Maszu pisze:300zx pisze:Ahahaha Maszu ty tak na poważnie? Nie poznaję kolegi. Doprawdy... Wez przetrzeźwiej
o co Ci chodzi?
eSPe pisze:Miałem coś napisać ale ugryzłem się w język.
pisz pisz...

Pewnie się domyślasz, ale jak się kiedyś w końcu spotkamy to się poświęcę i wyłożę jak krowie na rowie co podmiot liryczny miał na myśli, żeby nie było niedomówień. Swoją drogą cały czas trzymam kilka gratów dla Ciebie.
Doc pisze:Lucazzz pisze:tylko ze na tym przedsiewzicu deeJay'a nikt sie nie wzbogacał, a jesli ktos by mógł na tym zarobic to tylko klub- zdobył by nowych sympatyków....
trza zacząc Ceramizery kupowac bo bedzie ban...
I co Pan zrobisz... wystarczyło porozmawiaj z Doc'iem niż samemu wysyłać ofertą

Ekhmmm, że tak pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie. Nie każdy zna na pamięć każdy punkt regulaminu, szczególnie jeśli on ewoluuje przez lata. To jedno, natomiast druga sprawa, to jak na taką sytuację reaguje "władza" i tutaj mamy duże pole do popisu na + i na -. Można zawsze wyedytować w temacie co trzeba. Napisać w komentarzu, że w takich sprawach to do el administratore pisać i dać kłódkę. Szybka i sprawna edukacja społeczności forumowej na wieki. Szczególnie w przypadku osoby, która tyle zrobiła świadomie/nieświadomie dla promocji forum. Pytanie czy miałeś świadomość ogromu jego pracy - bo nie musiałeś o wszystkim wiedzieć - jest pytaniem retorycznym. Nie sposób tego zauważyć, no chyba, że się ktoś bardzo postara, ale ty z grubsza czuwasz na forum, co znikające posty mogłyby potwierdzić. Tak czy siak w obu przypadkach słabo to o Twojej osobie świadczy, a zmienia tylko ilość <autocenzura>kaku</autocenzura> jaką uraczyłeś bezpośrednio jednego forumowicza i zapewne wielu co bardziej ogarniętych - pośrednio, acz dosadnie. Ci co po ostatnich składkowych wojażach mieli jakieś złudzenia i wątpliwości teraz pewnie już ich nie mają. No jest jeszcze opcja taka, że ten do dziś tworzony film według pomysłu drugiego to nic co mogło by promować forum, ale takim przypadku zasadność dyskusji traci jakakolwiek sens
Będzie ban/warn, czy nie będzie? Oto jest pytanie!