Gaz w sam raz
- Motostacja pl
- Forum Audi 80

- Posty: 6966
- Rejestracja: 07 mar 2007, 19:03
- Imię: Motostacja PL
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan quattro
- Silnik: 2.8 AAH
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
- Doc
- Administrator

- Posty: 4749
- Rejestracja: 17 lis 2006, 22:35
- Imię: Andrzej
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Avant
- Silnik: 2.0 ABK
- Kontakt:
Jest jeszcze jedna wada Gazu
Smierdzi kapuchą i zmusza mnie do wyprzedzania delikwenta co powoduje zagrożenie na drodze
:mrgreen:
Ja osobiście jestem bardzo sceptycznie nastawiony do gazu, ale to przez moje dotychczasowe przeżycia i obserwacje. Pewnie skrzywiło mi to horyzonty.
Szwagier Opel Omega 2.0 rok prod 1995.
Szwagier Citroen Xantia 2.0 rok produkcji 1997
Kumpel Ford Fiesta 1.3 rok produkcji 1994
Kumpel VW Golf III rok produkcji 1993/4
Wieczne prychania, kasłania, strzały, płacze, lamenty, telefony po mnie aby holować bo coś tam nie pali, smród, narzekania, wielkie spalanie dochodzące ceną do spalania Pb, itd itd.
Danek ma rację, że Gaz dla człowieka znającego się na tym doskonale i mającego możliwości dbania i serwisowania to doskonała sprawa. Ja jednak auta zagazowanego bym nie kupił, ponieważ ( i tu Labiel ma druga rację ) 90 % posiadaczy gazowców nie zna sie, nie dba i nabywa się auto storturowane wystrzałami i innymi cudami. Później dojśc do tego co jest nie tak stanowi niezły problem - i tu wracamy do punktu wyjścia - dla osoby która nie zna się na tym doskonale, a gazownik osra nas ciepłym kałem bo nie u niego instalowaliśmy to, lub skasuje nas 100 zł za podkręcenie gazu osiągając spalanie 23l na 100km.
I druga, dla mnie mega istotna sprawa.
Może i Danek ma rację, wierzę w jego wiedzę, ale również postać znana ze sportu Dariusz Wojdas pisze dość obszernie o tym i nawet, jesli nie mija się z prawdą w 50 % wynik nie jest wesoły:
Cała prawda o zasilaniu gazem LPG
zwiększone zużycie silnika i osprzętu niezależne od nowoczesności i generacji instalacji gazowej (trwałość mniejsza o 20% w porównaniu z zasilaniem benzyną) związane z założeniami konstrukcyjnymi przy projektowaniu silnika, nie uwzględniającymi zasilania innymi paliwami niż benzyna
zwiększone zużycie części silnika (cylindry, tłoki, pierścienie, zawory i gniazda zaworowe, uszczelka pod głowice) ze względu na pracę w środowisku o mniejszym smarowaniu, wyższych temperaturach i dużym zasiarczeniu
szybciej ulegają awarią urządzenia do zasilania silnika benzyną (gaźnik, wtrysk(i), pompa paliwa) ze względu na pracę na sucho, bez chłodzenia lub bez obciążenia
szybko zużywa się układ wydechowy (rury, tłumiki i katalizator) ze względu na wysokie temperatury i duże zasiarczenie
gaz LPG jest produktem ubocznym przy rafinacji ropy naftowej (m.in. przy wytwarzaniu benzyny i oleju napędowgo). Obecnie nie ma żadnej normy zarówno dotyczącej składu gazu LPG jak i jego czystości. Gaz LPG dostępny w Polsce jest bardzo zasiarczony i zanieczyszczony co dodatkowo powoduje zwiększone zużycie silnika i jego osprzętu
Gaz LPG dostępny w Polsce jest bardzo zasiarczony i zanieczyszczony co powoduje zwiększoną awaryjność instalacji sekwencyjnego wtrysku gazu zarówno IV generacji - wtrysk gazu w fazie lotnej (awarie wtryskiwaczy, zapychanie się reduktora) jak i V generacji - wtrysk w fazie ciekłej (nie polecanej na gaz LPG sprzedawany w Polsce)
znacznie większa toksyczność spalin dla nowoczesnych silników (z EOBD) zasilanych gazem w porównaniu z zasilaniem benzyną
większone zużycie gazu w porównaniu z benzyną o nawet 30% przy dobrze wyregulowanej instalacji gazowej ze względu na mniejszą wartość energetyczną/kaloryczność gazu
przy takiej regulacji instalacji LPG że silnik spala tyle samo gazu co benzyny pewnym jest że mieszanka gazowa jest mocno zubożona co wpływa na znaczne zwiekszenie temperatury spalania co skutkuje uszkodzeniami m.in. : uszczelki pod głowicą, gniazd zaworowych, tłoków
zmniejszona moc silnika na LPG o około 10% szczególnie dająca się odczuć na wyższych obrotach przy dynamicznym przyśpieszaniu (nie dotyczy instalacji wtrysku gazu IV i V generacji)
zmniejszona moc silnika na benzynie o około 10% ze względu na zwężkę w układzie dolotowym (dotyczy instalacji mieszalnikowych)
możliwość przegrzewania się silnika (np: w czasie upałów lub postoju w miejskich korkach) lub podczas jazdy z dużym obciążeniem silnika (np: w górach, przy holowaniu przyczepy)
możliwość detonacji w kolektorze dolotowym (nie dotyczy instalacji wtrysku gazu IV i V generacji)
ograniczona możliwość zastosowania w silnikach z turbosprężarką gdyż turbosprężarka będzie ulegać przegrzewaniu ze względu na wiekszą temperaturę spalin niż przy zasilaniu benzyną
ograniczona możliwość zastosowania w silnikach z mechanicznie sterowanym wtryskiem paliwa
w nowoczesnych silnikach z EOBD przy instalacjach wtryskowych gazu możliwoć falowania jałowych obrotów ze względu na spóźnione i nieprecyzyjne wtryskiwanie gazu związane z informacjami podawanymi przez sondy Lambda
tańsza jazda związana z niższą ceną gazu ale ze względu na koszty montażu instalacji gazowej "odpracowuje się" po 20 tyś. km a w przypadku instalacji wtrysku gazu po 40 tyś. km
należy prowadzić rozruch zimnego silnika na benzynie oraz rozgrzać silnik do temperatury 70° C nim przełączymy na gaz ze względu na trwałość silnika i zużycie gazu
przy eksploatacji na krótkich dystansach (do 3 km) na których silnik nie osiąga temperatury 70° C przy stosowaniu gazu jego zużycie rośnie do ponad 200% ze względu na podawanie gazu do silnika w fazie ciekłej gdyż parownik/reduktor wymaga temperatury powyżej 70° C w celu odparowania gazu do fazy lotnej oraz powoduje zamarzanie parownika i przyśpieszone zuzycie membrany(nie dotyczy instalacji wtrysku gazy w fazie płynnej V generacji)
co rok obowiązkowe dodatkowe badania diagnostyczne na Stacji Kontroli Pojazdów
co 15 tyś. km lub co rok wymagana regulacja instalacji gazowej ze względu na niską stabilność nastawów (rozstrajają się nawet wtryskowe)
co 15 tyś. km lub co rok wymagana wymiana świec zapłonowych i przewodów wysokiego napięcia
co 45 tyś. km lub co 3 lata reduktor wymaga czyszczenia ze względu na zaniaczyszczenia w gazie LPG
co 45 tyś. km lub co 3 lata reduktor wymaga wymiany membrany
czas użytkowania butli na gaz do 10 lat ze względu na dozór techniczny
instalacji gazowej raz zamontowanej nie można zamontować w innym samochodzie co uniemożliwia odsprzedaż
wszelkie akcesoria i materiały eksploatacyjne przeznaczone do silników zasilanych gazem (oleje, świece zapłonowe) nie dają żadnych korzystnych efektów
przy eksploatacji na gazie należy szczególnie w warunkach jesienno-zimowych posiadać zbiornik paliwa napełniony co najmniej do połowy z względu na skraplanie się pary wodnej
nie można dopuszczać do całkowitego opróżnienia zbiornika paliwa ze względu na możliwość zatarcia pompy paliwa
raz na rok należy wymienić lub zużyć benzynę w zbiorniku paliwa
zbiornik paliwa w którym jest zawsze mała ilość paliwa znacznie szybciej koroduje od wewnątrz co przyczynia się do przedostawania się zanieczyszczeń korozyjnych do paliwa które powodują awarie pampy paliwa oraz awarie wtryskiwaczy (zjawisko nasila się gdy jest mała rotacja paliwa)
mniejsze bezpieczeństwo zarówno podczas postoju, jazdy jak i wypadku związane z ewentualnym ulatnianiem się gazu
może być wyczuwalny zapach gazu zarówno na zewnątrz samochodu jak i wewnątrz
butla na gaz zajmuje przestrzeń bagażową lub przestrzeń na koło zapasowe
butla na gaz wraz z gazem może ważyć nawet 100 kg co przyczynia się do szybszego zużuwania się tylnego zawieszenie a szczególnie amortyzatorów oraz szybszego zużywania się hamulców
butla na gaz wraz z gazem może ważyć nawet 100 kg co powoduje zmniejszenie ładowności samochodu o 100 kg
butla na gaz wraz z gazem może ważyć nawet 100 kg przez co zmienia się rozkład masy na poszczególne osie co ma nie mały wpływ na dynamiczne zachowanie sie samochodu (zjawiska : podsterowności, nadsterowności, stateczności)
samochodami zasilanymi gazem nie można wjeżdżać do podziemnych parkingów i podziemnych garaży
w niektórych krajach europejskich (np.: Austria) nie ma możliwości zatankowania gazu LPG do samochodu
w róznych krajach europejskich są stosowane różne standardy końcówek do tankowania gazu LPG
Czytając to, nawet nie chcąc polemizować, ja osobiście wolę nie mieć zagwozdki i jeździć na benzynie lub oleju napędowym.
