Prośba o opinię
Prośba o opinię
Witajcie koledzy.
w najbliższej przyszłości planuję zamienić swoje A6 C4 2.0 16V ACE na coś w dieselku. Do wyboru są dwie opcje: A6 C4 2.5TDI 115KM AAT
lub Audi 80 B4 AVANT 1.9 TDI 1Z.
Ponieważ nie jestem znawcą diesli (a mam zamiar być), proszę szanownych sympatyków o jakieś wskazówki czego i jak szukać (chodzi mi tylko o silnik).
Czy AAT diagnozuje się VAGiem? Czy może lepiej szukać 140-konnego TDIka? czy były wersje TDI V6 w C4?
A może w ogóle nie zmieniać? Pakować się znowu w rozrządy, zawieszenia, oplaty, oleje...
W sumie moja C4 jest fajna, w 100% bezywpadkowa, kupiona w salonie w PL przez brata (jedyny właściciel, znam historię autka), ma ori ksenony, fis, 4es, abs, asr, klimatronik, el. lusterka podgrzewane i składane z pilota, szyby też zamykane z pilota, dębowe drewno, jasną tapoicerkę, jest raczej dobrze wyposazona... ale coś mi ten TDI po głowie chodzi.
Co myslicie?
w najbliższej przyszłości planuję zamienić swoje A6 C4 2.0 16V ACE na coś w dieselku. Do wyboru są dwie opcje: A6 C4 2.5TDI 115KM AAT
lub Audi 80 B4 AVANT 1.9 TDI 1Z.
Ponieważ nie jestem znawcą diesli (a mam zamiar być), proszę szanownych sympatyków o jakieś wskazówki czego i jak szukać (chodzi mi tylko o silnik).
Czy AAT diagnozuje się VAGiem? Czy może lepiej szukać 140-konnego TDIka? czy były wersje TDI V6 w C4?
A może w ogóle nie zmieniać? Pakować się znowu w rozrządy, zawieszenia, oplaty, oleje...
W sumie moja C4 jest fajna, w 100% bezywpadkowa, kupiona w salonie w PL przez brata (jedyny właściciel, znam historię autka), ma ori ksenony, fis, 4es, abs, asr, klimatronik, el. lusterka podgrzewane i składane z pilota, szyby też zamykane z pilota, dębowe drewno, jasną tapoicerkę, jest raczej dobrze wyposazona... ale coś mi ten TDI po głowie chodzi.
Co myslicie?
Moim zdaniem to troszkę za słaby motorek, do C4, i dość sporo waży, dużo lepszym rozwiązaniem jest AEL w quattro, przyjemniej się zbiera, większe możliwości modyfikacji, chociażby przez chipsa, o trudności znalezienia dobrego egzemplarza nie będę wspominał. AAT nie występował w quattro.k44761 pisze:A6 C4 2.5TDI 115KM AAT
Diagnozować Vagiem się da nie pamiętam ile ma grup w AAT w AEL jest już sporo, AAT to młodszy brat AEL-a- jednak AEL zyskał miano jednego z najlepszych silników w grupie VAG. Mówię o opiniach użytkowników.
Nie wiem czy zechcesz przesiąść się z powrotem do mniejszego autka, bo ja nie za bardzo chciałbym do tego wracać, chociaż patrząc co Solskier robi można zrezać z tego 1Z niezłą zabawkę, to też nie głupia sprawa, kilku moich znajomych także miało grzebane 1Z-ty, no i chwalili sobie te motorki jeden przesiadł się do AEL quattro i jak na razie nie chcę wracać, ale mówi, że AEL nie jedzie dlatego będą mody :lol: Spalanie AEL-a w q to od 6 litrów do 9 zależy jak będziesz jeździł. Zawsze możesz rozważyć opcję 1.9 TDi A6/C4.k44761 pisze:Audi 80 B4 AVANT 1.9 TDI 1Z.
