Od zawsze posiadałem fure z napędem na "tył" od malucha przez poldka, potem misiek 83 rok clasik-boski kredens, 2 Bm-ki.Pózniej, zwożący wujek samochody z za granicy, wcisnął mi Audi80 B4 2.0E Awant tak na chwile (rysa po gwozdziu przez calą długośc, widoczna fuszerka po stłuczce, z zewnątrz hmmmm wiele do życzenia) zanim znajdzie moją wymarzoną BMW serii 5.
Stwierdziłem przetyram ją, i CO ?
Jezdzi, wsadzilem gaz... Bardzo dobrze jezdzi.
Dwoje dzieci , żona kilka wyjazdów...
Przestałem ją tyrac, postanowiłem o nią zadbac. Teraz po trzech latach razem...
Z waszą pomocą i komfortem mojej 80 pełna elektryka , klima , abs, nawet driftu już mi nie brak Mam nadzieje że dzięki waszym ciekawym pomysłom i wskazówkom odmłodze moją jakże żwawą babcie :lol:







