Gdy auto trochę pojeździ to za jakiś czas robi się taki nalot na tym korku od wlewania oleju do silnika.... Wrzucę zdjęcie żeby wszyscy wiedzieli o co chodzi.
Na początku myślałem ze to płyn chłodniczy przedostaje się do oleju, ale na bagnecie nie ma śladu tego koloru ani żadnych innych podejrzanych... w płynie chłodniczym tez nie ma śladów oleju... Podejrzewam ze możne być pęknięta głowica ale sam już nie wiem...
Ostatnio był robiony w tym silniku mały remont. tzn wymieniony został pasek rozrządu, pompa wody, uszczelka pod głowicą no i tam jeszcze takich parę małych rzeczy jak poduszki pod silnikiem...
Proszę o wypowiedzenie się na ten temat...