Ja osobiście jestem bardzo sceptycznie nastawiony do gazu, ale to przez moje dotychczasowe przeżycia i obserwacje. Pewnie skrzywiło mi to horyzonty.
Szwagier Opel Omega 2.0 rok prod 1995.
Szwagier Citroen Xantia 2.0 rok produkcji 1997
Kumpel Ford Fiesta 1.3 rok produkcji 1994
Kumpel VW Golf III rok produkcji 1993/4
Wieczne prychania, kasłania, strzały, płacze, lamenty, telefony po mnie aby holować bo coś tam nie pali, smród, narzekania, wielkie spalanie dochodzące ceną do spalania Pb, itd itd.
Danek ma rację, że Gaz dla człowieka znającego się na tym doskonale i mającego możliwości dbania i serwisowania to doskonała sprawa. Ja jednak auta zagazowanego bym nie kupił, ponieważ ( i tu Labiel ma druga rację ) 90 % posiadaczy gazowców nie zna sie, nie dba i nabywa się auto storturowane wystrzałami i innymi cudami. Później dojśc do tego co jest nie tak stanowi niezły problem - i tu wracamy do punktu wyjścia - dla osoby która nie zna się na tym doskonale, a gazownik osra nas ciepłym kałem bo nie u niego instalowaliśmy to, lub skasuje nas 100 zł za podkręcenie gazu osiągając spalanie 23l na 100km.
I druga, dla mnie mega istotna sprawa.
Może i Danek ma rację, wierzę w jego wiedzę, ale również postać znana ze sportu Dariusz Wojdas pisze dość obszernie o tym i nawet, jesli nie mija się z prawdą w 50 % wynik nie jest wesoły:
Cała prawda o zasilaniu gazem LPG
zwiększone zużycie silnika i osprzętu niezależne od nowoczesności i generacji instalacji gazowej (trwałość mniejsza o 20% w porównaniu z zasilaniem benzyną) związane z założeniami konstrukcyjnymi przy projektowaniu silnika, nie uwzględniającymi zasilania innymi paliwami niż benzyna
zwiększone zużycie części silnika (cylindry, tłoki, pierścienie, zawory i gniazda zaworowe, uszczelka pod głowice) ze względu na pracę w środowisku o mniejszym smarowaniu, wyższych temperaturach i dużym zasiarczeniu
szybciej ulegają awarią urządzenia do zasilania silnika benzyną (gaźnik, wtrysk(i), pompa paliwa) ze względu na pracę na sucho, bez chłodzenia lub bez obciążenia
szybko zużywa się układ wydechowy (rury, tłumiki i katalizator) ze względu na wysokie temperatury i duże zasiarczenie
gaz LPG jest produktem ubocznym przy rafinacji ropy naftowej (m.in. przy wytwarzaniu benzyny i oleju napędowgo). Obecnie nie ma żadnej normy zarówno dotyczącej składu gazu LPG jak i jego czystości. Gaz LPG dostępny w Polsce jest bardzo zasiarczony i zanieczyszczony co dodatkowo powoduje zwiększone zużycie silnika i jego osprzętu
Gaz LPG dostępny w Polsce jest bardzo zasiarczony i zanieczyszczony co powoduje zwiększoną awaryjność instalacji sekwencyjnego wtrysku gazu zarówno IV generacji - wtrysk gazu w fazie lotnej (awarie wtryskiwaczy, zapychanie się reduktora) jak i V generacji - wtrysk w fazie ciekłej (nie polecanej na gaz LPG sprzedawany w Polsce)
znacznie większa toksyczność spalin dla nowoczesnych silników (z EOBD) zasilanych gazem w porównaniu z zasilaniem benzyną
większone zużycie gazu w porównaniu z benzyną o nawet 30% przy dobrze wyregulowanej instalacji gazowej ze względu na mniejszą wartość energetyczną/kaloryczność gazu
przy takiej regulacji instalacji LPG że silnik spala tyle samo gazu co benzyny pewnym jest że mieszanka gazowa jest mocno zubożona co wpływa na znaczne zwiekszenie temperatury spalania co skutkuje uszkodzeniami m.in. : uszczelki pod głowicą, gniazd zaworowych, tłoków
zmniejszona moc silnika na LPG o około 10% szczególnie dająca się odczuć na wyższych obrotach przy dynamicznym przyśpieszaniu (nie dotyczy instalacji wtrysku gazu IV i V generacji)
zmniejszona moc silnika na benzynie o około 10% ze względu na zwężkę w układzie dolotowym (dotyczy instalacji mieszalnikowych)
możliwość przegrzewania się silnika (np: w czasie upałów lub postoju w miejskich korkach) lub podczas jazdy z dużym obciążeniem silnika (np: w górach, przy holowaniu przyczepy)
możliwość detonacji w kolektorze dolotowym (nie dotyczy instalacji wtrysku gazu IV i V generacji)
