Strona 1 z 1

[Audi 80 B4 2.0] Problem z kostką stacyjki (nową)

: 07 gru 2010, 12:46
autor: TNTomek
Witam. Temat odświeżony bo zaszły nowe okoliczności.
Odkręciłem dolna obudowę pod kierownicą ,dostałem się do kostki stacyjki. Wypiąłem z niej przewody i podłączyłem do nowo zakupionej kostki. I...... dalej nic. Wsadzam kluczyk do stacyjki w celu ominięcia blokady kierownicy wkładam śrubokręt do kostki (nowej). Przekręcam w prawo i zapalają się kontrolki, słychać też pompę paliwa. Ale nic dalej się nie dzieje. Starałem się dalej/ mocniej przekręcić w prawo ale "nie idzie" i nie kręci silnika? Czy jestem takim laikiem,że coś pominąłem? Czy może to nie była kostka stacyjki,a rozrusznik?


PS: O co chodzi z tymi tagami? Gdzie je mam wpisać? Bo przez nie usunięty został temat. Nie chcę żeby się to znów powtórzyło.
Teraz poprawnie nazwałes temat i użyłeś tag. Kokolino1

PS 2: Chciałbym kliknąć " pomogli" dla tych którzy udzielili się w temacie.

: 07 gru 2010, 12:56
autor: mati86
TNTomek pisze:Czy może to nie była kostka stacyjki,a rozrusznik?
jeżeli to był rozrusznik to auto powinno odpalić.
przecież odrazu słychać różnicę między rozrusznikiem a pompką paliwa.

TNTomek pisze:PS: O co chodzi z tymi tagami? Gdzie je mam wpisać? Bo przez nie usunięty został temat. Nie chcę żeby się to znów powtórzyło.
a teraz tagi teraz masz dobre.

: 07 gru 2010, 12:57
autor: Kokolino
TNTomek pisze:Czy jestem takim laikiem,że coś pominąłem? Czy może to nie była kostka stacyjki,a rozrusznik?
W tym przypadku jednak sprawdziłbym rozrusznik. Najpierw na krótko czy w ogóle kręci a później przez cewkę. Być może walnęła cewka allbo przewód który podaje prąd na cewkę.

: 07 gru 2010, 14:14
autor: TNTomek
Sprostuję trochę. Kostkę przekręcam raz ,włączają się kontrolki. Przekręcam dalej i nic się nie dzieje. W sensie ,że da się dalej przekręcić ,ale niczym to nie skutkuje.
Sprawdziłem bezpieczniki , również czy jest masa. Coś mi się wydaje,że to jednak nie kostka,a rozrusznik. Bo kontrolki się palą, pompa paliwa się załącza i jak chcę "zakręcić" to jest cyk i nic. I zapala się kontrolka od aku. Grunt ,że zmarzłem na podwórku " modląc" się 2 godziny przy Audi.

[ Dodano: 2010-12-09, 13:42 ]
Może to głupie ale nie potrafię od góry zlokalizować rozrusznika w ABT 2.0. Chciałem go "puknąć" z młota ale nie wiem gdzie on jest. Proszę o pomoc w lokalizacji ( jak dla laika.)
Auto stoi dalej nie wiem do cholery co jest nie tak. A do mechanika ją zawieść to też nie mały kłopot w mojej sytuacji.

: 10 gru 2010, 08:03
autor: karol_17
Rozrusznik masz od spodu silnika wiec żeby puknąć musiał byś dostać się do kanału . Kolego ale czy jak po zapaleniu się kontrolek jak przekręcasz dalej do jest coś ?

: 10 gru 2010, 09:39
autor: TNTomek
Co do tego kanału to skucha. Nie mam fizycznej możliwości przetransportowania auta na kanał. Bo jak nim wjadę ,to mogę nie wyjechać.

Co do stacyjki to przekręcam w pierwsze położenie i zapalają się kontrolki i załącza się pompa paliwa i tyle.. Kręcę dalej i w momencie gdy w danej pozycji powinien włączyć się rozrusznik i kręcić silnik to jest cyk, głucha cisza. I włącza się kontrolka (akumulator). Silnik ani nie kręci ani nie wydaje żadnych dźwięków.

: 10 gru 2010, 09:59
autor: PICEK1
TNTomek pisze:to jest cyk, głucha cisza.
Czy to "cyk" pochodzi z kostki czy gdzieś z silnika?
Jeśli nie z silnika to cewka rozrusznika nie ma zasilania.może spadło,może przetarło.
Dopóki nie dostaniesz się do rozrusznika to takie wróżenie z fusów.
Myślę że nowa kostka jest oki,ale będzie taka pierdoła tupu "spadł kabelek".albo cewka padła.
A kontrolki przygasają w momencie chęci kręcenia?

: 10 gru 2010, 12:43
autor: TNTomek
Tak. Kontrolki gasną w momencie "kręcenia" Potem głucho i pojawiają się na nowo + jeszcze kontrolka od aku. Ten cyk ciężko mi określić skąd się wydobywa ,ale chyba raczej z kostki.

: 10 gru 2010, 14:03
autor: Szara80tkaTdi
jak dla mnie rozrusznik ci sie skleil na tulejkach, mozesz zrobic taki eksperyment jak juz go pchniesz i silnik zapali , to przekrec stacyjke dalej tak jakbys chcial zalaczyc rozrusznik, oczywiscie nie doprowadz aby ci zgasl, mozna to tez zrobic w czasie jazdy, powinno byc slychac "gwizd" rozrusznika, kilka sekund mu wystarczy, po takim zabiegu powinien juz grac, mozna go rowniez lekko stuknac tyle ze trudne dojscie masz

: 13 gru 2010, 13:40
autor: TNTomek
Auto u mechanika. Nie spodziewałem się tego werdyktu ale nie chodziło o rozrusznik, stacyjkę. Winą został obarczony alarm. Coś się pochrzaniło z alarmem i odcina zapłon. Facet ma dziś do mnie dryndnąć z dokładną diagnozą.

Szczerze to mała "niespodziewajka" się trafiła.