Kolego, za koszt remontu można kupić cały drugi samochód, a jak już chcesz tanio i pewnie to kup fure ze zdrowym motorem na obcych blachach, przeżuć co lepsze do swojego, resztę sprzedaj i po problemie....
Remontowanie silników których jest wbród na każdym szrocie mija się z celem, poszukaj takiego który jest włożony do auta, niech pochodzi, zagrzeje się, jak nie będzie dymił ani nie będzie żadnych niepokojących objawów to brać, przekładać i hulać.....
Prosto, tanio i samemu zrobisz jak masz odrobinę samozaparcia i chęci..
[ 80 B3 1.8 JN] kapitalny remont silnika
Na początek przejedź się na mierzenie ciśnienia w cylindrach. Średnio wyposażony mechanik powinien mieć urządzenie do mierzenia. Jeśli będzie duża różnica na którymś z cylindrów to może to być spowodowane uszkodzonym zaworem - czyli nie tak źle. Ale jak będzie padaczka na wszystkich to wymiana co najmniej pierścieni tłokowych - to już gorzej.
Jeśli po postoju kopci przez chwilę to masz walnięte uszczelniacze/prowadnice zaworowe. Zdejmij głowice i je powymieniaj. To nie będzie duży koszt. Oczywiście docieranie zaworów. Stuki prawdopodobnie pochodzą od hydraulicznych regulatorów luzu zaworowego. Poszukaj na forum bo było o tym ( zawory czasami pukają jak masz stary lub niewłaściwy olej). Naprawa tego to też nie są jakieś wielkie pieniądze. Głowicę dobrze by było splanować. Jak będziesz miał zdjętą głowicę to można ocenić stan gładzi cylindrów. Sprawdź czy jest bardzo wyczuwalny próg kilka milimetrów pod górną krawędzią cylindra.
Gdyby się okazało, że cylindry mają dość i jednak byś się zdecydował na zakup drugiego silnika to głowica będzie jak znalazł.
Co do mocy. Mam taki sam silnik jak Twój. Hmm... moc a co to jest . Te silniki tak mają, podobno są dla emerytów, trzeba się przyzwyczaić.
Jeśli po postoju kopci przez chwilę to masz walnięte uszczelniacze/prowadnice zaworowe. Zdejmij głowice i je powymieniaj. To nie będzie duży koszt. Oczywiście docieranie zaworów. Stuki prawdopodobnie pochodzą od hydraulicznych regulatorów luzu zaworowego. Poszukaj na forum bo było o tym ( zawory czasami pukają jak masz stary lub niewłaściwy olej). Naprawa tego to też nie są jakieś wielkie pieniądze. Głowicę dobrze by było splanować. Jak będziesz miał zdjętą głowicę to można ocenić stan gładzi cylindrów. Sprawdź czy jest bardzo wyczuwalny próg kilka milimetrów pod górną krawędzią cylindra.
Gdyby się okazało, że cylindry mają dość i jednak byś się zdecydował na zakup drugiego silnika to głowica będzie jak znalazł.
Co do mocy. Mam taki sam silnik jak Twój. Hmm... moc a co to jest . Te silniki tak mają, podobno są dla emerytów, trzeba się przyzwyczaić.