V6 w C4 i A6/C4 nie było i bardzo dobrze, dopiero w C5, AKN i AKE niestety są to niewypały, dopiero wszystkie V6 z literkami B... na początku miały poprawione odmy i nieszczęsne wałki, które i tak nie były super. Pomijając pompy VP44.
ano dzięki za odpowiedzi. Wyczerpałeś chyba temat. quattro oczywiście bardzo chętnie.
problem w tym, że AEL'e są chyba sporo droższe. do wydania będę miał około 20tys, fajnie byłoby gdyby jeszcze była skóra. Przeglądając oferty na allegro aż głowa boli - wypadkowe, pukane, rupiecie, starocie, brzydactwa, ochłapy itp itd...
Czy zatem jeśli coś bym wypatrzył, ktoś jest chętny na wycieczkę po samochód? ewentualnie jeśli coś byście widzieli/słyszeli, prroszę o informację.
problem w tym, że AEL'e są chyba sporo droższe. do wydania będę miał około 20tys, fajnie byłoby gdyby jeszcze była skóra. Przeglądając oferty na allegro aż głowa boli - wypadkowe, pukane, rupiecie, starocie, brzydactwa, ochłapy itp itd...
Czy zatem jeśli coś bym wypatrzył, ktoś jest chętny na wycieczkę po samochód? ewentualnie jeśli coś byście widzieli/słyszeli, prroszę o informację.
Za 20 tys. jak poszukasz z pół roku to znajdziesz AEL w quattro z klimą skórą i elektryką foteli i szyb. Na pewno nie za pierwszym razem. Dobry AEL to poszukiwany samochód.
Ktoś ostatnio na AKP sprzedawał AEL-a doinwestowanego, nie wiem czy nie zwykły ale bez Q, wejdź w ogłoszenia znajdziesz na pewno.
Ktoś ostatnio na AKP sprzedawał AEL-a doinwestowanego, nie wiem czy nie zwykły ale bez Q, wejdź w ogłoszenia znajdziesz na pewno.
- Oofol
- Forum Audi 80

- Posty: 3143
- Rejestracja: 01 gru 2006, 16:26
- Lokalizacja: Karkonosze/ORK
- Kontakt:
Ciekawy pomysł zamiany. Osobiście nie jestem za turbognojkami ale od jakiegoś czasu pałęta mi się tez taka myśl po głowie.
U ciebie sytuacja jest o tyle nietypowa że chcesz zmienić po prostu silnik. Ja bym Tego nie robił. Masz sprawne i zadbane auto o którym wiesz wszystko a do tego to Avant.
Po co się pchać w nową niewiadomą a w szczególności A6 Avant w TDI - te auta zostały stworzone żeby tłuc kriometry i znalezienie egzemplarza w dobrym stanie to nie lada wyczyn...
Ja bym został przy tym co masz a jak chcesz mieć skórę to zmień wnętrze - i przy okazji poczujesz się jak w innym aucie <ok>
U ciebie sytuacja jest o tyle nietypowa że chcesz zmienić po prostu silnik. Ja bym Tego nie robił. Masz sprawne i zadbane auto o którym wiesz wszystko a do tego to Avant.
Po co się pchać w nową niewiadomą a w szczególności A6 Avant w TDI - te auta zostały stworzone żeby tłuc kriometry i znalezienie egzemplarza w dobrym stanie to nie lada wyczyn...
Ja bym został przy tym co masz a jak chcesz mieć skórę to zmień wnętrze - i przy okazji poczujesz się jak w innym aucie <ok>
- Motostacja pl
- Forum Audi 80

- Posty: 6966
- Rejestracja: 07 mar 2007, 19:03
- Imię: Motostacja PL
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan quattro
- Silnik: 2.8 AAH
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
to byś się zdziwił... u mnie na podwórku własnie taki stoi (tyle że TD) - roczny przebieg to ok 4-6tyś km <ok>Labiel pisze:I to jest właśnie największy problem. Znalezienie czegoś w dobrym stanie jest dosyć trudne. Bo jak ktoś kupował TDI to nie po to żeby wyjeżdżać nim w niedziele do kościoła.Oofol pisze:te auta zostały stworzone żeby tłuc kriometry i znalezienie egzemplarza w dobrym stanie to nie lada wyczyn...
