Sklep Ipart
Sklep
Sklep Bestdrive
felgi - sklep internetowy ucando.pl

Fatum

Dla starszych bywalców, sympatyków. Nasza "historia" klubu Audi 80.
Awatar użytkownika
Kokolino
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 3371
Rejestracja: 17 lut 2007, 12:39
Imię: Radomir
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Avant
Silnik: 2.0 ABK
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Fatum

Post autor: Kokolino » 13 lip 2010, 17:26

Siema sympatycy.
Wydarzenia ostatnich dwóch tygodni skłoniły mnie do napisania tego postu.
Nie jestem przesądny ale, to co się ostatnio wydarzyło przerosło moje najśmielsze nie-oczekiwania.
A więc od początku.
Jakieś dwa tygodnie temu przyjechał na przegląd i geometrię koleś bardzo zdezelowaną 90Q. Koleś niby w porządku młody taki bajere lubił kręcić o samochodach itp.
W momencie jak zobaczył moją niunię to myślałem że się -sory za wyrażenie- zesra. Tak zaczął zachwycać, podniecać jakie to cudo, jakie zadbane jakie dopieszczone i w ogóle.
Na początek padła propozycja sprzedaży powiedzialem że nie na sprzedaż. To zaczęły się znowu pytania czy się nie psuje, jak z ksztami etc.
Na następny dzień przyjechał i marudził aby mu sprzedać felgi z oponami- odmówiłem.
I teraz co.
Upłynęły dwa dni zaczęło tak ciężko sprzęgło chodzić żże szok, na zimnym silniku nie szło włączyć żadnego biegu. Kupiłem nowego LUK-a wymieniłem. W między czasie padła pompa paliwa, sprężarka od klimy która nie był za cichutka teraz wyje że nie idzie wytrzymać, rozleciała się nagrzewnica auto mi zalało, puściła chłodnica. Nie wiem co jeszcze mnie może czekać.
Do tej pory nie wierzyłęm w żadne uroki czy coś ale normalnie dziś przywiesiłem czerwoną wstążke na lusterku bo sam nie wiem co robić.
I jak tu nie wierzyć w zabobony.
A Wy co o tym myślicie.

Awatar użytkownika
luk_OP_Q89
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 1288
Rejestracja: 11 lip 2008, 14:45
Lokalizacja: OPOLE

Post autor: luk_OP_Q89 » 13 lip 2010, 20:17

Ja to sobie myślę że powinieneś zadzwonić do tego od 90q i zdemaskować transwestytę jednego że o skopaniu siedziska nie wspomnę.
Toż to jasne jak słońce że to czarownica jakaś przebrana przez lobby dilerów nowych samochodów nasłana :mrgreen:

A tak poważnie to mam nadzieje że masz zniżki w IC i Harcie a jak nie masz do wal do mnie zrobię Ci zakupy na warsztat ;-)

Właśnie mnie czeka jakiś 3000zł do wpakowania w moje 90q mimo zniżek więc łącze się w bólu Radku ;-)

P.S. Może pocieszy Cię fakt że moje 90q stoi BMW 740iA LONG rozbiłem i sprzedałem a teraz jeżdżę służbowym VW Lupo 1.0 w srebrno-majtkowym kolorze i na każdych światłach muszę znosić wzrok gości w normalnych autach...a ten wzrok mówi:"Co za durny gej kupuje taką żenującą skrzynkę na jabłka z 4 kołami?"
Mam nadzieję że czujesz się pocieszony a jak nie to wpadnij do Opola jak mnie spotkasz na światłach to bankowo humor Ci się poprawi ;-)

Awatar użytkownika
Kokolino
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 3371
Rejestracja: 17 lut 2007, 12:39
Imię: Radomir
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Avant
Silnik: 2.0 ABK
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Kokolino » 13 lip 2010, 20:20

Stary to Ty w lupo a ja się bujam AX 3d porażka :-/

Awatar użytkownika
Skuciok
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 1404
Rejestracja: 23 kwie 2007, 14:03
Imię: Sebastian
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Sedan
Silnik: 2.0 ABT
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Post autor: Skuciok » 13 lip 2010, 23:10

E... tam, zawsze się seryjnie wszystko pier... znaczy psuje ;-)
Po kolei trzeba wymieniać i czekać na kolejny wydatek ;-)

Ja tak miałem ostatnio w chałupie 4 auta dwa motury, i miałem rano pojechać w traskę, miało być fajnie nie lać to się rozpadało, więc wstaję rano ledwie żywy, quattrówka mi odmówiła wcześniej posłuszeństwa więc na kockach stała, alternator na stole porozkładany, leje to moturem tak daleko nie pojadę, idę do czarnego mafijnego a on nieodpalany jakiś czas aku zdechnięte, więc de facto nie było jak jechać, odwróciłem się na pięcie i polazłem spać, stwierdziłem że leję na to sikiem prostym, czasem trzeba chyba po prostu odpuścić.

