Skradziono audi 80 B4 2,3 quattro w Warszawie na Pradze Płn.
Skradziono audi 80 B4 2,3 quattro w Warszawie na Pradze Płn.
Witam Wszystkich Forumowiczów,
bardzo proszę o pomoc / wskazówkę jak szukać na własną rękę naszej audiczki.
Dziś rano, gdy mąż chciał jechać do pracy okazało się, że auto znikło:-( Prawdopodobnie w nocy 28/29.04.09.
Ciemny srebrny kolor (podchodzący pod szary metalic), alufelgi, dość charakterystyczny znak: po stronie kierowcy - lewy tył: imitacje niebieskich płomyków. Jasna, welurowa tapicerka. Nr rej.: WPY 39JW, rocznik 1992. Sprawę zgłosiliśmy na Policję przy ul. Grenadierów ale nie możemy usiedzieć bezczynnie. Autko ma dla nas wartość emocjonalną a ja nie mogę patrzeć jak Mężulek się smuci....
Czy znacie może jakieś portale na których można byłoby ogłosić takie zdarzenie? Poprosimy o pomoc 2 znajomych taksówkarzy, trochę pojeździmy po dzielnicy, chociaż nie bardzo wiem w jakim kierunku....
Czy macie jeszcze jakieś pomysły?
Będziemy bardzo wdzięczni.
Monika i Mariusz
bardzo proszę o pomoc / wskazówkę jak szukać na własną rękę naszej audiczki.
Dziś rano, gdy mąż chciał jechać do pracy okazało się, że auto znikło:-( Prawdopodobnie w nocy 28/29.04.09.
Ciemny srebrny kolor (podchodzący pod szary metalic), alufelgi, dość charakterystyczny znak: po stronie kierowcy - lewy tył: imitacje niebieskich płomyków. Jasna, welurowa tapicerka. Nr rej.: WPY 39JW, rocznik 1992. Sprawę zgłosiliśmy na Policję przy ul. Grenadierów ale nie możemy usiedzieć bezczynnie. Autko ma dla nas wartość emocjonalną a ja nie mogę patrzeć jak Mężulek się smuci....
Czy znacie może jakieś portale na których można byłoby ogłosić takie zdarzenie? Poprosimy o pomoc 2 znajomych taksówkarzy, trochę pojeździmy po dzielnicy, chociaż nie bardzo wiem w jakim kierunku....
Czy macie jeszcze jakieś pomysły?
Będziemy bardzo wdzięczni.
Monika i Mariusz
Dzięki za wsparcie:-)
Niestety nie mam zdjęć - nie zdążyliśmy jeszcze zrobić... Samochód mamy w rodzince od 4 m-cy.
A teraz napiszę Wam ciekawostkę (może i do przewidzenia to było...)
Wczoraj dostaliśmy propozycję odkupienia go......... Niestety nie udało nam się to gdyż "mocna ekipa" przestraszyła się wyglądu mojego męża:-) A to normalny facet - tylko dba o swoje ciało na siłowni - ale bez żadnej przesady. No i tyle - czekamy - może jednak jeszcze się namyślą.
Niestety nie mam zdjęć - nie zdążyliśmy jeszcze zrobić... Samochód mamy w rodzince od 4 m-cy.
A teraz napiszę Wam ciekawostkę (może i do przewidzenia to było...)
Wczoraj dostaliśmy propozycję odkupienia go......... Niestety nie udało nam się to gdyż "mocna ekipa" przestraszyła się wyglądu mojego męża:-) A to normalny facet - tylko dba o swoje ciało na siłowni - ale bez żadnej przesady. No i tyle - czekamy - może jednak jeszcze się namyślą.
Witaj,
niestety żadnych innych szczególnych znaków autko nie posiadało, poza tym, że np nie ma lusterka wstecznego w środku bo odpadło i mąż nie zdążył podkleić. Felgi często spotykane, typowe dekielki czarne (brakowało nam 2-3 szt.)
