Witam, podepnę się pod temat.
Trafiłem chyba na niedokładnego mechaniora, w grudniu jakoś robiłem rozrząd, dopiero jakoś ostatnio w ciepłe dni zacząłem używać klimy. Pochodziła jedną trasę około 70-80km, a do domku wracałem bez- nie załączała się już. Wstępne oględziny pokazały, że jeden z kabli przy czujnikach ciśnienia przetarty z izolacji i poszarpany. Wygląda, że gość od rozrządu nie ułożył dobrze przewodów przy składaniu i paski zrobiły swoje. Wracam właśnie od innego mechanika, diagnoza walnięty przekaźnik
342 (4A0 919 579C), wyjął go i po podpięciu klimy 'na krótko" zaskoczyła. Twierdzi, że musiało pójść jakieś zwarcie i dlatego przekaźnik padł. Jestem laikiem mech-elekt. i dlatego pytam, czy diagnoza może być trafna, na allegro są owe przekaźniki średnio 150zł - wole spytać zanim wydam trochę kasy.
I drugie pytanie, okazała się również, że brakuje jednego czujnika klimy, żółta wtyczka- chyba to ten od wysokiego ciśnienia. Ktoś może podpowiedzieć jakiego szukać (numer, seria itp). (Audi B4 1.9TDi z 93r. avant)
Za wszelką pomoc z góry dziękuję
