 sie 2007, 20:30
autor: Jasiu
Witaj.
Myślę że to typowy objaw zerwanych tuleji gumowo metalowych(silenbloków) ale nie w wahaczach a w "saniach" do których zamocowane są właśnie wahacze.
Te własnie tuleje ze względu na trudności z wymianą są bardzo rzadko albo wogóle nie wymieniane.
Jasiu.

: 25 sie 2007, 20:43
autor: PIACHU
dobrze mówisz jasiu :!: :-D , nie pomyślałem o nich.
pozdrawiam i życzę szerokości _____________________piachu

: 26 sie 2007, 13:03
autor: hołard
Coś w tym może być ja zaraz po kupnie autka wymieniłem 2 lewe na saniach, bo prawe były git (tak zapobiegawczo :-D ) w sumie teraz nie nosi mi przodu ale przy wjeżdzie na delikatny krawążnik prawa strona jak by przeskakiwała (miała luz gdzieś na dole :-/ ) możliwe że to tuleje na wachaczach albo właśnie na sankach ;-)

: 02 wrz 2007, 12:10
autor: B4 go
Cześć.Moje pytanko...czy wymiana tuleji na "sankach" to duzu pracy?jaki nakład finansowy?Jaka marka warta uwagi przy kupnie części?
Pozdrawiam...

: 02 wrz 2007, 12:39
autor: Motostacja pl
Nakład finansowy niewielki. Coś koło 60 złotych za komplet ale sama wymiana to już taka prosta nie jest. Samemu ciężko jest to zrobić bez odpowiedniego sprzętu. Było już o tym na forum więc po szczegóły wysyłam do opcji szukaj.

: 03 wrz 2007, 22:53
autor: madazaw
Witam, wymiana tulejek na wachaczach trudnością wielką nie jest. Mi zajęła około 1 godziny z obu stron (ale miałem do dyspozycji komplet narzędzi i podnośnik kolumnowy ;-) ). Robi sie to mniej-więcej tak.
1) POdnieść cały przód auta, odkręcić koła
2)Poluzować sworzeń z zwrotnicy wykręcając odpowiedniąsrubę
3)Odkręcić Wachacz od sań (bodajrze potrzebne dwa klucze oczkowe 17mm
Rozpocząć zabawę z wymianą tulejek tj.
4)wkręcić w imadło wachacz, ale tak żeby był zamocowany tulejką, wyrwać metalowy element z wnętrza tulejki, następnie brzeszczotem przeciąć pozostałą gumę i metal po tulejce który pozostał
5)Wybić starą tulejką, po przecięciu nie powinno być z tym problemu.
6)Wyczyścić lekko papierem ściernym miejsce po starej tulejce i nałożyć odrobinę smaru
7)Wcisnąć za pomocą imadła nową tulejkę, powtórzyć operację ze wszystkimi tulejkami. Kołnież tulejki na zewnątrz wachacza.
8)WAŻŃE Śrubu mocujące wachacz do sań dokręcić dopiero po założeniu kół i opuszczeniu auta na ziemie (w pozycji do jazdy) inaczej robota będzie do powtórzenia za miesiąc
9)w modelach bez wspomagania tulejki nie mają metalowej obudowy tylko są bardziej gumowe i nie można do ich montażu używać smaru, należy go zastąpić płynem do mycia naczyń!

PS. Niektórzy mówią że potrzebna jest prasa, osobiście wielokrotnie wymieniałem tulejki w Ałdi za pomocą imadła,a raz mi sie zdarzyło świerzo zakupioną prasą 20ton. Przyznam szczerze że imadłem jest i prościej i szybciej ;-)

Sorki za ten długi wywód ale nie mam co w domu robić :-D

: 04 wrz 2007, 21:50
autor: Jasiu
Witam.
Doskonale wszystko opisałeś,tylko my medytujemy nad tulejami sań a nie wahaczy.
Jasiu.