Teren prywatny a prawo
- luk_OP_Q89
- Forum Audi 80

- Posty: 1288
- Rejestracja: 11 lip 2008, 14:45
- Lokalizacja: OPOLE
Panowie szkoda zachodu.Nikt gościa nie uwiecznił,zawsze może powiedzieć że to nie on.I co?
Tutaj stosunki między ludzkie są problemem a nie konkretny zapis w przepisach.
Tutaj stosunki między ludzkie są problemem a nie konkretny zapis w przepisach.
Ostatnio zmieniony 25 lip 2009, 14:59 przez luk_OP_Q89, łącznie zmieniany 1 raz.
- luk_OP_Q89
- Forum Audi 80

- Posty: 1288
- Rejestracja: 11 lip 2008, 14:45
- Lokalizacja: OPOLE
:shock:grze pisze:Wpajana przez lata dezaprobata dla prywatnej własności przynosi takie właśnie żniwo.
Teraz poleciałeś :mrgreen:
Ja tak sobie myśle że takie wredne stworzenia mają moralność Kalego,swojej "prywaty" bronił by jak lew.
Tak czy inaczej jak się z kimś nie można dogadać(a często można) to zostaje przekonać go że od ciebie lepiej trzymać się z daleka.Przykre ale prawdziwe.
Swojego broni ale Twojego, to za nic nie uzna i nie uszanuje...
Tak się składa, wcześniej funkcjonował trochę inny system niż obecny liberalizm, który (przynajmniej w teorii) opiera się na trzech podstawowych założeniach: wolność, własność i odpowiedzialność.
Potem nie ma się co dziwić, że sąsiad nie uznaje Twojej prywatności, własności i myśli, że jest bezkarny
Tak się składa, wcześniej funkcjonował trochę inny system niż obecny liberalizm, który (przynajmniej w teorii) opiera się na trzech podstawowych założeniach: wolność, własność i odpowiedzialność.
Potem nie ma się co dziwić, że sąsiad nie uznaje Twojej prywatności, własności i myśli, że jest bezkarny
- Oofol
- Forum Audi 80

- Posty: 3143
- Rejestracja: 01 gru 2006, 16:26
- Lokalizacja: Karkonosze/ORK
- Kontakt:
Panowie,
wywody wywodami a kolega nasz drogi dalej nie wie do końca co ma zrobić.
Z doświadczenia powiem że na wrednych sąsiadów to do końca niema bata...
Miałem takowych (na dzień dzisiejszy ostał się jedynie ich syn - małżeństwo ujrzało kres swych dni - z winy wieku), i co by się nie robiło to zawsze było coś nie tak.
Dodam że pomiędzy naszymi domami było mniej więcej 15-20m. I rozmowy i "walki" sąsiedzki i milicja/policja... Wszystko było i nic rezultatu nie dawał. Nawet jak zasadziliśmy wzdłuż płotu świerki i te wyrosły...
Wszystko się skończyło kiedy stary brzydko mówiąc zszedł...
wywody wywodami a kolega nasz drogi dalej nie wie do końca co ma zrobić.
Z doświadczenia powiem że na wrednych sąsiadów to do końca niema bata...
Miałem takowych (na dzień dzisiejszy ostał się jedynie ich syn - małżeństwo ujrzało kres swych dni - z winy wieku), i co by się nie robiło to zawsze było coś nie tak.
Dodam że pomiędzy naszymi domami było mniej więcej 15-20m. I rozmowy i "walki" sąsiedzki i milicja/policja... Wszystko było i nic rezultatu nie dawał. Nawet jak zasadziliśmy wzdłuż płotu świerki i te wyrosły...
Wszystko się skończyło kiedy stary brzydko mówiąc zszedł...
- Doc
- Administrator

- Posty: 4749
- Rejestracja: 17 lis 2006, 22:35
- Imię: Andrzej
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Avant
- Silnik: 2.0 ABK
- Kontakt:
Obawiam się, że nie odnosi się do do sytuacji posadzonych przez siebie, ozdobnych na terenie prywatnym.grze pisze:Doc, Ty napisałeś o przepisach, które regulują sadzenie drzew i krzewów.
Natomiast, co do wycinki:
1) Ustawa z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody
2) Rozporządzenie z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usuwanie drzew lub krzewów
3) Rozporządzenie z dnia 26 czerwca 2003 r. sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów
4) Rozporządzenie z dnia 5 czerwca 2003 r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew
- Oofol
- Forum Audi 80

