[80 B4, ABT] przełącznik kierunkowskaz / światła
: 27 mar 2012, 20:11
Witam Szanowne Grono,
Mam następujący problem ze swoją 80-tką ABT z 92 roku.
Od pewnego czasu przestały działać mi długie światła po wrzuceniu długich gasły wszystkie światła, co kilka razy mnie dosyć mocno wystraszyło. Trzeba było wyłączyć i włączyć jeszcze raz raz tzw. krótkie aby zaczęły światła świecić (przy czym długie nadal nie działały).
Ostatnim czasem siadło znowu na kierunkowskazy. Zdarzyło się że widziałem na liczniku kontrolka mrugała bardzo szybko, a kierunkowskazy na zewnątrz nie świeciły. Zwykle było to krótkotrwałe i za chwile działały jak należy. Przed wczoraj całkowicie przestały świecić , nawet kontrolka przy liczniku i przy włączeniu zaczął być słyszalny dziwny dźwięk, coś jak wibrujący telefon na stole.Wydaje się jakby dochodził z lewej strony pod kierownicą, tam gdzie ta półeczka, ale pewny nie jestem.
Dzwiny objaw zauważyłem gdy odpiąłem od manatki wtyczkę to mimo wszystko nadal był słyszalny ten głos wibrującego telefonu po wrzuceniu kierunkowskazu.
Działo się tak do dzisiaj gdy podczas jazdy nagle kierunki zaczęły działać normalnie gdy byłem w drodze do mechanika. Mechanik kazał mi kupić cały przełącznik / manetkę , tyle że nawet do niej nie zajrzał i tu się rodzi moje pytanie:
1. Czy to na pewno jej wina? (Domyślam że nikt nie napisze ze 100% pewnością, ale z jakąś dozą pewności).
2. Jeśli tak czy było kilka typów wtyk do manatek? Czy jeśli znajdę przełącznik 3 ramienny z audi 80 b4 to na pewno będzie pasował do mnie gdzie też jest 3 ramienny?
PS. Awaryjne działają normalnie.
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam.
Mam następujący problem ze swoją 80-tką ABT z 92 roku.
Od pewnego czasu przestały działać mi długie światła po wrzuceniu długich gasły wszystkie światła, co kilka razy mnie dosyć mocno wystraszyło. Trzeba było wyłączyć i włączyć jeszcze raz raz tzw. krótkie aby zaczęły światła świecić (przy czym długie nadal nie działały).
Ostatnim czasem siadło znowu na kierunkowskazy. Zdarzyło się że widziałem na liczniku kontrolka mrugała bardzo szybko, a kierunkowskazy na zewnątrz nie świeciły. Zwykle było to krótkotrwałe i za chwile działały jak należy. Przed wczoraj całkowicie przestały świecić , nawet kontrolka przy liczniku i przy włączeniu zaczął być słyszalny dziwny dźwięk, coś jak wibrujący telefon na stole.Wydaje się jakby dochodził z lewej strony pod kierownicą, tam gdzie ta półeczka, ale pewny nie jestem.
Dzwiny objaw zauważyłem gdy odpiąłem od manatki wtyczkę to mimo wszystko nadal był słyszalny ten głos wibrującego telefonu po wrzuceniu kierunkowskazu.
Działo się tak do dzisiaj gdy podczas jazdy nagle kierunki zaczęły działać normalnie gdy byłem w drodze do mechanika. Mechanik kazał mi kupić cały przełącznik / manetkę , tyle że nawet do niej nie zajrzał i tu się rodzi moje pytanie:
1. Czy to na pewno jej wina? (Domyślam że nikt nie napisze ze 100% pewnością, ale z jakąś dozą pewności).
2. Jeśli tak czy było kilka typów wtyk do manatek? Czy jeśli znajdę przełącznik 3 ramienny z audi 80 b4 to na pewno będzie pasował do mnie gdzie też jest 3 ramienny?
PS. Awaryjne działają normalnie.
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam.