Fatum
- Kokolino
- Forum Audi 80

- Posty: 3371
- Rejestracja: 17 lut 2007, 12:39
- Imię: Radomir
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Avant
- Silnik: 2.0 ABK
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Fatum
Siema sympatycy.
Wydarzenia ostatnich dwóch tygodni skłoniły mnie do napisania tego postu.
Nie jestem przesądny ale, to co się ostatnio wydarzyło przerosło moje najśmielsze nie-oczekiwania.
A więc od początku.
Jakieś dwa tygodnie temu przyjechał na przegląd i geometrię koleś bardzo zdezelowaną 90Q. Koleś niby w porządku młody taki bajere lubił kręcić o samochodach itp.
W momencie jak zobaczył moją niunię to myślałem że się -sory za wyrażenie- zesra. Tak zaczął zachwycać, podniecać jakie to cudo, jakie zadbane jakie dopieszczone i w ogóle.
Na początek padła propozycja sprzedaży powiedzialem że nie na sprzedaż. To zaczęły się znowu pytania czy się nie psuje, jak z ksztami etc.
Na następny dzień przyjechał i marudził aby mu sprzedać felgi z oponami- odmówiłem.
I teraz co.
Upłynęły dwa dni zaczęło tak ciężko sprzęgło chodzić żże szok, na zimnym silniku nie szło włączyć żadnego biegu. Kupiłem nowego LUK-a wymieniłem. W między czasie padła pompa paliwa, sprężarka od klimy która nie był za cichutka teraz wyje że nie idzie wytrzymać, rozleciała się nagrzewnica auto mi zalało, puściła chłodnica. Nie wiem co jeszcze mnie może czekać.
Do tej pory nie wierzyłęm w żadne uroki czy coś ale normalnie dziś przywiesiłem czerwoną wstążke na lusterku bo sam nie wiem co robić.
I jak tu nie wierzyć w zabobony.
A Wy co o tym myślicie.
Wydarzenia ostatnich dwóch tygodni skłoniły mnie do napisania tego postu.
Nie jestem przesądny ale, to co się ostatnio wydarzyło przerosło moje najśmielsze nie-oczekiwania.
A więc od początku.
Jakieś dwa tygodnie temu przyjechał na przegląd i geometrię koleś bardzo zdezelowaną 90Q. Koleś niby w porządku młody taki bajere lubił kręcić o samochodach itp.
W momencie jak zobaczył moją niunię to myślałem że się -sory za wyrażenie- zesra. Tak zaczął zachwycać, podniecać jakie to cudo, jakie zadbane jakie dopieszczone i w ogóle.
Na początek padła propozycja sprzedaży powiedzialem że nie na sprzedaż. To zaczęły się znowu pytania czy się nie psuje, jak z ksztami etc.
Na następny dzień przyjechał i marudził aby mu sprzedać felgi z oponami- odmówiłem.
I teraz co.
Upłynęły dwa dni zaczęło tak ciężko sprzęgło chodzić żże szok, na zimnym silniku nie szło włączyć żadnego biegu. Kupiłem nowego LUK-a wymieniłem. W między czasie padła pompa paliwa, sprężarka od klimy która nie był za cichutka teraz wyje że nie idzie wytrzymać, rozleciała się nagrzewnica auto mi zalało, puściła chłodnica. Nie wiem co jeszcze mnie może czekać.
Do tej pory nie wierzyłęm w żadne uroki czy coś ale normalnie dziś przywiesiłem czerwoną wstążke na lusterku bo sam nie wiem co robić.
I jak tu nie wierzyć w zabobony.
A Wy co o tym myślicie.
- luk_OP_Q89
- Forum Audi 80

- Posty: 1288
- Rejestracja: 11 lip 2008, 14:45
- Lokalizacja: OPOLE
Ja to sobie myślę że powinieneś zadzwonić do tego od 90q i zdemaskować transwestytę jednego że o skopaniu siedziska nie wspomnę.
Toż to jasne jak słońce że to czarownica jakaś przebrana przez lobby dilerów nowych samochodów nasłana :mrgreen:
A tak poważnie to mam nadzieje że masz zniżki w IC i Harcie a jak nie masz do wal do mnie zrobię Ci zakupy na warsztat
Właśnie mnie czeka jakiś 3000zł do wpakowania w moje 90q mimo zniżek więc łącze się w bólu Radku
P.S. Może pocieszy Cię fakt że moje 90q stoi BMW 740iA LONG rozbiłem i sprzedałem a teraz jeżdżę służbowym VW Lupo 1.0 w srebrno-majtkowym kolorze i na każdych światłach muszę znosić wzrok gości w normalnych autach...a ten wzrok mówi:"Co za durny gej kupuje taką żenującą skrzynkę na jabłka z 4 kołami?"
Mam nadzieję że czujesz się pocieszony a jak nie to wpadnij do Opola jak mnie spotkasz na światłach to bankowo humor Ci się poprawi
Toż to jasne jak słońce że to czarownica jakaś przebrana przez lobby dilerów nowych samochodów nasłana :mrgreen:
A tak poważnie to mam nadzieje że masz zniżki w IC i Harcie a jak nie masz do wal do mnie zrobię Ci zakupy na warsztat
Właśnie mnie czeka jakiś 3000zł do wpakowania w moje 90q mimo zniżek więc łącze się w bólu Radku
P.S. Może pocieszy Cię fakt że moje 90q stoi BMW 740iA LONG rozbiłem i sprzedałem a teraz jeżdżę służbowym VW Lupo 1.0 w srebrno-majtkowym kolorze i na każdych światłach muszę znosić wzrok gości w normalnych autach...a ten wzrok mówi:"Co za durny gej kupuje taką żenującą skrzynkę na jabłka z 4 kołami?"
Mam nadzieję że czujesz się pocieszony a jak nie to wpadnij do Opola jak mnie spotkasz na światłach to bankowo humor Ci się poprawi
- Skuciok
- Forum Audi 80