- Posty: 3143
- Rejestracja: 01 gru 2006, 16:26
- Lokalizacja: Karkonosze/ORK
- Kontakt:
Grzesiek ma rację - nie ma znaczenia czy posadzisz chujaka u siebie przy płocie czy też przed płotem na trawniku - sytuacja jest jednak sporna i zależna od gminy/miasta.
Wedle prawa /tutaj podpieram się wiedzą teściowej urzędniczki miejskiej która wydaje takowe zezwolenia/ na wycinkę czy tzw. cięcia pielęgnacyjne trzeba mieć zgodę. Sprawa się jednak komplikuje. Nie ma stanowczej regulacji na temat wieku czy kubatury drzewa. Jeden urzędnik /jak to było w wypadku moich rodziców i drzewa 20sto letniego/ powie że nie warto sobie tym zawracać głowy, natomiast inny może wystawić zezwolenie na drzewo 3 letnie o wysokości 2m.
Jeśli by chodziło o chęć wycinki to sprawa jest taka - jak masz sąsiadów którzy cię podkablują to staraj się o zezwolenie.
W tym miejscu jest jednak ciężko cokolwiek powiedzieć.
jak już wspominałem jest to sprawa, nazwijmy to "bardzo regionalna" więc radził bym ci się udać do twojego lokalnego urzędu.
Wedle prawa /tutaj podpieram się wiedzą teściowej urzędniczki miejskiej która wydaje takowe zezwolenia/ na wycinkę czy tzw. cięcia pielęgnacyjne trzeba mieć zgodę. Sprawa się jednak komplikuje. Nie ma stanowczej regulacji na temat wieku czy kubatury drzewa. Jeden urzędnik /jak to było w wypadku moich rodziców i drzewa 20sto letniego/ powie że nie warto sobie tym zawracać głowy, natomiast inny może wystawić zezwolenie na drzewo 3 letnie o wysokości 2m.
Jeśli by chodziło o chęć wycinki to sprawa jest taka - jak masz sąsiadów którzy cię podkablują to staraj się o zezwolenie.
W tym miejscu jest jednak ciężko cokolwiek powiedzieć.
jak już wspominałem jest to sprawa, nazwijmy to "bardzo regionalna" więc radził bym ci się udać do twojego lokalnego urzędu.
- Motostacja pl
- Forum Audi 80

- Posty: 6966
- Rejestracja: 07 mar 2007, 19:03
- Imię: Motostacja PL
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan quattro
- Silnik: 2.8 AAH
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Widzę że dyskusja rozgorzała na dobre
Dziś rano razem z ojcem mieliśmy taką "głośniejszą" pogadankę z sąsiadami. Postraszyliśmy ich nieco przepisami co trochę im humor popsuło, bo początkowo nic sobie z tego nie robili. Widać trochę musieli się przestraszyć bo sąsiadka później stwierdziła że faktycznie upierniczyli nam połowę krzaków po naszej stronie płota. Myślę że cała ta "dyskusja" z sąsiadami a w szczególności przytoczenie kilku przepisów prawa dało jakiś efekt. Może przynajmniej na jakiś czas będzie z nimi spokój, bo gdybyśmy teraz dali im wolną rękę to dziś byłyby tuje a jutro może nasz trawnik
Co do samego prawa to niestety wtedy kiedy powinno być szczegółowe to nie jest. A kiedy powinno być maks proste to jest tak skomplikowane że szkoda gadać
Gdybym każde drzewo i każdy krzak na działce chciał zasadzić zgodnie z przepisami... to chyba tylko trawnik miał bym w ogrodzie 
Co do samego prawa to niestety wtedy kiedy powinno być szczegółowe to nie jest. A kiedy powinno być maks proste to jest tak skomplikowane że szkoda gadać
Re: Teren prywatny a prawo
Idz na policje i zgłoś. jak sąsiad dostanie 2-3 razy pismo z policji to sobie odpusci.Labiel pisze: co można by z tym fantem zrobić (w ramach prawa oczywiścibo po za prawem to ja już bym sam wiedział :mrgreen: ) żeby nie puścić im tego płazem.
btw.
Miałem podobny przypadek z tymże ze "sąsiadka wstrętna" przychodziła z pieskiem na mój trawnik i tam piesek zostawiał przetrawiony (lub nie) obiad.
Wtedy jeszcze w wojsku byłem i widziała mnie w mundurze. wykopałem kilka dziur na trawniku, zasypałem (wygląd jak zniszczone kopce kretów)
I powiedziałem jej ze tam są miny przeciwpiechotne <cieszy>
Od tego czasu juz nie wlazła na trawnik z pieskiem po którym nie sprząta.
Moze wzieła mnie za wariata ale moze i dobrze. w koncu nawet najlepszy lekarz nie wie kiedy głupi żartuje <mikolaj>
- Motostacja pl
- Forum Audi 80

- Posty: 6966
- Rejestracja: 07 mar 2007, 19:03
- Imię: Motostacja PL
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan quattro
- Silnik: 2.8 AAH
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:






