Ja tam bym się trzymał 80'tki. Jest to naprawdę solidny samochód. Chociaż moja była w takim sobie średnim stanie po wielu przygodach. Ale i tak o nią dbałem

. Wiadomo, że pewne rzeczy będą wychodzić ze starości (zepsute ogrzewanie, zgnite sanki silnika, belki itp.) ale nic nie jest wieczne. Chciałbym bardzo kupić zadbaną 80'tkę B3

Nawet z tym słabeuszem pod maską 1.8 90KM. Kurcze... to był pierwszy rozebrany przeze mnie silnik co do jednej panewki

... Uzmysłowiłem sb właśnie, że to dzięki tamtej audi 80 poznałem mechanikę pojazdową i nauczyłem się tego, że nawet w nowszych samochodach czasem trzeba poszukać przyczyny w najprostszych rzeczach.