Strona 1 z 3

[all] Przepalona ścieżka PCB licznika - co jest winowajcą.

: 26 maja 2011, 20:33
autor: trepek
Parę dni temu straciłem podświetlenie licznika, nawiewów, dodatkowych zegarów, popielniczki, zapalniczki, wskaźnika doładowania. Co mogło być tego przyczyną?

ObrazekObrazek

W liczniku mam diody SMD, w nawiewach także. Teoretycznie powinno to odciążyć potencjometr. Ostatnio dokupiłem wskaźnik doładowania i podświetlenie podpiąłem pod żaróweczkę zapalniczki.

: 26 maja 2011, 20:35
autor: andi77
trepek, Myślę, że winowajcą jest ,,pająk" przy kierownicy.

: 26 maja 2011, 20:35
autor: pawelrybak15
Jak dla mnie to gdzieś musiała pójść zwara, tylko dlaczego padła ścieżka w liczniku a nie bezpiecznik :roll:

: 26 maja 2011, 20:38
autor: andi77
trepek,
Obrazek

A nie miałeś ,,choinki" przy kontrolkach w stylu ,,żarzenia" np. kontrolki długich lub kierunku?
Ewentualnie zaniku wskazań prędkościomierza przy włączonych światłach... zanim padło podświetlenie?

: 26 maja 2011, 20:43
autor: trepek
Jeszcze jedno zdjęcie

Obrazek

Gdzie szukać przyczyny problemów - bezpośrednio w pająku czy w kablach do niego idących? Na szczęście mam pająk po lifcie więc da się regenerować 8-)

: 26 maja 2011, 20:46
autor: andi77
trepek pisze:Gdzie szukać przyczyny problemów - bezpośrednio w pająku czy w kablach do niego idących?
Raczej w samym pająku... czasem wystarczy popsikać w niego np. WD-40 lub Penetrusem i zacznie śmigać.
Czasem samoistnie zacznie śmigać... jak u kumpla ostatnio.

[ Dodano: 2011-05-26, 20:53 ]
trepek, Podejrzewam, że po przepaleniu tej ścieżki straciłeś podświetlenie w liczniku?
Podejrzewam również, że zanim to się stało, to miałeś ,,choinkę" w kontrolkach długich i prawego kierunku :lol:

: 26 maja 2011, 20:58
autor: trepek
trepek, Podejrzewam, że po przepaleniu tej ścieżki straciłeś podświetlenie w liczniku?
Podejrzewam również, że zanim to się stało, to miałeś ,,choinkę" w kontrolkach długich i prawego kierunku
W pierwszym poście napisałem, jakie podświetlenie straciłem. Choinki nie miałem, poprostu zgasło ;-)

: 26 maja 2011, 21:04
autor: pawelrybak15
Kolego Andi77 powinieneś iść do piekła za takie porady jak psikanie WD40 w przełącznik :evil:
To może skończyć się w najgorszym wypadku pożarem, mój znajomy kiedyś psiknął WD40 w włącznik od wiertarki i po jej włączeniu zaczęła mu się palić :mrgreen:
Na szczęście nic się mu nie stało a mały pożar szybko został powstrzymany, niemniej jednak widać już że WD40 to nie preparat do czyszczenia styków.
Swoją drogą to włącznik zespolony nie ma prawa mieć zwarcia, on tylko daje zasilanie na linię oświetlenia w liczniku i z licznika prąd przez ściemniacz idzie jeszcze w parę miejsc samochodu i to właśnie w tej instalacji "odbiorczej" szukałbym zwarcia. Swoją drogą ciekawe jaki bezpiecznik jest wsadzony w obwód oświetlenia wnętrza, skoro zniszczyła się ścieżka na PCB a nie wywaliło bezpiecznika :roll:

: 26 maja 2011, 21:27
autor: trepek
Mam pewną myśl, czemu to się przepaliło. Muszę gdzieś zajrzeć i spojrzeć na swoją fuszerkę z kablami :mrgreen:

: 26 maja 2011, 21:39
autor: pawelrybak15
Z przewodami jak już :-P
Oj Trepek, Trepek, nauczka by nigdy nie prowizorczyć w elektryce :mrgreen:

: 27 maja 2011, 05:15
autor: andi77
Obstawiam pająka ( a historia osądzi, kto miał rację w tym sporze) <rotfl>

: 27 maja 2011, 11:01
autor: Szara80tkaTdi
pawelrybak15 pisze:Kolego Andi77 powinieneś iść do piekła za takie porady jak psikanie WD40 w przełącznik
dokladnie,
nie wiem skad te schematyczne podejscie ze wd40 naprawia wszystko
po takim psikaniu wewnatrz jest "susza", a jakos wszystkie manetki wewnatrz, maja smar przeciw nadpaleniom stykow

: 27 maja 2011, 11:24
autor: spiczi
Trepek a jaki bezpiecznik masz założony? Moze jest za duży i zamiast go wywalic spaliło ścieżke. U mnie było tak że wywalało bezpiecznik jak miałem poruszaną lampke w oswietleniu schowka.

: 27 maja 2011, 12:54
autor: trepek
Dzisiaj posprawdzam bezpieczniki. Niedawno je sprawdzałem i wydawało mi się, ze wszystkie mają odpowiednią wartość ale mogłem się oczywiście pomylić.

: 27 maja 2011, 12:56
autor: Szara80tkaTdi
trepek, sciezka ktora masz przepalona, odpowiada za podswietlenie, i niema tu nic pajak do rzeczy, pajak moze sam robic zwarcia w instalacji gdzie sobie chce, wina spalonej sciezki to albo zbyt mocne zaroweczki miales, (akurat ty wyzezbiles jakies diody) majstrowanie przy potencjometrze, albo zuzycie potencjometru, jego wewnetrzne iskrzenie, co powodowalo przeplyw wiekszego pradu niz sciezka powinna wytrzymac, samo wrzucenie diod to duze ryzyko, zarowka sie przepali i czesc, obwod otwarty, a dioda i to pewnie jeszcze chinolskiego pochodzenia, kto wie czy ci nie zwarla potencjometru do masy i klopot gotowy

taka mala rada dla rzezbiarzy co tworza diody do podswietlenia licznika, nalezy kazda diode oobno wziasc i sprawdzic jaki prad pobiera przy napieciu okolo 15V i czy czasem nie jest on wiekszy od ori zaroweczek 1.1W/1.2W