Szkoda że styczeń powisi krótko ale i tak dobrze że udało Ci się doprowadzić sprawę do finału.
PS. zapomniałeś napisać kto z drukarnią negocjował wstępną cenę i dowiadywał się o termin i wydruk. <rotfl2> hehehe - joke.
no i siebie dopisz w "Creditsach" jako główną rękę która to nosiła, załatwiała i przesłała dalej finalny produkt do Doca.









