Strona 1 z 2

[80 B3] Pzełącznik zespolony - kwadratowy

: 08 maja 2009, 08:27
autor: Qras_85
Witam wszystkich forumowiczów


Wczoraj dodałem post, na który nikt nie mógł odpowiedzieć, a na dodatek został usunięty poniżej wklejam powód usunięcia.

Powód: Post niezgodny z regulaminem. Do tego temat nieraz poruszany na forum.

z pierwszym się zgodzę, ale to że temat poruszany był na forum z tym się nie zgodzę ponieważ wszędzie jest pisane o nowszym typie przełącznika a nie o tym co mnie interesuje , dlatego wklejam ponownie mój post i nadal czekam na jakieś propozycje rozwiązania z góry dzięki wszystkim którzy się zainteresują moim tematem i pomogą w rozwiązaniu problemu


:-/ Witam wszystkich

Mam pewien problemik, .... około 5 miesięcy temu wymieniłem pająka bo miałem problemik gdy włączałem kierunek zapalały się długie... pająka kupiłem ze szrotu za 100 zł bo nowy kosztował około 280 zł, dodam, że mam Audi 80, B3, 87r. i pająka mam nierozbieralnego taki z kwadratowymi przełącznikami. Teraz mam znowu z nim problem mianowicie nie mam świateł mijania gdy włącze światła na 1 - są pozycje na 2- też pozycje (powinny być mijania), ale jak wracam z pozycji 2 na 1 to w połowie przełączania pojawiają się mijania.
Czy muszę wymieniać znowu całego pająka??
Czy jest możliwość rozebrania tej części?? - jakoś rozwiercić nity, a później skręcić/albo skleić?
Ewentualnie może lepiej wymienić na ten nowszy przełącznik (z okrągłymi przełącznikami) złożony z 2 części, tylko wiem że styki tam nie pasują... Robił może ktoś coś takiego?
Czekam na jakieś odpowiedzi/porady
Nowy pająk teraz kosztuje około 400zł :-/ to dość spory wydatek

: 08 maja 2009, 09:00
autor: dexx
Kolego to pewnie znowu pająk uszkodzony, nie kupuj nowego tylko rozejrzyj sie na forum i daj ogłoszenie, ja kupiłem kiedyś za 70zł od jednego kolegi z forum i śmiga do tej pory <ok>

: 08 maja 2009, 09:13
autor: Qras_85
też przypuszczam że pająk ale bardziej interesuje mnie to czy ktoś kombinował włożyć pająka z nowszego Audi tego okrągłego zamiast kwadratu, tobie sie udalo trafiles na leszpego ;-) ja juz wymienilem raz i pochodzil 5 miechow :-/

: 08 maja 2009, 09:35
autor: BAX
przede wszystkim ten pająk jest rozbieralny cze ba tylko rozwiercić nity i zastąpić je wkrętami a wiem bo mam taki sam i go rozbierałem większych problemów nie ma <ok>

: 08 maja 2009, 09:39
autor: Qras_85
czyli wiertarka? i w nity ? a póżniej zwykłe wkręty ?

: 08 maja 2009, 11:01
autor: antoni
Kup nowego pająka bo na używanym zawsze będziesz myślał;-świeci, a może nie świeci i ile mi jeszcze poświeci,a może daleko od domu i w nocy nagle przestanie ( trafiło mi się takie ),i po co to wszystko.
Nowy pająk starego typu (zespolony) kosztuje ok.250 zł.Może to i drogo,ale jak zaczniesz kąpinować, przerzucać i przerabiać to niewiele mniej wyjdzie,a nerwów...?!,że ho ho .

: 08 maja 2009, 11:13
autor: krzycho
Kup nowego pająka bo na używanym zawsze będziesz myślał;-świeci, a może nie świeci i ile mi jeszcze poświeci
Mam ten nowszy typ pająka, zepsuły mi się długie światła, rozebrałem, przeczyściłem, podgiąłem blaszki i śmiga już 3 lata. Wcale nie zastanawiam się ile mi jeszcze poświeci a kasa została.
Ten stary typ też rozbierałem i składałem i nie ma z tym problemu.