Probllem w tym, że jak właśnie tłukę tych kilometrów w cholerę. Miesięcznie wychodzi około 5-6tys
Gazu nie założę, bo to mechaniczny wtrysk, a zmieniać autka też właśnie nie chcę (z jednej strony chcę na TDI, z drugiej strony szkoda mi bardzo obecnego), bo doinwestowałem go mocno, wszystko zrobione na oryginalnych częściach (zawias przód, tył, oczujnikowanie itp).
Może blosik <ok>k44761 pisze:Probllem w tym, że jak właśnie tłukę tych kilometrów w cholerę. Miesięcznie wychodzi około 5-6tysGazu nie założę, bo to mechaniczny wtrysk, a zmieniać autka też właśnie nie chcę (z jednej strony chcę na TDI, z drugiej strony szkoda mi bardzo obecnego), bo doinwestowałem go mocno, wszystko zrobione na oryginalnych częściach (zawias przód, tył, oczujnikowanie itp).
Już niedługo wkładamy z bratem (w sumie już w trakcie), silniczek do golfa II blok 9A, głowica PL, wałki ABF, wszystko po remoncie. Pojeździ trochę na PB aż się dotrze i i będzie siedział blos, który już tam był z poprzednim silnikiem, ale na gaźniku.


- Danek
- Forum Audi 80

- Posty: 3410
- Rejestracja: 27 cze 2007, 13:17
- Imię: Damian
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan
- Silnik: 2.2 KK
- Lokalizacja: Mazowsze
- Kontakt:
Kornel, z całym szacunkiem ale gdyby blos był panaceum na wszystkie bolączki zagazowanego mech. wtrysku to gazowniki już dawno by go wszędzie montowali. Już samo LPG to wynalazek dla świadomych użytkowników tego paliwa, a blos to już tylko dla prawdziwych entuzjastów, z niemałą wiedzą o zaletach i wadach tego rozwiązania. Oczywiście to tylko moje zdanie.
- dokładnie. Ja osobiście uważam że ten wtryssk z gazem nie działa i tyle.Kornel, z całym szacunkiem ale gdyby blos był panaceum na wszystkie bolączki zagazowanego mech. wtrysku to gazowniki już dawno by go wszędzie montowali.
największy problem nie jest ze strzałami, ale z odcięciem paliwa. Zapiekające sie wtrysskiwacze i zacieracjące się rozdzielacze mnie przerażają. Z racji wykonywanej pracy muszę mieć autko zawsze 100% sprawne i gotowe do długich tras. muszę na nim polegać. montując gaz zaufanie do auta diametralnie maleje...
problem odcięcia paliwa można ominąć montując mój wynalazek podpinany do elektrozaworu - puszcza cały czas -150mA na elektrozawór, ale to nie rozwiązuje problemu zapiekania się wtrysków...
Z wtryskami i samym rozdzielaczem to prawda.
Gazownicy tego nie montują, bo jest przy tym za dużo roboty. Bardzo często nawet nie wiedzą co to jest i robią oczy jak się mówi o czymś takim.
Jednak wychodzę z takiego założenia, że odpalając samochód codziennie na pb i co jakiś czas jeżdżąc na nim, eliminujemy w pewnym stopniu, (nie do końca oczywiście), problemy z rozdzielaczem i wtryskami.
Na pewno wtrysk mechaniczny będzie pracował doskonale tylko na PB, dobijają go w szczególności strzały gazu, oraz ciągła praca tylko na LPG.
Zauważ Danek, że bardzo mało jest ludzi którzy coś wiedzą o mechanicznym wtrysku, nie chcą go naprawiać i dotykać, a gazownicy to już całkiem nie kumają o co w tym biega i o co chodzi.
Gaz nawet w polonezach na gaźniku powodował, zatykanie się dyszy, przecieranie pływaka w gaźniku i uszkodzenia pompy paliwa.
