to pewnie pisali handlowcy Centry Po swoich doświadczeniach Ci mówię że ja generalnie do pracy mam 400 metrów i auto kiedyś stało przez 4-5 dni w mrozach które dochodziły do -20C. Po 5 dniach przekręciłem na zapłon, rozgrzał sobie olej i dieselek odpalił od kopa.
Okazuje się, że temat na czasie. Moje auto stoi od soboty. Dziś wsiadam, uruchamiam rozrusznik, silnik zrobił tylko łłły, a radio wypluło płytę. :-> Ech...jak już się sra, do całą dupą. Teraz pod maską mam Boscha D6, więc chyba przy Boschu zostanę.