ograniczona możliwość zastosowania w silnikach z turbosprężarką gdyż turbosprężarka będzie ulegać przegrzewaniu ze względu na wiekszą temperaturę spalin niż przy zasilaniu benzyną
ograniczona możliwość zastosowania w silnikach z mechanicznie sterowanym wtryskiem paliwa
w nowoczesnych silnikach z EOBD przy instalacjach wtryskowych gazu możliwoć falowania jałowych obrotów ze względu na spóźnione i nieprecyzyjne wtryskiwanie gazu związane z informacjami podawanymi przez sondy Lambda
tańsza jazda związana z niższą ceną gazu ale ze względu na koszty montażu instalacji gazowej "odpracowuje się" po 20 tyś. km a w przypadku instalacji wtrysku gazu po 40 tyś. km
należy prowadzić rozruch zimnego silnika na benzynie oraz rozgrzać silnik do temperatury 70° C nim przełączymy na gaz ze względu na trwałość silnika i zużycie gazu
przy eksploatacji na krótkich dystansach (do 3 km) na których silnik nie osiąga temperatury 70° C przy stosowaniu gazu jego zużycie rośnie do ponad 200% ze względu na podawanie gazu do silnika w fazie ciekłej gdyż parownik/reduktor wymaga temperatury powyżej 70° C w celu odparowania gazu do fazy lotnej oraz powoduje zamarzanie parownika i przyśpieszone zuzycie membrany(nie dotyczy instalacji wtrysku gazy w fazie płynnej V generacji)
co rok obowiązkowe dodatkowe badania diagnostyczne na Stacji Kontroli Pojazdów
co 15 tyś. km lub co rok wymagana regulacja instalacji gazowej ze względu na niską stabilność nastawów (rozstrajają się nawet wtryskowe)
co 15 tyś. km lub co rok wymagana wymiana świec zapłonowych i przewodów wysokiego napięcia
co 45 tyś. km lub co 3 lata reduktor wymaga czyszczenia ze względu na zaniaczyszczenia w gazie LPG
co 45 tyś. km lub co 3 lata reduktor wymaga wymiany membrany
czas użytkowania butli na gaz do 10 lat ze względu na dozór techniczny
instalacji gazowej raz zamontowanej nie można zamontować w innym samochodzie co uniemożliwia odsprzedaż
wszelkie akcesoria i materiały eksploatacyjne przeznaczone do silników zasilanych gazem (oleje, świece zapłonowe) nie dają żadnych korzystnych efektów
przy eksploatacji na gazie należy szczególnie w warunkach jesienno-zimowych posiadać zbiornik paliwa napełniony co najmniej do połowy z względu na skraplanie się pary wodnej
nie można dopuszczać do całkowitego opróżnienia zbiornika paliwa ze względu na możliwość zatarcia pompy paliwa
raz na rok należy wymienić lub zużyć benzynę w zbiorniku paliwa
zbiornik paliwa w którym jest zawsze mała ilość paliwa znacznie szybciej koroduje od wewnątrz co przyczynia się do przedostawania się zanieczyszczeń korozyjnych do paliwa które powodują awarie pampy paliwa oraz awarie wtryskiwaczy (zjawisko nasila się gdy jest mała rotacja paliwa)
mniejsze bezpieczeństwo zarówno podczas postoju, jazdy jak i wypadku związane z ewentualnym ulatnianiem się gazu
może być wyczuwalny zapach gazu zarówno na zewnątrz samochodu jak i wewnątrz
butla na gaz zajmuje przestrzeń bagażową lub przestrzeń na koło zapasowe
butla na gaz wraz z gazem może ważyć nawet 100 kg co przyczynia się do szybszego zużuwania się tylnego zawieszenie a szczególnie amortyzatorów oraz szybszego zużywania się hamulców
butla na gaz wraz z gazem może ważyć nawet 100 kg co powoduje zmniejszenie ładowności samochodu o 100 kg
butla na gaz wraz z gazem może ważyć nawet 100 kg przez co zmienia się rozkład masy na poszczególne osie co ma nie mały wpływ na dynamiczne zachowanie sie samochodu (zjawiska : podsterowności, nadsterowności, stateczności)
samochodami zasilanymi gazem nie można wjeżdżać do podziemnych parkingów i podziemnych garaży
w niektórych krajach europejskich (np.: Austria) nie ma możliwości zatankowania gazu LPG do samochodu
w róznych krajach europejskich są stosowane różne standardy końcówek do tankowania gazu LPG
Czytając to, nawet nie chcąc polemizować, ja osobiście wolę nie mieć zagwozdki i jeździć na benzynie lub oleju napędowym.