Awatar użytkownika
goldi j51
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 3625
Rejestracja: 01 kwie 2007, 19:01
Imię: Robert
Model: Audi A6
Nadwozie: Sedan
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: goldi j51 » 14 lip 2010, 08:11

Nie przejmuj się wszystko zbiegiem czasu się psuje a w jakieś zabobony nie wierzę u mnie też się ze mnie śmieją w pracy że takie niezawodne audi w końcu odmówiło posłuszeństawa
a on się tylko zapowietrzył jutro będę zmieniał napinacz alternatora to jest niestety urok starszych aut. Koleś jak sie jeszcze raz pojawi to wywieś kartkę nieczynny z powodu remontu może ci się nic więcej nie popsuje :mrgreen:

WOJTEK26
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 4041
Rejestracja: 01 lut 2007, 08:15
Lokalizacja: Jelenia G

Post autor: WOJTEK26 » 14 lip 2010, 10:17

Widzisz mogłes sprzedac temu kolesiowi to nie byłoby problemu :lol: .... ale tak na powaznie to tez miałem taki okres chyba 2 miesiecy ze w domu sie psuło co tylko mogło ale opanowałem sytuacje póki co.

Awatar użytkownika
Motostacja pl
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 6966
Rejestracja: 07 mar 2007, 19:03
Imię: Motostacja PL
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Sedan quattro
Silnik: 2.8 AAH
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Motostacja pl » 14 lip 2010, 11:24

Współczuje Radek. Czasem tak bywa. Ja znowu ze swoją B3 miałem tak że im więcej przy niej siedziałem i grzebałem tym więcej mi się psuła. Gdy ją olewał i dawałem ogień na tłoki to chodziła dobrze. Ona chyba jakaś wredna była.

Awatar użytkownika
Słonik
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 6359
Rejestracja: 02 sie 2007, 12:58
Lokalizacja: Łowicz

Post autor: Słonik » 16 lip 2010, 00:01

Radek ty sie nic nie martw, zajrzyj do mnie do profilu zobaczyc jak sie rozsypuje swiezo zrobiony motur po 2600kkm :lol: , takze nie tylko ty tak masz czasem niestety.
Glowa do gory i opanujesz sytuacje zanim sie obejrzysz ;-)

Awatar użytkownika
Kokolino
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 3371
Rejestracja: 17 lut 2007, 12:39
Imię: Radomir
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Avant
Silnik: 2.0 ABK
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Kokolino » 16 lip 2010, 18:48

Koledzy niunia pomału składa się w całość. Nagrzewnicę już wymieniliśmy wraz z Kubikiem wyjąłęm już koło z łożyskiem na jutro mam mieć łożysko zakładam i w poniedziałek jak się uda gaz do klimy i na jakiś czas będzie spokój. No jeszcze ta chłodnica.

ysiul
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 2576
Rejestracja: 14 wrz 2008, 09:10
Lokalizacja: Hrubieszów
Kontakt:

Post autor: ysiul » 16 lip 2010, 20:08

No no kokolino1, uporałeś się szybciorem z tym wszystkim <bravo>

Awatar użytkownika
grze
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 3198
Rejestracja: 09 lip 2008, 17:57
Lokalizacja: południe

Post autor: grze » 16 lip 2010, 20:15

ysiul, bo On taki niepozorny. I nie raczył się nawet pochwalić, ile głowic zrzucił w międzyczasie.

Awatar użytkownika
Kubik
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 2399
Rejestracja: 04 cze 2007, 22:10
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Kubik » 16 lip 2010, 20:34

grze pisze:I nie raczył się nawet pochwalić, ile głowic zrzucił w międzyczasie.
To ja się pochwalę za niego. Rozpier..... mi silnik na części pierwsze z uśmiechem na ustach :mrgreen: Po zdjęciu kolektora ssącego okazało się że serducho krwawi jak cholera, zresztą litr oliwy na tydzień gubiło. Generalnie głowic zrzucił dwie, a mnie pozostało pilnować oleju.
kokolino1 pisze:Nagrzewnicę już wymieniliśmy wraz z Kubikiem
Powiem że wymienić nagrzewnicę z klimatronikiem i V6 to temat na cały dzień nawet wiedząc gdzie ręce włożyć. <ok>

Awatar użytkownika
Kokolino
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 3371
Rejestracja: 17 lut 2007, 12:39
Imię: Radomir
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Avant
Silnik: 2.0 ABK
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Kokolino » 16 lip 2010, 20:34

grze pisze:ysiul, bo On taki niepozorny. I nie raczył się nawet pochwalić, ile głowic zrzucił w międzyczasie.
Jaki niepozorny ? :mrgreen: A głowice poleciały dwie Kubikowe :mrgreen:
kubik pisze:Powiem że wymienić nagrzewnicę z klimatronikiem i V6 to temat na cały dzień nawet wiedząc gdzie ręce włożyć.
Masakra to jest. Ja doi tej pory się zastanawiam jak co poniektórzy wymieniają ją bez rozszczelniania klimy, dla mnie to jest awykonalne.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Społeczność sympatyków. Stara nasza historia.”