[B3 1.8S JN] Problem z nawiewem - nie działa
: 06 cze 2013, 21:26
Cześć,
od pewnego czasu nie działa mi nawiew - w ogóle. Rozebrałem dzisiaj schowek i co nie co sprawdziłem.
Pierwsza rzecz jaką zrobiłem to wyjęcie rezystora (właściwie układu rezystorów) dmuchawy. Na pierwszy rzut oka uszkodzeń nie widać. Nie ma przerw w obwodzie - sprawdzone multimetrem. Pytanie, jaka powinna być rezystancja tego opornika, który jest na wierzchu? Zmierzyłem multimetrem i było ~0.5 oma, czyli bardzo mało, chyba powinno być więcej? Nie wiem.
Druga rzecz, to podłączenie dmuchawy bezpośrednio do akumulatora. Podłączyłem wg zaleceń z książki "reguluję i naprawiam", przez wtyczkę dwupinową odłączoną od dmuchawy. Niestety ani drgnęła. Czy to może oznaczać uszkodzoną całą dmuchawę (silnik)?
Sprawdziłem jeszcze jak zachowują się te cięgna, które wychodzą z panelu regulacji nawiewu na kokpicie. Pierwsze cięgno obraca "czymś", z czym jest połączone w układzie nawiewu, prawdopodobnie połączone jest z rezystorem (bo pierwsze od lewej pokrętło odpowiada za "siłę" nawiewu). Okazuje się, że cięgno ciągnie do poziomu mniej więcej I - II, później pokrętło jedynie się obraca i nic się nie zmienia. Tak chyba nie powinno być i przy okazji jest to chyba rozwiązanie kolejnego problemu - otóż zanim dmuchawa się posypała, któregoś razu siła "wiania" jakby spadła (mimo ustawienia max), to może być przyczyna ---> po prostu zatrzymywała się w pozycji np. II i tyle.
Jeśli ktoś miałby jeszcze jakieś propozycję, to chętnie przeczytam. I proszę o pomoc. Latem brak nawiewu to nie jest jeszcze taki problem, ale zimnym rankiem, podczas deszczu czy zimą, no nie jest to przyjemność. Do tego parujące szyby podczas deszczu.
Pozdrawiam
od pewnego czasu nie działa mi nawiew - w ogóle. Rozebrałem dzisiaj schowek i co nie co sprawdziłem.
Pierwsza rzecz jaką zrobiłem to wyjęcie rezystora (właściwie układu rezystorów) dmuchawy. Na pierwszy rzut oka uszkodzeń nie widać. Nie ma przerw w obwodzie - sprawdzone multimetrem. Pytanie, jaka powinna być rezystancja tego opornika, który jest na wierzchu? Zmierzyłem multimetrem i było ~0.5 oma, czyli bardzo mało, chyba powinno być więcej? Nie wiem.
Druga rzecz, to podłączenie dmuchawy bezpośrednio do akumulatora. Podłączyłem wg zaleceń z książki "reguluję i naprawiam", przez wtyczkę dwupinową odłączoną od dmuchawy. Niestety ani drgnęła. Czy to może oznaczać uszkodzoną całą dmuchawę (silnik)?
Sprawdziłem jeszcze jak zachowują się te cięgna, które wychodzą z panelu regulacji nawiewu na kokpicie. Pierwsze cięgno obraca "czymś", z czym jest połączone w układzie nawiewu, prawdopodobnie połączone jest z rezystorem (bo pierwsze od lewej pokrętło odpowiada za "siłę" nawiewu). Okazuje się, że cięgno ciągnie do poziomu mniej więcej I - II, później pokrętło jedynie się obraca i nic się nie zmienia. Tak chyba nie powinno być i przy okazji jest to chyba rozwiązanie kolejnego problemu - otóż zanim dmuchawa się posypała, któregoś razu siła "wiania" jakby spadła (mimo ustawienia max), to może być przyczyna ---> po prostu zatrzymywała się w pozycji np. II i tyle.
Jeśli ktoś miałby jeszcze jakieś propozycję, to chętnie przeczytam. I proszę o pomoc. Latem brak nawiewu to nie jest jeszcze taki problem, ale zimnym rankiem, podczas deszczu czy zimą, no nie jest to przyjemność. Do tego parujące szyby podczas deszczu.
Pozdrawiam