Witam serdecznie,
Kilka dni temu miało miejsce włamanie do mojego samochodu. Złodzieje nieautoryzowanym kluczem otworzyli zamek, w wyniku czego uruchomił się alarm świetlny. Zakładam że po próbach jego dezaktywacji, postanowili zdemontować akumulator ( Nie mieli kluczy więc kabel minusowy obcięli nożyczkami do papieru. Oczywiście zabrali akumulator ze sobą wraz z w połowie wyrwanym radiem (tz. wyrwany został przód, a wszelakie bebechy zostały w środku. Gdy po tym wszystkim wsadziłem nowy akumulator do samochodu, na kokpicie świeci się tylko kontrolka grzania świec. Po przekręceniu kluczyka nie następuję żadna reakcja, tak jakby nie dopływał prąd. Zastanawiam się czy jest to jakieś 30 letnie zabezpieczenie audi, w celu ochrony samochodu przez nieautoryzowanym odpaleniem.
Z góry dziękuję za pomoc
[80 B4 1,9 1Z] problem z odpaleniem po próbie kradzieży
-
- Forum Audi 80
- Posty: 1
- Rejestracja: 27 sty 2024, 15:15
- Imię: Jan
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan
- Silnik: 1.9 1Z
-
- Forum Audi 80
- Posty: 4735
- Rejestracja: 30 wrz 2009, 19:10
- Imię: Maciej
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan
- Silnik: 2.3 NG
- Lokalizacja: Wchsut.
Re: [80 B4 1,9 1Z] problem z odpaleniem po próbie kradzieży
Wymieniałeś ten odcięty przewód masowy na nowy? Bo jego śruba po drugiej stronie blachy skrzynki akumulatora ma przykręcony drugi kabel masowy który idzie do silnika. Może jego przy wymianie nie przykręciłeś.
- dzikx
- Forum Audi 80
- Posty: 1050
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:49
- Imię: Jurek
- Model: Audi 90 B4
- Nadwozie: Sedan
- Silnik: 1.6 ADA+lpg
- Lokalizacja: pomorze
Re: [80 B4 1,9 1Z] problem z odpaleniem po próbie kradzieży
Pierwsze pytanie jaki był alarm ? Fabryka z klaksonem ? Dokładany jakiś ?
Dodano po 6 minutach 58 sekundach:
Dalej taki cyrk to robota jakiś małolatów, ewentualnie nieco starszych amatorów dawania po nosie. Żaden normalny przedstawiciel fachu typu złodziej się nie połasi na 80, a jeśli przedstawiała by mega wartość to nie będzie brał bateri i radia w kawałkach
Dodano po 6 minutach 58 sekundach:
Dalej taki cyrk to robota jakiś małolatów, ewentualnie nieco starszych amatorów dawania po nosie. Żaden normalny przedstawiciel fachu typu złodziej się nie połasi na 80, a jeśli przedstawiała by mega wartość to nie będzie brał bateri i radia w kawałkach
-
- Forum Audi 80
- Posty: 4735
- Rejestracja: 30 wrz 2009, 19:10
- Imię: Maciej
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan
- Silnik: 2.3 NG
- Lokalizacja: Wchsut.
Re: [80 B4 1,9 1Z] problem z odpaleniem po próbie kradzieży
Był złodziej w Łodzi który kradł Audi 80 i 100. https://lodz.naszemiasto.pl/kradl-tylko ... c4-2699670
Niedawno młodzież kradła w USA samochody KIA i Hyundai, bo producenta nie dał żadnego immobislisera a stacyjka była plastikowa że śrubokrętem się wyrywało bębenek a później wtyczką USB przekręcało się wkładkę stacyjki.
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/ak ... go/69nykbd
Niedawno młodzież kradła w USA samochody KIA i Hyundai, bo producenta nie dał żadnego immobislisera a stacyjka była plastikowa że śrubokrętem się wyrywało bębenek a później wtyczką USB przekręcało się wkładkę stacyjki.
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/ak ... go/69nykbd
- dzikx
- Forum Audi 80
- Posty: 1050
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:49
- Imię: Jurek
- Model: Audi 90 B4
- Nadwozie: Sedan
- Silnik: 1.6 ADA+lpg
- Lokalizacja: pomorze
Re: [80 B4 1,9 1Z] problem z odpaleniem po próbie kradzieży
Ciekawa opcja kradł i odstawiał gdzie indziej auto ( a niebiescy ich nie odnaleźli, tak pilnie szukali, dobrze że chop przypadkiem pewnie wpadł ). Jakie mogą być przyczyny kradzieży ? Chęć zbycia na części, chęć użycia do kradzieży. Lub po prostu pojeździć. Teraz kwestia regionu. I obecności patologi. W moim zrobiło się sporo tych właśnie nawciaganych, gdzie zbiorniki wiercą a katalizatory wyrywają innymi autami. Do tego kradną blachy. Ale o tym się głośno nie mówi.
Dodano po 4 minutach 35 sekundach:
Ale wracając do problemu. Nie było raczej żadnego takiego zabezpieczenia. Przy fabrycznym alarmie. Próbowałem odpalać bez pestki imo, otwierać drzwi itp. Co innego jeśli był jakiś dokładany alarm. A jeśli nie to i tak przeszukaj najpierw od bezpieczników po instalacje i stacyjkę.
Dodano po 4 minutach 35 sekundach:
Ale wracając do problemu. Nie było raczej żadnego takiego zabezpieczenia. Przy fabrycznym alarmie. Próbowałem odpalać bez pestki imo, otwierać drzwi itp. Co innego jeśli był jakiś dokładany alarm. A jeśli nie to i tak przeszukaj najpierw od bezpieczników po instalacje i stacyjkę.