W efekcie uzyskałem przede wszystkim całkowicie stabilne obroty jałowe na gazie żadnego falowania ani spadków, stoją równiutko na 900obr/min. Samochód podczas jazdy kręci się doskonale do czerwonego pola co było ciężko uzyskać przy zwykłym mikserze (zajmowało o wiele więcej czasu). Jak na moje oko i kolegi uznaliśmy, że różnica między benzyną a gazem praktycznie nie istnieje a nawet nie wiem czy na gazie nie było lepiej, może to za sprawą bogatszej mieszanki, ponieważ blos ustawiony jest narazie na oko a we wtorek będzie regulacja na analizatorze. Nie wiem też jak rzecz ma się do spalania bo jeszcze nie jeździłem nim dużo i nie zdążyłem sprawdzić. Ale dla mnie liczy się przede wszystkim optymalna mieszanka a nie oszczędność co skutkuje szybszym zużyciem silnika wypalaniem gniazd zaworowych.
Fotki jak to wyszło:
fotka 1
fotka 2
fotka 3
I tak idąc po kolei od przepływki w stronę silnika:





Przy montażu zrobiłem jeden błąd, ponieważ wywierciłem w blosie dwie dziury, jedna pod którą podpięty jest wąż od silniczka krokowego ( z tyłu nie widać na zdjęciach) i druga z przodu która obecnie jest zaślepiona, ponieważ był do niej podpięty wąż od kompensacji, ale silniczek nie chciał pracować praktycznie wcale, zapalał i gasł momentalnie nie dostawał gazu poprostu. Teraz jest odpięta całkowicie i wypuszczona w powietrze przy parowniku i jest ok. Trzeci wężyk to odma podpięta w gumę nad przepływką. Jeżeli chodzi o efekt jaki uzyskałem to jestem z niego bardzo zadowolony, trochę kombinowania, ale było naprawdę warto. kąt