- Motostacja pl
- Forum Audi 80

- Posty: 6966
- Rejestracja: 07 mar 2007, 19:03
- Imię: Motostacja PL
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan quattro
- Silnik: 2.8 AAH
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Z jednej strony mówicie że gaz niszczy nasze 80-tki ale tak prawdę mówiąc to "oszczędne" diesle tych aut zwykle nie mają 150000 tylko przynajmniej 3000000 i więcej. Na samej benzynie może i bym wyjeździł ale jak mam gazik to zdecydowanie taniej wychodzą mi trasy.
Piszecie że szkoda zajeżdżać te silniki ? Jak dla mnie to one już są tak zjechane że właśnie są najlepsze do gazu. Do nowego bym nie zapakował, ale do 16-sto letniego auta jak najbardziej.
Piszecie że szkoda zajeżdżać te silniki ? Jak dla mnie to one już są tak zjechane że właśnie są najlepsze do gazu. Do nowego bym nie zapakował, ale do 16-sto letniego auta jak najbardziej.
Zgadzam się z Dankiem w 100%. Aby bezproblemowo jeździć na LPG trzeba mieć jednak troszkę pojecia o eksploatacji silnika z taką instalacją. Dla tych którzy nie są przyzwyczajeni do myślenia co się dzieje pod maską ich samochodu proponuję jazdę na ON lub benzynie. Wszelkie "niespodzianki" przy jeżdzie na LPG są powodem naszych zaniedbań. Osobiście jeżdżę na tym paliwie już około 10 lat i to różnymi samochodami i jak dotąd "wystrzał" miałem tylko raz - gdy jechałem do sklepu po nową kopółkę.
. Po każdym zainstalowaniu LPG w moim aucie zawsze musiałem poprawiać po "gazownikach" i według mnie partactwo i chęć szybkiego zysku z ich strony to jeden z głównych powodów nieprawidłowego działania zagazowanych autek. Mimo tych wielu wad eksploatacji auta na LPG nie zamierzam rozstawać się z tym paliwem. Pokonuję autem rocznie wiele kilometrów i jak dotąd zaoszczędzone pieniążki starczyłyby na kilka napraw silnika czy głowicy, choć mimo to nigdy przed takową koniecznością nie stawałem.
Przy całym tym zadowoleniu z jazdy na LPG martwi mnie tylko podejście naszych władz, które doprowadziły do wzrostu cen LPG do poziomu granic opłacalności.
Przy całym tym zadowoleniu z jazdy na LPG martwi mnie tylko podejście naszych władz, które doprowadziły do wzrostu cen LPG do poziomu granic opłacalności.
Doc nie zgadzam sie zToba w kilku kwestiach co do LPG. Silnik sie mniej zuzywa na LPG niż na PB szczególnie mowa o cylindrach,pierścieniach i tłokach. Cylindry maja na LPG lepsze smarowanie ponieważ gaz nie zmywa powłoki olejowej ze ścianek ponieważ jest gazem. Po drugie LPG ma wyższą liczbe oktanową niz PB i jest mniej wrazliwy na spalanie stukowe. Co do smrodu gazu z rury, zgodze sie z tym ale tylko w autach bez katalizatora. Toksyczność spalin- Nowoczesne silniki z EOBD maja kontrole pracy katalizatora podobnie jak instalacje sekwencyjne sa wstanie sprostac bardzo surowym wymogom obecnie EURO4 a LPG ma czystsze spaliny ze zwględu na skład chemiczny.
- Danek
- Forum Audi 80

- Posty: 3410
- Rejestracja: 27 cze 2007, 13:17
- Imię: Damian
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan
- Silnik: 2.2 KK
- Lokalizacja: Mazowsze
- Kontakt:
No to popolemizujemy trochę z Panem Dariuszem Wojtasem
.
.
.
. Poza tym LPG to oczywiście pewien kompromis, który w tym wypadku na szybsze zużycie silnika nie ma wpływu.