Jedyny powód dla którego ludzie montują gaz to oszczędność a jak wiadomo szuka się jej wszędzie.
Gazownicy tego nie montują, bo jest przy tym za dużo roboty. Bardzo często nawet nie wiedzą co to jest i robią oczy jak się mówi o czymś takim.
Jednak wychodzę z takiego założenia, że odpalając samochód codziennie na pb i co jakiś czas jeżdżąc na nim, eliminujemy w pewnym stopniu, (nie do końca oczywiście), problemy z rozdzielaczem i wtryskami.
Na pewno wtrysk mechaniczny będzie pracował doskonale tylko na PB, dobijają go w szczególności strzały gazu, oraz ciągła praca tylko na LPG.
Zauważ Danek, że bardzo mało jest ludzi którzy coś wiedzą o mechanicznym wtrysku, nie chcą go naprawiać i dotykać, a gazownicy to już całkiem nie kumają o co w tym biega i o co chodzi.
Gaz nawet w polonezach na gaźniku powodował, zatykanie się dyszy, przecieranie pływaka w gaźniku i uszkodzenia pompy paliwa.
Jedyny powód dla którego ludzie montują gaz to oszczędność a jak wiadomo szuka się jej wszędzie.
Nie oszukujmy się, wtrysk mechaniczny to obecnie zabawka tylko dla entuzjastów/pasjonatów. Z całym szacunkiem dla tego rozwiązania technicznego. Mechanicy do tej technologii nie wracają, bo nie opłaca im się inwestować w sprzęt i szkolenia, zwłaszcza w sytuacji gdy producenci aut nie wracaja do tych rozwiązań.Kornel pisze:bardzo mało jest ludzi którzy coś wiedzą o mechanicznym wtrysku, nie chcą go naprawiać i dotykać, a gazownicy to już całkiem nie kumają o co w tym biega i o co chodzi.
Do napraw mechanicznego wtrysku nie są potrzebne bardzo skomplikowane narzędzia, bardziej powiedział bym, że brak zainteresowania tym mechaników i wiedzy na ten temat. Bo jest dużo autek które jeżdżą ale ledwo, sam takie znam, ale co tam na LPG jakoś się tacza, mniejsza o to, że ze 140 koni zostało 90 albo i nie, ale jedzie, tak do tego podchodzą użytkownicy.czarekj pisze:Nie oszukujmy się, wtrysk mechaniczny to obecnie zabawka tylko dla entuzjastów/pasjonatów. Z całym szacunkiem dla tego rozwiązania technicznego. Mechanicy do tej technologii nie wracają, bo nie opłaca im się inwestować w sprzęt i szkolenia, zwłaszcza w sytuacji gdy producenci aut nie wracaja do tych rozwiązań.Kornel pisze:bardzo mało jest ludzi którzy coś wiedzą o mechanicznym wtrysku, nie chcą go naprawiać i dotykać, a gazownicy to już całkiem nie kumają o co w tym biega i o co chodzi.
Brak części to kolejny problem. Serwis wymieniał je poprostu na nowe, nie naprawiali przepływomierzy tylko wymieniali je wraz z nastawnikiem, potencjometrem i rozdzielaczem za kwotę ponad 3,5 tys. zł, części nowej oczywiście w ASO.
- Danek
- Forum Audi 80

- Posty: 3410
- Rejestracja: 27 cze 2007, 13:17
- Imię: Damian
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan
- Silnik: 2.2 KK
- Lokalizacja: Mazowsze
- Kontakt:
Sam to zauważyłeś, że jest z tym dużo roboty i wymaga o wiele większej troski niż standardowa instalacja LPG, a świadomych tego kierowców jest niestety niewielu. Poza tym Te krótkie przejażdżki na Pb niestety nie zniweluje negatywnego wpływu pracy silnika na LPG.Kornel pisze:Gazownicy tego nie montują, bo jest przy tym za dużo roboty.
Ale nie odbiegajmy od głównego wątku. Czyli wyboru autka dla Kolegi k44761.







