[b4 AAZ] Problem z zegarami
: 11 gru 2010, 09:44
Witajcie
Generalnie problem mam z dwiema rzeczami - prędkościomierz i lampki na zegarach.
1] Prędkościomierz działał bez problemów do czasu kiedy walczyłem z silnikiem. W niewielkim odstępie czasu złożyly się dwie rzeczy - podmiana silnika i odpalanie auta za pomoca rozrusznika z opcją rozruchu. Przy grzebaniu przy silniku mogłem uszkodzić przewód (2 zyły) od impulsatora na skrzyni (miej prawdopodobne) lub uszkodzić coś w zegarach w wyniku odpalania na rozruchu (bardziej prawdopodobne) - rozrusznik prawdopodobnie nie trzyma parametrów bo wszystkie lapmki po podłączeniu palą się dwa razy jaśniej. Sam czujnik przy skrzynki wydaje się być ok. Miernik przełaczony w tryb zwarcia podłączony do dwóch pinów impulsatora pokazuje 0 w momencie przyłozenia do niego magnesu. Natomiast w kostce z przewodami mam napięcie, zatem od tej strony wszystko wydaje sie być ok.
Będę wdzięczny jak mi ktoś podpowie którym przewodem w zdaje się niebieskiej wtyczce dochodzi sygnał z czujnika do zegarów lub wskaże newralgiczny element w zegarach który może sie sypnąc po podaniu zbyt dużego napięcia .
2] Druga rzecz to choinka na zegarach. Pojawiła się już wcześniej być może też w wyniku odpalania na rozruchu. Choinka polega na tym, że zamiast długich świeci mi sie prawy kierunek a zamiast prawego kierunku palą się długie. Dodtakowo lubi przy tym przygasać oświetlenie prędkościomierza z lewej strony. Chwilami wszystko wraca do normy.
Wiem, że winne moga byc zimne luty, ale może winny wszystkiemu jest jakiś jeden element, który juz ktoś kiedyś zdiagnozował.
Pozdrawiam.
Generalnie problem mam z dwiema rzeczami - prędkościomierz i lampki na zegarach.
1] Prędkościomierz działał bez problemów do czasu kiedy walczyłem z silnikiem. W niewielkim odstępie czasu złożyly się dwie rzeczy - podmiana silnika i odpalanie auta za pomoca rozrusznika z opcją rozruchu. Przy grzebaniu przy silniku mogłem uszkodzić przewód (2 zyły) od impulsatora na skrzyni (miej prawdopodobne) lub uszkodzić coś w zegarach w wyniku odpalania na rozruchu (bardziej prawdopodobne) - rozrusznik prawdopodobnie nie trzyma parametrów bo wszystkie lapmki po podłączeniu palą się dwa razy jaśniej. Sam czujnik przy skrzynki wydaje się być ok. Miernik przełaczony w tryb zwarcia podłączony do dwóch pinów impulsatora pokazuje 0 w momencie przyłozenia do niego magnesu. Natomiast w kostce z przewodami mam napięcie, zatem od tej strony wszystko wydaje sie być ok.
Będę wdzięczny jak mi ktoś podpowie którym przewodem w zdaje się niebieskiej wtyczce dochodzi sygnał z czujnika do zegarów lub wskaże newralgiczny element w zegarach który może sie sypnąc po podaniu zbyt dużego napięcia .
2] Druga rzecz to choinka na zegarach. Pojawiła się już wcześniej być może też w wyniku odpalania na rozruchu. Choinka polega na tym, że zamiast długich świeci mi sie prawy kierunek a zamiast prawego kierunku palą się długie. Dodtakowo lubi przy tym przygasać oświetlenie prędkościomierza z lewej strony. Chwilami wszystko wraca do normy.
Wiem, że winne moga byc zimne luty, ale może winny wszystkiemu jest jakiś jeden element, który juz ktoś kiedyś zdiagnozował.
Pozdrawiam.