, a mech. wtrysk, no cóż niewiele jest zakładów które to potrafią ale da się z dobrym skutkiem).
.
. Ale to też nie wpływa na zużycie silnika.
maksymalnie to będzie 150%, przy natychmiastowym przełączeniu na LPG, co jest oczywiście szkodliwe. Ale zawsze i wszędzie powtarzam: odpalać na benie i dać silnikowi się nieco ogrzać. Przy takim postępowaniu nic złego się nie dzieje, ani z silnikiem ani z reduktorem.
(gratuluje panie Darku dbania o autko
). Co do przewodów WN to też nie jest to 15kkm.
to zwykły marketing, no i co to ma do zużycia silnika?
:mrgreen:
. Zbiornik gazu jest wyposażony w zawór bezpieczeństwa, który powoduje bezpieczne ulotnienie gazu nie dopuszczając do wybuchu, nawet w sytuacji pożaru auta, a zbiornik paliwa od razu wali w powietrze bo opary benzyny nagromadzone wokół stanowią doskonałą bombę paliwowo-powietrzną (Bush co nieco wie na ten temat). Co do smrodku, to całkowicie szczelna i dobrze wyregulowana instalacja nie powoduje takich zjawisk.
Co do pozostałych punktów, no cóż jak pisałem jest to pewien kompromis, który ma swoje ograniczenia, ale dyskusja tu nie dotyczyła tych ograniczeń tylko wpływu instalacji na zużycie silnika itp.
To tyle jeśli chodzi o argumenty pana Darka
Na jakiej podstawie taki wniosek. Obydwa paliwa to pochodne ropy naftowej, obydwa przeznaczone do zasilania silników cieplnych. Obydwa wreszcie mają podobne właściwości energetyczne (gaz w postaci lotnej jest mniej kaloryczny, stąd mniejsza wydajność LPG jako paliwaDoc pisze:zwiększone zużycie silnika i osprzętu niezależne od nowoczesności i generacji instalacji gazowej (trwałość mniejsza o 20% w porównaniu z zasilaniem benzyną) związane z założeniami konstrukcyjnymi przy projektowaniu silnika, nie uwzględniającymi zasilania innymi paliwami niż benzyna
) Smarowanie jest jednakowe dla obu paliw, a wręcz (jak wspominałem) na LPG po dłuższej eksploatacji od zmiany oleju na LPG jest ono lepsze bo olej nie jest rozrzedzony benzyną. Temperatura spalania przy dobrze wyregulowanej instalacji jest wyższa o ok. 50-80*C co w efekcie nie ma większego znaczenia przy w pełni sprawnym układzie chłodzenia. Zasiarczenie paliwa, hmmm. owszem ale czy nasze benzyny są takie idealne? Sami wiecie, że nie. A duże koncerny, jak Statoil, BP, Shell o wiele bardziej dbają o jakość gazu niż stacje "krzak".Doc pisze:zwiększone zużycie części silnika (cylindry, tłoki, pierścienie, zawory i gniazda zaworowe, uszczelka pod głowice) ze względu na pracę w środowisku o mniejszym smarowaniu, wyższych temperaturach i dużym zasiarczeniu
Bzdura, jeśli żaden domorosły mechanik nie będzie przy tym kombinował (odcinanie pompy itp.) albo gazownik-partacz czegoś nie sp... . Co do wydechu to zgoda, sam o tym wspomniałemDoc pisze:szybciej ulegają awarią urządzenia do zasilania silnika benzyną (gaźnik, wtrysk(i), pompa paliwa) ze względu na pracę na sucho, bez chłodzenia lub bez obciążenia
Już o tym pisałem wyżej, a co do norm to zostały wprowadzone w 2001 roku, tylko do niedawna nie było możliwości sprawdzenia parametrów, ale to już się zmieniło.Doc pisze:gaz LPG jest produktem ubocznym przy rafinacji ropy naftowej (m.in. przy wytwarzaniu benzyny i oleju napędowgo). Obecnie nie ma żadnej normy zarówno dotyczącej składu gazu LPG jak i jego czystości. Gaz LPG dostępny w Polsce jest bardzo zasiarczony i zanieczyszczony co dodatkowo powoduje zwiększone zużycie silnika i jego osprzętu
Kolejna bzdura. Tu już kłania się chemia na poziomie szkoły podstawowej. Produktem całkowitego spalenia mieszanki propanu i butanu jest woda i dwutlenek węgla (z pomijalnie małymi ilościami substancji ubocznych) M.in. dlatego przy LPG z rury wali tak dużo pary wodnejDoc pisze:znacznie większa toksyczność spalin dla nowoczesnych silników (z EOBD) zasilanych gazem w porównaniu z zasilaniem benzyną