: 08 maja 2009, 11:19
autor: Motostacja pl
Nie wiem jak starszy kanciaty pająk ale te nowsze są rozbierane na dwie połówki. Jak popsuje się na przykład ta od świateł to przecież nie trzeba bawić się z wymianą całego pająka tylko wystarczy tą popsutą stronę.

Mi popsuły się kiedyś kierunki. Nie odbijały. Rozebrałem pająka i być może wszystko było by ok, gdyby nie pękł mi jeden plastikowy element. Nie bawiłem się w żadne szroty, kupiłem nową lewą połówkę za 105 zł dokładnie. 5 minut i było zrobione.

: 08 maja 2009, 11:23
autor: Kokolino
Qras_85 pisze:Powód: Post niezgodny z regulaminem.

Właśnie :roll:
Qras_85 pisze:z pierwszym się zgodzę,
godzisz się że źle nazwałeś i dziś robisz dokładnie to samo. Czyli temat znów do usunięcia.
Popraw porsze nazwę tematu przy następnym logowaniu.

: 08 maja 2009, 11:28
autor: Qras_85
antoni pisze:Nowy pająk starego typu (zespolony) kosztuje ok.250 zł.Może to i drogo,ale jak zaczniesz kąpinować, przerzucać i przerabiać to niewiele mniej wyjdzie,a nerwów...?!,że ho ho .
tu masz rację, ale nowy przełącznik starego typu kosztuje u nas około 400zł nie wiem skąd mogę sprowadzić za 250zł :-|

[ Dodano: 2009-05-08, 11:30 ]
kokolino1 pisze:
Popraw porsze nazwę tematu przy następnym logowaniu.
ale co teraz jest niezgodne z regulaminem ?

[ Dodano: 2009-05-08, 11:32 ]
Labiel i krzycho macie nowe przełączniki jakbym miał nowy te z 2 cześci to bym się nie zastanawiał i kupił nowy. Krzycho a ty przerabiałeś czy miałeś ori takie ?

: 08 maja 2009, 11:32
autor: Motostacja pl
ale co teraz jest niezgodne z regulaminem ?
Temat nazwany masz:

Pzełącznik zespolony - kwadratowy - Audi B3, 87r

A powinno być na przykład:

[B3 87r] Przełącznik zespolony - kwadratowy

: 08 maja 2009, 18:47
autor: BAX
Qras_85 pisze:czyli wiertarka? i w nity ? a póżniej zwykłe wkręty ?
no nie taki zwykłe ja użyłem wkrętów do płyt gipsowych :mrgreen:

: 08 maja 2009, 19:19
autor: krzycho
Labiel i krzycho macie nowe przełączniki jakbym miał nowy te z 2 cześci to bym się nie zastanawiał i kupił nowy. Krzycho a ty przerabiałeś czy miałeś ori takie ?
Mam oryginalnie taki okrągły. A co do tego, że dzieli się na dwie części i można je dokupić to fakt, ale po co wymieniać oryginał na jakiś badziewny zamiennik skoro oryginał po naprawie pochodzi dłużej :mrgreen: chyba że nie da się naprawić ale sprawdzić zawsze można. Naprawiałem takie w B3, B4, C3, C4 A6 i każdy dało się uratować. Wewnątrz one wszystkie jeśli chodzi o lewą połówkę są takie same <ok>

: 08 maja 2009, 21:31
autor: adam61
Ja miałem to samo . rozwierciłem nity , zdjołem blaszę i wmiejscu slizgania się tego plastikowego sligu zrobiłem lekkie wgniecenie złozyłem i śmiga

: 09 maja 2009, 10:27
autor: KLAKSON
Qras_85 pisze:tu masz rację, ale nowy przełącznik starego typu kosztuje u nas około 400zł nie wiem skąd mogę sprowadzić za 250zł :-|
NIe ma sensu kupowania nowego. Na szrocie znajdziesz kolejny. Moim zdaniem jak już się bawić to zakup sobie pająka tego nowszego :mrgreen: . Tylko z kawałkiem kabli i kostkami. Ja własnie na takie poluje :lol: