[90 B3 2.3] Problem z elektryką 2.3 NG -umiera na św.mijania
: 28 maja 2016, 12:18
Mam problem. Jak odpalę gruza i dam pozycyjne jest wszystko ok. Gdy włączam dalej św. mijania - od razu wywala elektrykę (tzn. dmuchawę, el. szyby, halogen włącznie z ikonką (ten zielony trójkącik), i św. mijania nie zapalają się - na chwilę nie mrugną nawet). I to z wejścia jak tylko przełączę na św. mijania, auto traci jakby zapłon z kluczyka tak jak bym nie odpalił auta wcale, a silnik pracuje. Jak wrócę manetką na pozycyjne to wszystko działa z powrotem elektryka wraca na nowo.
Chcąc ominąć to zwarcie, muszę włączyć najpierw św. mijania i zapalić niunię - wtedy już mogę przełączać między św. wyłączone/pozycje/mijania jak tylko chcę i nie ma tego zwarcia. Mogę nawet zgasić i odpalić z manetką w dowolnej pozycji, ale nie zawsze jest tak, że załapie, tak by to zwarcie nie wystąpiło.
Dodam, że deskę wyjmowałem bo robiłem nagrzewnicę, ale poskładana jest dobrze. Pamiętam, że rozwalił mi się przycisk halogenów przednich i zamiast kupić drugi to próbowałem naprawiać blaszki w środku (latały) bo brakowało tylko podświetlenia ikonki i wtedy zrobiłem kilka razy jakieś zwarcia. Bezpieczniki co poszły powymieniałem, ale został taki problem jak piszę.
- cały pająk (manetki) zostały rozebrane i sprawdzone
- zegary całkowicie odpiąłem by wykluczyć zwarcia przez zimne luty na płycie głównej
- odpiąłem przycisk halogenów przód
- odpiąłem przycisk el. regulacji świateł
- a cała reszta deski poskładana dobrze
i to nie jest to
Gdzie mam szukać? Podejrzewam przypalony przekaźnik 213, bo jest okopcony od dołu na nóżkach , ale zdjąłem obudowę i wygląda całkiem dobrze w środku praktycznie jak nówka chociaż ze mnie elektryk żaden więc mogę się mylić.
Jakieś pomysły?
[ Dodano: 2016-05-28, 12:18 ]
Wymieniłem przekaźnik 213 i lipa. . . pożyczyłem nawet od kolegi drugi sprawny licznik, a nawet przełącznik zespolony całego pająka sprawny i dalej to nie rozwiązuje problemu zwarcia. Pomoże ktoś?
Chcąc ominąć to zwarcie, muszę włączyć najpierw św. mijania i zapalić niunię - wtedy już mogę przełączać między św. wyłączone/pozycje/mijania jak tylko chcę i nie ma tego zwarcia. Mogę nawet zgasić i odpalić z manetką w dowolnej pozycji, ale nie zawsze jest tak, że załapie, tak by to zwarcie nie wystąpiło.
Dodam, że deskę wyjmowałem bo robiłem nagrzewnicę, ale poskładana jest dobrze. Pamiętam, że rozwalił mi się przycisk halogenów przednich i zamiast kupić drugi to próbowałem naprawiać blaszki w środku (latały) bo brakowało tylko podświetlenia ikonki i wtedy zrobiłem kilka razy jakieś zwarcia. Bezpieczniki co poszły powymieniałem, ale został taki problem jak piszę.
- cały pająk (manetki) zostały rozebrane i sprawdzone
- zegary całkowicie odpiąłem by wykluczyć zwarcia przez zimne luty na płycie głównej
- odpiąłem przycisk halogenów przód
- odpiąłem przycisk el. regulacji świateł
- a cała reszta deski poskładana dobrze
i to nie jest to
Gdzie mam szukać? Podejrzewam przypalony przekaźnik 213, bo jest okopcony od dołu na nóżkach , ale zdjąłem obudowę i wygląda całkiem dobrze w środku praktycznie jak nówka chociaż ze mnie elektryk żaden więc mogę się mylić.
Jakieś pomysły?
[ Dodano: 2016-05-28, 12:18 ]
Wymieniłem przekaźnik 213 i lipa. . . pożyczyłem nawet od kolegi drugi sprawny licznik, a nawet przełącznik zespolony całego pająka sprawny i dalej to nie rozwiązuje problemu zwarcia. Pomoże ktoś?