. Tylko od stanu silnika i wyregulowania instalacji zależy jak czyste będą spaliny, a nowoczesne układy sterowania mieszanką doskonale współpracują z komputerami EOBD2.Doc pisze:większone zużycie gazu w porównaniu z benzyną o nawet 30% przy dobrze wyregulowanej instalacji gazowej ze względu na mniejszą wartość energetyczną/kaloryczność gazu
Dużo zależy od doboru elementów i regulacji oraz warunków. Jednak średnio jest to 20%, a nie 30% biorąc pod uwagę całoroczną eksploatację miasto/trasa w stos. 50/50Doc pisze:zwiększone zużycie gazu w porównaniu z benzyną o nawet 30% przy dobrze wyregulowanej instalacji gazowej ze względu na mniejszą wartość energetyczną/kaloryczność gazu
Tu pełna zgoda, ale przecież nie jest to prawidłowe postępowanie o czym pan Darek chyba zapominaDoc pisze:przy takiej regulacji instalacji LPG że silnik spala tyle samo gazu co benzyny pewnym jest że mieszanka gazowa jest mocno zubożona co wpływa na znaczne zwiekszenie temperatury spalania co skutkuje uszkodzeniami m.in. : uszczelki pod głowicą, gniazd zaworowych, tłoków
I dlatego do nowszych silników stosuje się sekwencję lub V generacjęDoc pisze:zmniejszona moc silnika na LPG o około 10% szczególnie dająca się odczuć na wyższych obrotach przy dynamicznym przyśpieszaniu (nie dotyczy instalacji wtrysku gazu IV i V generacji) zmniejszona moc silnika na benzynie o około 10% ze względu na zwężkę w układzie dolotowym (dotyczy instalacji mieszalnikowych)
Następny mit, już wspomniałem, przy sprawnym układzie chłodzenia nic takiego nie występuje. Podobne obciążenia cieplne są również przy zasilaniu benzyną.Doc pisze:możliwość przegrzewania się silnika (np: w czasie upałów lub postoju w miejskich korkach) lub podczas jazdy z dużym obciążeniem silnika (np: w górach, przy holowaniu przyczepy)
I znowu, to tylko kwestia doboru i regulacji instalacji w danym samochodzie.Doc pisze:możliwość detonacji w kolektorze dolotowym (nie dotyczy instalacji wtrysku gazu IV i V generacji)
Tu zgoda (to jeden z nielicznych wyjątków, ale myślę, że jak ktoś kupuje silnik z turbo to nie po to żeby go gazowaćDoc pisze:ograniczona możliwość zastosowania w silnikach z turbosprężarką gdyż turbosprężarka będzie ulegać przegrzewaniu ze względu na wiekszą temperaturę spalin niż przy zasilaniu benzyną
ograniczona możliwość zastosowania w silnikach z mechanicznie sterowanym wtryskiem paliwa
Większej bzdury nie widziałem. Sekwencyjny wtrysk gazu jest sterowany przez komp. EOBD, a nie przez sondęDoc pisze:w nowoczesnych silnikach z EOBD przy instalacjach wtryskowych gazu możliwoć falowania jałowych obrotów ze względu na spóźnione i nieprecyzyjne wtryskiwanie gazu związane z informacjami podawanymi przez sondy Lambda
No cóż kwestia kalkulacjiDoc pisze:tańsza jazda związana z niższą ceną gazu ale ze względu na koszty montażu instalacji gazowej "odpracowuje się" po 20 tyś. km a w przypadku instalacji wtrysku gazu po 40 tyś. km
Wystarczy 45*C maks. 70*C to było jak sekwencje zaczynały swój byt na rynku (kilka ładnych lat wstecz).Doc pisze:należy prowadzić rozruch zimnego silnika na benzynie oraz rozgrzać silnik do temperatury 70° C nim przełączymy na gaz ze względu na trwałość silnika i zużycie gazu
Już wspomniałem wystarczy 45*C, a z tym wzrostem zużycia o 200% to przegięcieDoc pisze:przy eksploatacji na krótkich dystansach (do 3 km) na których silnik nie osiąga temperatury 70° C przy stosowaniu gazu jego zużycie rośnie do ponad 200% ze względu na podawanie gazu do silnika w fazie ciekłej gdyż parownik/reduktor wymaga temperatury powyżej 70° C w celu odparowania gazu do fazy lotnej oraz powoduje zamarzanie parownika i przyśpieszone zuzycie membrany
