[skradziony] moje polo ..
[skradziony] moje polo ..
http://allegro.pl/show_item.php?item=765878299
gdyby ktoś gdzieś widział ten wóz prośba o kontakt .. Łukasz.
gdyby ktoś gdzieś widział ten wóz prośba o kontakt .. Łukasz.
Ostatnio zmieniony 08 paź 2009, 09:21 przez duo, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Arczizioom
ok 3.10 usłyszałem jakis hałas za oknem podnoszę roletę patrzę a tam moje polo właśnie odpala zaświeciły się światła i odjechało .. w srodku ktoś mały drobny, chudy .. nie mialem czym jak go gonić RAT stoi bez aku a B4 zamknięte w garażu chwyciłem za tel odrazu zgłosił się Pan milicja, ktory zamiast szybko wysłać w moja stronę patrol, gdzie do komendy jest 2km to zaczal wypytywaćo szczegóły i kilka razy zapytał czy to na pewno mój samochód
jestem wściekły, że nie zdąrzyłem wybiec, albo nie miałem czym go gonić, utopiłbym go w kałuży ... tak dbałem o to auto, nie było idealne i jeździłem nim chwilowo z przymusu, ale ten samochód miał coś w sobie .. nie wspomnę o nawigacji tom tom, mp clariona, 6 głosnikach, kluczach i kilku nie tanich części do audi
jeździłem kilka godzin i szukałem auta, kazdego taxiarza meczyłem, żeby krzyknął przez radio w swojej korporacji, potem udałem się na policję gdzie jak zwykle ludzi ogarnia ogólne wkur*ienie 3h pytań, odpowiedzi i bez sensownej paplaniny .. na koniec tekst : jak Pan gdzieś zobaczy auto proszę po nas dzwonić :evil: ok 12 przyjechali obejrzeć miejsce przestępstwa i znów durne pytania i uparczywe podejrzenia w kierunku byłego właścieciela auta, że niby miał kluczyki itd itd nawiasem mówiąc to mój serdeczny kolega to raz a dwa mając kluczyki nie wybija się szyby 
efekt końcowy jest taki, że ok 5000 jestem biedniejszy, a auta jak nie było tak nie ma jak go sam nie znajdę to policja tego nie zrobi, na razie szukam części z Niego bo ona poszła właśnie na to tego jestem pewien .. póki co rozglądam się uwaznie auto przepadło, ale nie puszcze tego płazem, miała trochę charakterystycznych części, które poznam i wtedy wrócę do tematu ... pilnujcie swoich aut i nie tylko, pozdrawiam i wszystkich proszę ,aby mieli oczy szeroko otwarte - dziekuje wszystkim za zainteresowanie, dostać maile info na gg czy telefony od swoich ludzi to bardzo miłe, jeszcze raz dziękuję za słowa pocieszenia.
efekt końcowy jest taki, że ok 5000 jestem biedniejszy, a auta jak nie było tak nie ma jak go sam nie znajdę to policja tego nie zrobi, na razie szukam części z Niego bo ona poszła właśnie na to tego jestem pewien .. póki co rozglądam się uwaznie auto przepadło, ale nie puszcze tego płazem, miała trochę charakterystycznych części, które poznam i wtedy wrócę do tematu ... pilnujcie swoich aut i nie tylko, pozdrawiam i wszystkich proszę ,aby mieli oczy szeroko otwarte - dziekuje wszystkim za zainteresowanie, dostać maile info na gg czy telefony od swoich ludzi to bardzo miłe, jeszcze raz dziękuję za słowa pocieszenia.
Ostatnio zmieniony 08 paź 2009, 16:19 przez duo, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Arczizioom
Polecam jechać do elektryka-mechanika i zamontowac sobie czarodziejskie urzadzenie jakim jest wylacznik na przekazniku bezpieczny i nie bedzie problemu, nie ma szans ukrasc takiego samochodu, montujemy sobie wylacznik w miejscu ktore uwazamy za najlepsze. Taki wylacznik uratowal mi golfika. Rozwalony zamek, stacyjka ale fura nie skradziona. Koszt takiego wylacznika 50-100zl mysle, ze to jest najlepsze zabezpieczenie. Lepsze od jakis czarodziejskich alarmow. Jedyna kradziez jaka sie moze udac z takim zabezpieczeniem to wziecie na hol lub na lawete POLECAM
Mialem zamontowane dwa takie zabezpieczenia, jeden na pstyczek czyli prawo pali lewo nie pali, a po probie kradziezy zamontowalem jeszcze jeden taki gdy krece to trzeba trzymac przycisk i z tymi dwoma zabezpieczeniami nie ma szans ukrasc samochodu, nie chce mi sie w to wierzyc zeby tak zabezpieczony zginol.
Trzymamy kciuki i wierzymy, że się odnajdzie!!!Niki20 pisze:Duo przykro, że i Ciebie to spotkało. Mam nadzieję, że autko się odnajdzie.
A temu draniowi to łapska bym obcięła i nie powiem co bym jeszcze ukręciła......
łomot mu się należy jak nic, gościu nie zdaje sobie jeszcze sprawy co go może w życiu spotkać
Trzymaj się










