Strona 1 z 2
[B3 all] Kontroler wyłączenia świateł
: 22 lip 2007, 13:42
autor: Gerpi
Panowie mam problem. Otóż ostatnio po przekręceniu kluczyka w moim B3 odzywał się buczek,który informuje o włączonych światłach i to odzywał się w trochę inny sposób niż zwykle,a po odpaleniu auta cichło więc się tym nie przejmowałem. Wczoraj natomiast gdy jechałem do pracy radio nie chciało grać, zapalało się na chwilę i gasło więc to mnie już bardziej zaniepokoiło,ale nic to. Wieczorem wsiadam ja do auta przekręcam kluczyk a tu ...kupa. Bzyczek bzyczy, a rozrusznik kręci, a raczej nie kręci wydając przy tym dźwięk niczym z kałacha , czyli coś w stylu trrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Do tego przygasały kontrolki na tablicy rozdzielczej oraz światło na podsufitce.
Dziś wziąłem się za to, kombinowałem z alarmem, kombinowałem z klemami i dalej nic,ale dostałem się do tego podejrzanego buczka i wyjąłem go - przypomina on przekaźnik. Podłączyłem inny akumulator i wszystko hula - radio działa, silnik pali, buczeć nie ma co bo wyjęty przeklęty więc hipotezę stawiam taką iż powodował on zwarcie i zastanawiam się czy mógł rozładować akumulator. Co prawda jak zaglądnąłem do aku to we wszystkich celach sucho jak na pustyni, wiem, moje zaniedbanie,ale zastanawiam się czy to akurat się zbiegło w czasie czy jedno ma związek z drugim ????
A jeśli już przy tym jesteśmy to jaki może być koszt przeklętego???

: 22 lip 2007, 13:58
autor: krzysiek11
ten dzwięk to normalne przy rozładowanym aku. ten przekażnik raczej jest w porządku
coś ci rozładowuje, albo nie ładuje aku.
:roll:
: 22 lip 2007, 14:28
autor: Motostacja pl
krzysiek11, to mówisz że przy rozładowanym aku brzęczek od świateł będzie brzęczał :?: Ale w jaki sposób :?: Trochę mnie to zastanawia.
: 22 lip 2007, 14:40
autor: Gerpi
Jeśli brzęczy przy rozładowanym akumulatorze to spełnia dwojaką funkcję, czyli sygnalizuje o włączonych światłach oraz ostrzega o słabej kondycji akumulatora :mrgreen: Fajnie.
Ale jest jeden problem - założyłem dobrze naładowany akumulator i również brzęczał dopóki brzęczącego poprostu nie wyjąłem. Ktoś wie może czy ten podejrzany spełnia jeszcze jakieś fukncje, czy też można śmiało bez niego póki co jeździć???
Akumulatora może mi nic nie rozładowywać,a poprostu padł na suchoty,ale nie wiem czy łączyć z tym brzęczenie , może w tym buzerku faktycznie zrobiło się zwarcie. Wolałem póki co go wyjąć żeby jeszcze ojczulkowi akumulatora nie osłabić.
: 22 lip 2007, 14:53
autor: cobra
jak Ci brzęczy cały czas to go wyrzuć i kup nowy (koszt z 15zł zapewne)
Podłącz amperomierz i sprawdź jaki jest pobór prądy przy wyłączonym zapłonie i przy włączonym
: 22 lip 2007, 15:48
autor: Gerpi
Sprawdzić to na akumulatorze?? Sorry,ale jestem trochę na bakier z elektryką

Mam włożyć buzeranta na miejsce i sprawdzić pobór mocy na włączonym i wyłączonym zapłonie podpinając amperomierz do akumulatora, czy tak ???
: 22 lip 2007, 15:56
autor: cobra
na razie nie wyciągaj buzera... podłącz amperomierz szeregowo do aku i sprawdź jaki jest pobór na włączonym i wyłączonym zapłonie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%82%C ... _szeregowe
czyli do jednej klemy podłączasz 1kabel miernika, 2 kabel miernika do 1 z grzybków akumulatora. 2 grzybek akumulatora jest podłączony normalnie do 2 klemy
: 22 lip 2007, 20:45
autor: krzysiek11
Gerpi pisze: Bzyczek bzyczy, a rozrusznik kręci, a raczej nie kręci wydając przy tym dźwięk niczym z kałacha , czyli coś w stylu trrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
chodziło mi o dzwięk wydawany przez rozrusznik i przekażnik od niego
[przy rozładowanym akum.
chyba żle zrozumiałem temat :roll:
: 22 lip 2007, 21:49
autor: Andrew^
jak na moje takie trrrrrrr to solenoid tak tyrkocze jak aku jest rozladowany

moze inaczej przekaznik od rozrusznika

: 23 lip 2007, 02:11
autor: Gerpi
Aż wstyd się przyznać bo to co wyjąłem to jednak nie ten sygnalizator świateł ,a okazało się to jak nie zdążyłem świateł wyłączyc i drzwi otworzyłem

Ale sygnał dawał podobny z tym,że trochę słabszy co jest oznaką,że jest w nim jakieś zwarcie i piszczy. Więc co ja wyciągnąłem spod półki?? Duży dość przekaźnik z 6 stykami i oznaczeniem w postaci biało/pomarańczowego kółka z cyfrą 2. Po wyjęciu tego nie zauważyłem żadnych uchybień, wszystko działa.
: 12 gru 2008, 18:19
autor: semper_fidelis
Witam
Mam dokladnie ten sam problem, moglbys mi powiedziec kolego jak sie dostales do tego przekaznika? (gdzie on siedzi dokladnie)Nie wydaje mi sie ze jest to wskaznik rozladowania aku bo moje jest dobre i nie bylo z nim zadnych problemow wczesniej. Po calym incydencie ladowalem aku, ale to nie przynioslo rezultatow...
: 12 gru 2008, 18:40
autor: IC69
semper_fidelis pisze:moglbys mi powiedziec kolego jak sie dostales do tego przekaznika
Karol, jak odkręcisz tą półkę pod kierownicą, to go znajdziesz.
: 12 gru 2008, 21:04
autor: Danio BB
Przekaźnik który wyjąłeś (ten z kolorowym kółkiem

) to oelsteuergerat czyli układ kontrolujący wskazania ciśnienia oleju. Odpowiada z sygnalizację braku ciśnienia oleju powyżej ok. 1500 obr/min. Zwykle się nie psuje, załączanie brzęczka najczęściej powodują zepsute czujniki ciśnienia oleju. Przy dużym spadku napięcia brzęczeć mógł on lub którykolwiek z przekaźników.
: 12 gru 2008, 21:49
autor: spiczi
Danio BB pisze:Przekaźnik który wyjąłeś (ten z kolorowym kółkiem

) to oelsteuergerat czyli układ kontrolujący wskazania ciśnienia oleju. Odpowiada z sygnalizację braku ciśnienia oleju powyżej ok. 1500 obr/min. Zwykle się nie psuje, załączanie brzęczka najczęściej powodują zepsute czujniki ciśnienia oleju. Przy dużym spadku napięcia brzęczeć mógł on lub którykolwiek z przekaźników.
Ten przekaźnik sygnalizuje też zbyt wysokie ciśnienie. Zbyt niskie sygnalizuje jeśli przez bodajże 2 minuty obroty wynoszą ponad 2000 obr/min <hmm> a ciśnienie jest niższe niż 0,3 atm <hmm> :?: i wtedy dodatkowo właczą się oprócz brzęczka też kontrolka oleju na desce rozdzielczej.
Jeśli zaś chodzi o zbyt wysokie ciśnienie to jest ono sygnalizowane tylko tym właśnie brzęczkiem.
Mógł paść któryś z dwóch czujników znajdujących się przy filtrze oleju.
Przekaźnik ten bierze dane o ilości impulsów (obrotów) (w silniku benzynowym bodajże z cewki) i mogło tam się coś uszkodzić/paść.
To co napisałem tak jak jest u mnie (silnik diesla) ,a le nie sądze, żeby się w benzynowym jakoś specjalnie różniło.
pozdrawiam <mikolaj>
: 16 gru 2008, 13:28
autor: semper_fidelis
Ostatnio jak jechalem to samochod po prostu mi zgasl i nie chcial zapalic(rozrusznik nawet nie zakrecil) dodatkowo tak jak koledze wyzej wogole nie palilo sie podswietlenie na pulpicie totalny zanik pradu, to chyba nie jest wina cisnienia... czy jak wymienie ten przekaznik to sytuacja sie poprawi? czy moze to jest spowodowane jeszcze czyms innym w inst elektrycznej?