Niekoniecznie regulacja ale kontrola wskazana, w końcu to dodatkowe urządzenie.Doc pisze:co 15 tyś. km lub co rok wymagana regulacja instalacji gazowej ze względu na niską stabilność nastawów (rozstrajają się nawet wtryskowe)
A przy benzynie to nie?Doc pisze:co 15 tyś. km lub co rok wymagana wymiana świec zapłonowych i przewodów wysokiego napięcia
Bzdura jakich mało. Najmniej trwałe reduktory przy prawidłowej eksploatacji robią po 80 kkm, a te lepsze nawet po 300 kkm.Doc pisze:co 45 tyś. km lub co 3 lata reduktor wymaga wymiany membrany
A kto mówi, że dająDoc pisze:wszelkie akcesoria i materiały eksploatacyjne przeznaczone do silników zasilanych gazem (oleje, świece zapłonowe) nie dają żadnych korzystnych efektów
No te argumenty to mnie rozwaliły :mrgreen: To eksploatując autko na benie te wszystkie zjawiska i zasady nie obowiązują?Doc pisze:przy eksploatacji na gazie należy szczególnie w warunkach jesienno-zimowych posiadać zbiornik paliwa napełniony co najmniej do połowy z względu na skraplanie się pary wodnej
nie można dopuszczać do całkowitego opróżnienia zbiornika paliwa ze względu na możliwość zatarcia pompy paliwa
raz na rok należy wymienić lub zużyć benzynę w zbiorniku paliwa
Znowu bzdury. Gaz jako paliwo jest o wiele bezpieczniejszy niż benzyna, udowodniły to testy i badania ITS oraz eksperymenty prowadzone prze Państw. Straż PożarnąDoc pisze:mniejsze bezpieczeństwo zarówno podczas postoju, jazdy jak i wypadku związane z ewentualnym ulatnianiem się gazu
może być wyczuwalny zapach gazu zarówno na zewnątrz samochodu jak i wewnątrz
Co do pozostałych punktów, no cóż jak pisałem jest to pewien kompromis, który ma swoje ograniczenia, ale dyskusja tu nie dotyczyła tych ograniczeń tylko wpływu instalacji na zużycie silnika itp.
To tyle jeśli chodzi o argumenty pana Darka
- Danek
- Forum Audi 80

- Posty: 3410
- Rejestracja: 27 cze 2007, 13:17
- Imię: Damian
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Sedan
- Silnik: 2.2 KK
- Lokalizacja: Mazowsze
- Kontakt:
Ależ drogi Doc'u, ja absolutnie nie chcę Cię przekonywać do gazu
. Bo zdaję sobie sprawę z pewnych uprzedzeń i zwyczajnie szanuję wybory innych. Jednak czytając taką argumentację pełną bzdur i nieścisłości nie mogę nie zareagować. Chciałem tylko sprostować te wypowiedzi pana Darka :mrgreen: .
A co do A8 4,2 litra to do tego silniczka gazu nie polecam. Wbrew oczekiwaniom może on sprawić o wiele więcej kłopotów niż Twoje ABK, moje ABT, czy nawet NG na mech. wtrysku :mrgreen: .
A co do A8 4,2 litra to do tego silniczka gazu nie polecam. Wbrew oczekiwaniom może on sprawić o wiele więcej kłopotów niż Twoje ABK, moje ABT, czy nawet NG na mech. wtrysku :mrgreen: .
- Doc
- Administrator

- Posty: 4749
- Rejestracja: 17 lis 2006, 22:35
- Imię: Andrzej
- Model: Audi 80 B4
- Nadwozie: Avant
- Silnik: 2.0 ABK
- Kontakt:
Hehehe tak ?OGr pisze:4.2L w A8 w gazie ? Tu się akurat zgodzę że to jest zupełnie nieopłacalne
Kolega wlał za 100 zł benzyny. Pojechał odwieść pannę do szkoły, a jest to koło Wedla w W-wie.
Zrobił w dwie strony 40 KM, oczywiście ciskał jej ostro bo jakby inaczej.
Później pojechał do Wieliszewa jakies 10 km w dwie strony.
I ... ? Koniec. 100 zł nie ma :mrgreen:
Jak ja wsiadłem do tego, przypieprzyłem jej na maxa, 100 km/h miałem na 200 metrach a nie wiele wiecej do 200 km/h. Wówczas pokazywało spalanie 53l / 100
Auto sprawne, idealne, po badaniach, zadbane, przesliczne.
Jeśli do takiej A8 załozyc dobry gaz, to normalnie jeżdząc spali go ok 20 litrów na 100 km.
Wychodzi tyle co jezdząc ABK na benzynie.
Jeśli ktoś tym jezdziłby sporo to warto dać kase na instalacje. Nie mozna tez powiedzieć, ze A8 z 2000 roku to auto dla biznesmena, który moze lać paliwa ile chce. To tanie auto, kazdy z nas moglby je kupić. Koszt 30 tys.







