[B4 1.9 1Z] Problem ze spryskiwaczami
: 05 sty 2016, 20:38
Witam. Panowie mam drobny problem ze spryskiwaczami i chciałbym was się poradzić bo może ktoś miał podobny przypadek. A mianowicie miesiąc temu zaczęły przerywać mi spryskiwacze. Jak nacisnąłem przełącznik to pompka raz działała raz nie lub przy dłuższym naciśnięciu potrafiła przerywać. Pomyślałem że może coś z pompką. Odchyliłem trochę nadkole, przeczyściłem i nasmarowałem styki we wtyczce. Na następny dzień było już wszytko ok.
Dziś znów problem. Dziś robiłem trasę 30km. W jedną stronę wszytko ok w drugą całkowicie wysiadły spryskiwacze. Po naciśnięciu przełącznika pompka nie dawała w ogóle znaku życia a wycieraczki normalnie 3 razy się poruszały.
Wjechałem do garażu i pomyślałem że w końcu z tym coś zrobię. Po 30min chciałem wyjąć pająka ale sprawdziłem jeszcze raz i spryskiwacze normalnie działają. Zgłupiałem. Nie wiem w czym jest problem. Nie wiem czy pompka od zimna szwankuje czy pająk ma zły styk. Ale gdyby pająk to znów nie zaczął by od tak działać. Nie wiem za co się zabrać a muszę coś wymienić bo brak spryskiwaczy w taka pogodę to nie zbyt miły scenariusz...
Miał ktoś z was podobny przypadek. W czym może być problem pompka czy pająk? Może pompka od zimna swankuje?
Dziś znów problem. Dziś robiłem trasę 30km. W jedną stronę wszytko ok w drugą całkowicie wysiadły spryskiwacze. Po naciśnięciu przełącznika pompka nie dawała w ogóle znaku życia a wycieraczki normalnie 3 razy się poruszały.
Wjechałem do garażu i pomyślałem że w końcu z tym coś zrobię. Po 30min chciałem wyjąć pająka ale sprawdziłem jeszcze raz i spryskiwacze normalnie działają. Zgłupiałem. Nie wiem w czym jest problem. Nie wiem czy pompka od zimna szwankuje czy pająk ma zły styk. Ale gdyby pająk to znów nie zaczął by od tak działać. Nie wiem za co się zabrać a muszę coś wymienić bo brak spryskiwaczy w taka pogodę to nie zbyt miły scenariusz...
Miał ktoś z was podobny przypadek. W czym może być problem pompka czy pająk? Może pompka od zimna swankuje?
