Strona 1 z 1
[80 B4 1.9 TD AAZ] Nie grzeja swiece
: 16 paź 2014, 18:47
autor: ferrador
Szacunek.
Dużo jest tematów, ale nie znalazłem bezpośrednio tego co mnie dotyczy.
Przez ostatnie dwa tygodnie szwankowało mi grzanie świec. Nie zapalała sie kontrolka i nie grzały same świece. Raz na 10 przekręceń kluczykiem, załączało się.
Od dwóch dni w ogóle nie grzeje świec.
Wymieniłem kostkę i stacyjkę, i to samo, bezpieczniki sprawne, na krótko mogę podgrzać świece. Same świece sprawne.
Czytałem tłumaczenie przekaźników, ale nie wiem, czy w ogóle podgrzewanie świec jest w przekaźnikach, czy tylko w bezpiecznikach?
Gdzie szukac i czego?
Dziękóweczka za wszelkie sugestie, Pzdr.
: 16 paź 2014, 19:39
autor: andrzejsz23
Musisz sprawdzić czy przekaźnik jest sprawny bo to on steruje grzaniem świec. Po przekręceniu kluczyka jeżeli zapali Ci się kontrolka od świec, po jej zgasnięciu po chwili powinno być słychać takie pyknięcie, które będzie oznaczało że przekaźnik własnie odłączył prąd od świec. Bo jeszcze winny może być czujnik od grzania świec, który znajduje się w króćcu wodnym przy głowicy.
: 16 paź 2014, 20:17
autor: ferrador
andrzejsz23 pisze:Musisz sprawdzić czy przekaźnik jest sprawny bo to on steruje grzaniem świec. Po przekręceniu kluczyka jeżeli zapali Ci się kontrolka od świec, po jej zgasnięciu po chwili powinno być słychać takie pyknięcie, które będzie oznaczało że przekaźnik własnie odłączył prąd od świec. Bo jeszcze winny może być czujnik od grzania świec, który znajduje się w króćcu wodnym przy głowicy.
Dzięki, problem w tym, ze nie cyka nic, bo kontrolka sie nie swieci, w ogole.
Po przekreceniu kluczyka powinna sie swiecic kontrolka przez pare sekund a sie nie swieci. Przyspieszacz wtrysku działa, kontrolka się żarzy.
Co do czujnika, czy mowimy o tym 4-pinowym?
: 16 paź 2014, 20:34
autor: andrzejsz23
jak dobrze pamiętam to tak, on jest wkładany od góry bodajże żółty. Odłącz wtyczkę od niego i wtedy kontrolka powinna się zapalić
: 22 paź 2014, 22:47
autor: ferrador
No i jesteśmy w czarnej...
W między czasie wniknęły inne problemy, autko wyladowało na warsztacie.
Problemy rozwiązane, ale świece dalej milczą.
Oczywiście mówiłem przy okazji o tym problemie, żeby zajrzeli.
Oni posprawdzali łącza i kable, ponoć prąd wszędzie dochodził, gdzie miał i powiedzieli, że auto pali. Odpalali z 50 razy i było ok. No to odebrałem.
Dziś rano Zonk, znowu cisza na zegarach, pomarańczowego koloru BRAK. Ale zasugerowałem się komentarzem kolegi Andrzejsz23 i dotknąłem czujnika. Wyjąłem wtyczkę i włożyłem. Kolorek się pojawił, autko odpaliło. Po południu, zająłem się hamulcami i wymianą przewodów paliwowych, wieczorem styrany wsiadam i ZONK. No to ja za wtyczkę, wypnij-wepnij. Jest kolorek, dojechałem do domu.
Zadzwoniłem do mechaniora i mowie, GWARANCJA, auto nie działa. Rano odstawiam.
Powiecie, dlaczego? Ano bo czujnik 4-pinowy to koszt ok. 100 zł. a "urządzeń" elektrycznych się nie oddaje. Jeśli czujnik mam dobry, a tylko kabel złamany na którymś pinie, szkoda kasy.
Dam znać, co wyszło.
Pzdr.
: 23 paź 2014, 19:39
autor: andrzejsz23
To jeżeli masz załamany któryś kabelek przy samej wtyczce to może gdzieś na szrocie będzie jakieś Audi z AAZ-tem to byś wziął tą wtyczkę z kawałkiem wiązki. Swoją wtyczkę odetniesz a tą drugą połączysz z instalacją swego auta. Bo ta wtyczka z tego co pamiętam jest nierozbieralna.
: 24 paź 2014, 20:39
autor: ferrador
No i wyszło szydło z worka.
CZUJNIK 4-PINOWY NA KRÓĆCU.
Dzieki za wskazówki, pozdrowionka.
: 27 paź 2014, 10:59
autor: Szara80tkaTdi
andrzejsz23 pisze: Bo ta wtyczka z tego co pamiętam jest nierozbieralna
nie bardzo w to wierze
jeszcze nie spotkalem sie w tych starszych samochodach aby nie dalo sie jej rozmontowac, wkladasz np igle od strony pinow aby odgiac jezyczki na pinach i piny wychodza z przewodem tam od strony przewodu