Witam, termin w Ireco to początek czerwca, bardzo mi to pasuje bo zdążę jeszcze poprawić podłogę w bagażniku i kilka delikatnie skorodowanych miejsc.
Tarcza nylonowa, jeśli dobrze rozumiem, i druciak na szlifierce to faktycznie hardcore. Nie próbowałem tego ale wydaje mi się że to zajmie więcej czasu, może naruszyć ocynk i karoserię. Możliwe, że konserwacje w inny autach są inne i ta metoda się sprawdza. W tym Audi jest ich kilka rodzai - używam opalarki i dłuta, widziałem dłuta z tworzywa ale nie mogłem ich dostać. Dłuto metalowe, dobrze naostrzone + opalarka 300 -400st. C świetnie sobie radzi. Niestety nie wszędzie udało mi się to zrobić bezinwazyjnie. Krzywizny blach są ciężkie to oskrobania. Wnętrze idzie szybko, dół z kanału to makabra. Drugie auto będę robił z tego urządzenia.
http://moto.allegro.pl/item966001759_au ... _plus.html
Jestem przekonany, że to przyspiesza prace nawet trzykrotnie.
Muszę jeszcze kupić tył od zdrowej B3 i przespawać kilka blach. Chętnie usunąłbym kilka uchwytów w komorze silnika i pod karoserią, które są skorodowane a nie będą (chyba) już potrzebne ale raczej poczekam z tym do etapu składania.
Dla osób z procon-ten, zajrzyjcie w miejsce kotwienia linek i sprawdźcie co się tam dzieje. Tak w razie "w".
Pozdrawiam G.