[ Dodano: 2009-05-27, 08:15 ]
Witam Was ponownie,
niestety ślad po aucie zaginął.....nic. Cisza. "Panowie" rozmyślili się na dobre. Auto pewnie już w częściach....Policja nic nie robi. A cała Grochowska ma monitoring na każdej krzyżówce, więc jeśli przejeżdżali, kamery na pewno to zarejestrowały ale nikomu nie chce się w to bawić. Niby stary samochód ale jakoś tak przykro....
Pozdrawiam
[ Dodano: 2009-06-24, 09:53 ]
Witajcie jeszcze raz:-)
Informacyjnie - chcę tylko dodać, że wczoraj zadzwoniła do nas policja, że auto znaleziono na parkingu nad Zegrzem i w chwili obecnej jest na parkingu depozytowym w Markach.
Pojechaliśmy na oględziny. Okazało się, że auto całe oprócz sprzętu grającego, soobwofera, lewarka i części które mieliśmy w bagażniku a nie zdążyliśmy wymienić......Napalone w środku, pozostawiane kiepy i na liczniku zrobili 70 km.
Cóż....... Mąż już zdążył kupić nową audiczkę na pocieszenie a teraz ma dwie:-))))
Pozdrawiam
[ Dodano: 2009-06-24, 09:53 ]
Witajcie jeszcze raz:-)
Informacyjnie - chcę tylko dodać, że wczoraj zadzwoniła do nas policja, że auto znaleziono na parkingu nad Zegrzem i w chwili obecnej jest na parkingu depozytowym w Markach.
Pojechaliśmy na oględziny. Okazało się, że auto całe oprócz sprzętu grającego, soobwofera, lewarka i części które mieliśmy w bagażniku a nie zdążyliśmy wymienić......Napalone w środku, pozostawiane kiepy i na liczniku zrobili 70 km.
Cóż....... Mąż już zdążył kupić nową audiczkę na pocieszenie a teraz ma dwie:-))))
Pozdrawiam
niestety żadnych innych szczególnych znaków autko nie posiadało, poza tym, że np nie ma lusterka wstecznego w środku bo odpadło i mąż nie zdążył podkleić. Felgi często spotykane, typowe dekielki czarne (brakowało nam 2-3 szt.)
[ Dodano: 2009-05-27, 08:15 ]
Witam Was ponownie,
niestety ślad po aucie zaginął.....nic. Cisza. "Panowie" rozmyślili się na dobre. Auto pewnie już w częściach....Policja nic nie robi. A cała Grochowska ma monitoring na każdej krzyżówce, więc jeśli przejeżdżali, kamery na pewno to zarejestrowały ale nikomu nie chce się w to bawić. Niby stary samochód ale jakoś tak przykro....
Pozdrawiam
[ Dodano: 2009-06-24, 09:53 ]
Witajcie jeszcze raz:-)
Informacyjnie - chcę tylko dodać, że wczoraj zadzwoniła do nas policja, że auto znaleziono na parkingu nad Zegrzem i w chwili obecnej jest na parkingu depozytowym w Markach.
Pojechaliśmy na oględziny. Okazało się, że auto całe oprócz sprzętu grającego, soobwofera, lewarka i części które mieliśmy w bagażniku a nie zdążyliśmy wymienić......Napalone w środku, pozostawiane kiepy i na liczniku zrobili 70 km.
Cóż....... Mąż już zdążył kupić nową audiczkę na pocieszenie a teraz ma dwie:-))))
Pozdrawiam
[ Dodano: 2009-06-24, 09:53 ]
Witajcie jeszcze raz:-)
Informacyjnie - chcę tylko dodać, że wczoraj zadzwoniła do nas policja, że auto znaleziono na parkingu nad Zegrzem i w chwili obecnej jest na parkingu depozytowym w Markach.
Pojechaliśmy na oględziny. Okazało się, że auto całe oprócz sprzętu grającego, soobwofera, lewarka i części które mieliśmy w bagażniku a nie zdążyliśmy wymienić......Napalone w środku, pozostawiane kiepy i na liczniku zrobili 70 km.
Cóż....... Mąż już zdążył kupić nową audiczkę na pocieszenie a teraz ma dwie:-))))
Pozdrawiam