- Posty: 1404
- Rejestracja: 23 kwie 2007, 14:03
- Imię: Sebastian
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan
- Silnik: 2.0 ABT
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Kontakt:
E... tam, zawsze się seryjnie wszystko pier... znaczy psuje
Po kolei trzeba wymieniać i czekać na kolejny wydatek
Ja tak miałem ostatnio w chałupie 4 auta dwa motury, i miałem rano pojechać w traskę, miało być fajnie nie lać to się rozpadało, więc wstaję rano ledwie żywy, quattrówka mi odmówiła wcześniej posłuszeństwa więc na kockach stała, alternator na stole porozkładany, leje to moturem tak daleko nie pojadę, idę do czarnego mafijnego a on nieodpalany jakiś czas aku zdechnięte, więc de facto nie było jak jechać, odwróciłem się na pięcie i polazłem spać, stwierdziłem że leję na to sikiem prostym, czasem trzeba chyba po prostu odpuścić.
Po kolei trzeba wymieniać i czekać na kolejny wydatek
Ja tak miałem ostatnio w chałupie 4 auta dwa motury, i miałem rano pojechać w traskę, miało być fajnie nie lać to się rozpadało, więc wstaję rano ledwie żywy, quattrówka mi odmówiła wcześniej posłuszeństwa więc na kockach stała, alternator na stole porozkładany, leje to moturem tak daleko nie pojadę, idę do czarnego mafijnego a on nieodpalany jakiś czas aku zdechnięte, więc de facto nie było jak jechać, odwróciłem się na pięcie i polazłem spać, stwierdziłem że leję na to sikiem prostym, czasem trzeba chyba po prostu odpuścić.
- goldi j51
- Forum Audi 80

- Posty: 3625
- Rejestracja: 01 kwie 2007, 19:01
- Imię: Robert
- Model: Audi A6
- Nadwozie: Sedan
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Nie przejmuj się wszystko zbiegiem czasu się psuje a w jakieś zabobony nie wierzę u mnie też się ze mnie śmieją w pracy że takie niezawodne audi w końcu odmówiło posłuszeństawa
a on się tylko zapowietrzył jutro będę zmieniał napinacz alternatora to jest niestety urok starszych aut. Koleś jak sie jeszcze raz pojawi to wywieś kartkę nieczynny z powodu remontu może ci się nic więcej nie popsuje :mrgreen:
a on się tylko zapowietrzył jutro będę zmieniał napinacz alternatora to jest niestety urok starszych aut. Koleś jak sie jeszcze raz pojawi to wywieś kartkę nieczynny z powodu remontu może ci się nic więcej nie popsuje :mrgreen:
- Motostacja pl
- Forum Audi 80

- Posty: 6966
- Rejestracja: 07 mar 2007, 19:03
- Imię: Motostacja PL
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan quattro
- Silnik: 2.8 AAH
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
To ja się pochwalę za niego. Rozpier..... mi silnik na części pierwsze z uśmiechem na ustach :mrgreen: Po zdjęciu kolektora ssącego okazało się że serducho krwawi jak cholera, zresztą litr oliwy na tydzień gubiło. Generalnie głowic zrzucił dwie, a mnie pozostało pilnować oleju.grze pisze:I nie raczył się nawet pochwalić, ile głowic zrzucił w międzyczasie.
Powiem że wymienić nagrzewnicę z klimatronikiem i V6 to temat na cały dzień nawet wiedząc gdzie ręce włożyć. <ok>kokolino1 pisze:Nagrzewnicę już wymieniliśmy wraz z Kubikiem
- Kokolino
- Forum Audi 80

- Posty: 3371
- Rejestracja: 17 lut 2007, 12:39
- Imię: Radomir
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Avant
- Silnik: 2.0 ABK
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Jaki niepozorny ? :mrgreen: A głowice poleciały dwie Kubikowe :mrgreen:grze pisze:ysiul, bo On taki niepozorny. I nie raczył się nawet pochwalić, ile głowic zrzucił w międzyczasie.
Masakra to jest. Ja doi tej pory się zastanawiam jak co poniektórzy wymieniają ją bez rozszczelniania klimy, dla mnie to jest awykonalne.kubik pisze:Powiem że wymienić nagrzewnicę z klimatronikiem i V6 to temat na cały dzień nawet wiedząc gdzie ręce włożyć.






