[b3 2.0] osiągi silnika??
[b3 2.0] osiągi silnika??
Czy autem, które ma już 21 lat (przebieg 250 000) można jeszcze dynamicznie jeździć? Czy może coś się stać z silnikiem? Czy można jeździć na autostradzie 160 km. ( ale nie przekraczam 4000 obr.)? Czy taki tryb jazdy mu szkodzi? Czy można gwałtowanie przyspieszać ( ale nie przekraczam max. 4000 obr) i hamować silnikiem? Czy już tak wiekowym samochodem należy jeździć tak bardziej delikatnie? Po ilu kilometrach należy wykonać generalny remont silnika? Zaznaczam, że ma wszystko wymieniane systematycznie i wysokiej jakości. Gdyż bym nie chciała, go zniszczyć, lub doprowadzić do jakiejś poważnej awarii eksploatując tak silnik. Bo jeździ bardzo dobrze.
edit: powód literówki
edit: powód literówki
Ostatnio zmieniony 14 paź 2010, 14:50 przez anniXXX (usunięte), łącznie zmieniany 1 raz.
annijawy, Ja mam swoje maleństwo od 2 lat zrobiłem na niej już 40 tyś.(obecnie 234.000) a ma już 20 lat na karku. Przez długi czas jeździłem spokojnie i nie przekraczałem początkowo 120km/h. Gdy mój kolega wsiadł do samochodu i podkręcił go na 2ce do 5500 obr. to myślałem że się zaryczę, a z drugiej strony byłem zaskoczony że tak pięknie się zbiera . Oczywiście im bardziej dynamiczna jazda to nie tylko silnik ale inne elementy samochodu ulegaja większemu i szybszemu zuzyciu. Gdy w ubiegłym roku jechałem ze znajomymi (4 osoby + bagaż) nad morze to udało mi się wykrzesać na autostradzie bardzo ładny wynik
na autostradzie mozna tylko 130 - ale jak sie dociśnie to i 180 takim autkiem możesz wyciągnąć jak nicannijawy pisze:Czy można jeździć na autostradzie 160 km
dziękuję za odpowiedz. ale ja w kwestii takiej praktycznej te pytania zadaje, bo ja teraz moje autko tak wykorzystuje jak pisałam powyżej. wiem, że on może nawet i większą prędkość osiągnąć, bo już go sprawdzałam, ale to nie w tym rzecz. Pytam jak nim optymalnie jeździć by nieświadomie auta sobie nie zniszczyć. Czy taka jazda jak powyżej w poście pisałam mu nie szkodzi? Też jeździłam kiedyś tak bardziej spokojnie, a teraz bardziej przydeptuje pedał gazu i jadę 160km/h, żeby nie przekraczać tych 4000 obr.( oczywiście na autostradzie), bo sprawuje się bardzo fajnie.
Dobrze jest aby nie żyłować autka, bo ruszać możesz z kopyta, a później spokojnie utrzymywać stałe obroty, gdzies na forum jest zagadnienie co do ekonomiki jazdy
https://audi80.pl/all-technika-jazdy-vt3546.htm można poczytać
Osobiście preferuję spokojna jazdę i nie przekracam 3500 , ale nie wydaje mi się aby była to drastyczna róznica. Oczywiście szybkie przyśpieszanie skutkuje większym zużyciem paliwa, co do hamowania silnikiem to dobry nawyk <ok>
https://audi80.pl/all-technika-jazdy-vt3546.htm można poczytać
Osobiście preferuję spokojna jazdę i nie przekracam 3500 , ale nie wydaje mi się aby była to drastyczna róznica. Oczywiście szybkie przyśpieszanie skutkuje większym zużyciem paliwa, co do hamowania silnikiem to dobry nawyk <ok>
Widze że koleżanka wczesnie wstaje . Kwestia przeglądu silnika zależy od tego czy i jak długo chcesz się nim cieszyć. Nie jest to tania sprawa, ponieważ jeśli chcesz zrobić remont silnika, sprawdzić szczelność zaworów, ciśnienie, głowice, ew wymienić jakieś podzespoły w samym silniku stan tłoków itd to kaski trzeba trochę wyłożyć , no chyba że się jest mechanikiem, lub się ma bardzo dobrego znajomego mechanika . Jesli z silnikiem nic się nie dzieje, nie traci na mocy, nie ma wycieków spod uszczelek,nie wcina litra oleju na 1000km nie dzieje się nic niepokojącego to uważam że taki przegląd nie jest jak narazie konieczny
- percevalle
- Audi 80 Klub
- Posty: 768
- Rejestracja: 31 mar 2009, 13:51
- Lokalizacja: zamość/lubelskie
-
- Forum Audi 80
- Posty: 108
- Rejestracja: 28 wrz 2008, 17:01
- Lokalizacja: Białystok
Gdyz, ma juz swoje lata i nie chce sobie go eksploatować na max jak nie musze, wiec tego nie robie Chce, zeby mi jeszcze posluzyla dlugo i tak dobrze, jak do tej pory. A przyjemnosc z jazdy nia jest i tak, nawet jak nie forsuje maksymalnie silnika pozdrowionkakaline1984 pisze:Witam. Nie wiem ile lat masz ten samochód,ale ja myślę ze przez te 250tyś km to Audi nie raz widziało odcięcie zapłonu, i jak widzisz wcale jej nie zaszkodziło.Więc po co odmawiać sobie tej przyjemności podkręcania silnik do czerwonego pola.