Sklep Ipart
Sklep
Sklep Bestdrive
felgi - sklep internetowy ucando.pl

Gaz w sam raz

Dla starszych bywalców, sympatyków. Nasza "historia" klubu Audi 80.
Awatar użytkownika
cobra
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 2111
Rejestracja: 22 lis 2006, 22:39
Lokalizacja: Lublin

Post autor: cobra » 15 paź 2007, 20:46

i znowu wina pada na rząd :!: bo takie stawki za litr PB to istna kiła mogiła...
P.S. fajnie się czyta wasze wypracowania :mrgreen:

Awatar użytkownika
Danek
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 3410
Rejestracja: 27 cze 2007, 13:17
Imię: Damian
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Sedan
Silnik: 2.2 KK
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: Danek » 15 paź 2007, 20:51

cobra pisze:P.S. fajnie się czyta wasze wypracowania :mrgreen:
:-P

Awatar użytkownika
Motostacja pl
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 6966
Rejestracja: 07 mar 2007, 19:03
Imię: Motostacja PL
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Sedan quattro
Silnik: 2.8 AAH
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Motostacja pl » 15 paź 2007, 21:00

Hehe, no Danek poleciał, trzeba przyznać :-)

Awatar użytkownika
Danek
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 3410
Rejestracja: 27 cze 2007, 13:17
Imię: Damian
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Sedan
Silnik: 2.2 KK
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: Danek » 15 paź 2007, 21:47

Obrazek

Awatar użytkownika
Doc
Administrator
Administrator
Posty: 4749
Rejestracja: 17 lis 2006, 22:35
Imię: Andrzej
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Avant
Silnik: 2.0 ABK
Kontakt:

Post autor: Doc » 15 paź 2007, 22:25

Jest jeszcze jedna wada Gazu ;-) Smierdzi kapuchą i zmusza mnie do wyprzedzania delikwenta co powoduje zagrożenie na drodze ;-) :mrgreen:

Ja osobiście jestem bardzo sceptycznie nastawiony do gazu, ale to przez moje dotychczasowe przeżycia i obserwacje. Pewnie skrzywiło mi to horyzonty.
Szwagier Opel Omega 2.0 rok prod 1995.
Szwagier Citroen Xantia 2.0 rok produkcji 1997
Kumpel Ford Fiesta 1.3 rok produkcji 1994
Kumpel VW Golf III rok produkcji 1993/4

Wieczne prychania, kasłania, strzały, płacze, lamenty, telefony po mnie aby holować bo coś tam nie pali, smród, narzekania, wielkie spalanie dochodzące ceną do spalania Pb, itd itd.

Danek ma rację, że Gaz dla człowieka znającego się na tym doskonale i mającego możliwości dbania i serwisowania to doskonała sprawa. Ja jednak auta zagazowanego bym nie kupił, ponieważ ( i tu Labiel ma druga rację ) 90 % posiadaczy gazowców nie zna sie, nie dba i nabywa się auto storturowane wystrzałami i innymi cudami. Później dojśc do tego co jest nie tak stanowi niezły problem - i tu wracamy do punktu wyjścia - dla osoby która nie zna się na tym doskonale, a gazownik osra nas ciepłym kałem bo nie u niego instalowaliśmy to, lub skasuje nas 100 zł za podkręcenie gazu osiągając spalanie 23l na 100km.


I druga, dla mnie mega istotna sprawa.
Może i Danek ma rację, wierzę w jego wiedzę, ale również postać znana ze sportu Dariusz Wojdas pisze dość obszernie o tym i nawet, jesli nie mija się z prawdą w 50 % wynik nie jest wesoły:

Cała prawda o zasilaniu gazem LPG

zwiększone zużycie silnika i osprzętu niezależne od nowoczesności i generacji instalacji gazowej (trwałość mniejsza o 20% w porównaniu z zasilaniem benzyną) związane z założeniami konstrukcyjnymi przy projektowaniu silnika, nie uwzględniającymi zasilania innymi paliwami niż benzyna

zwiększone zużycie części silnika (cylindry, tłoki, pierścienie, zawory i gniazda zaworowe, uszczelka pod głowice) ze względu na pracę w środowisku o mniejszym smarowaniu, wyższych temperaturach i dużym zasiarczeniu

szybciej ulegają awarią urządzenia do zasilania silnika benzyną (gaźnik, wtrysk(i), pompa paliwa) ze względu na pracę na sucho, bez chłodzenia lub bez obciążenia

szybko zużywa się układ wydechowy (rury, tłumiki i katalizator) ze względu na wysokie temperatury i duże zasiarczenie

gaz LPG jest produktem ubocznym przy rafinacji ropy naftowej (m.in. przy wytwarzaniu benzyny i oleju napędowgo). Obecnie nie ma żadnej normy zarówno dotyczącej składu gazu LPG jak i jego czystości. Gaz LPG dostępny w Polsce jest bardzo zasiarczony i zanieczyszczony co dodatkowo powoduje zwiększone zużycie silnika i jego osprzętu

Gaz LPG dostępny w Polsce jest bardzo zasiarczony i zanieczyszczony co powoduje zwiększoną awaryjność instalacji sekwencyjnego wtrysku gazu zarówno IV generacji - wtrysk gazu w fazie lotnej (awarie wtryskiwaczy, zapychanie się reduktora) jak i V generacji - wtrysk w fazie ciekłej (nie polecanej na gaz LPG sprzedawany w Polsce)

znacznie większa toksyczność spalin dla nowoczesnych silników (z EOBD) zasilanych gazem w porównaniu z zasilaniem benzyną

większone zużycie gazu w porównaniu z benzyną o nawet 30% przy dobrze wyregulowanej instalacji gazowej ze względu na mniejszą wartość energetyczną/kaloryczność gazu

przy takiej regulacji instalacji LPG że silnik spala tyle samo gazu co benzyny pewnym jest że mieszanka gazowa jest mocno zubożona co wpływa na znaczne zwiekszenie temperatury spalania co skutkuje uszkodzeniami m.in. : uszczelki pod głowicą, gniazd zaworowych, tłoków

zmniejszona moc silnika na LPG o około 10% szczególnie dająca się odczuć na wyższych obrotach przy dynamicznym przyśpieszaniu (nie dotyczy instalacji wtrysku gazu IV i V generacji)

zmniejszona moc silnika na benzynie o około 10% ze względu na zwężkę w układzie dolotowym (dotyczy instalacji mieszalnikowych)

możliwość przegrzewania się silnika (np: w czasie upałów lub postoju w miejskich korkach) lub podczas jazdy z dużym obciążeniem silnika (np: w górach, przy holowaniu przyczepy)

możliwość detonacji w kolektorze dolotowym (nie dotyczy instalacji wtrysku gazu IV i V generacji)

ograniczona możliwość zastosowania w silnikach z turbosprężarką gdyż turbosprężarka będzie ulegać przegrzewaniu ze względu na wiekszą temperaturę spalin niż przy zasilaniu benzyną

ograniczona możliwość zastosowania w silnikach z mechanicznie sterowanym wtryskiem paliwa

w nowoczesnych silnikach z EOBD przy instalacjach wtryskowych gazu możliwoć falowania jałowych obrotów ze względu na spóźnione i nieprecyzyjne wtryskiwanie gazu związane z informacjami podawanymi przez sondy Lambda

tańsza jazda związana z niższą ceną gazu ale ze względu na koszty montażu instalacji gazowej "odpracowuje się" po 20 tyś. km a w przypadku instalacji wtrysku gazu po 40 tyś. km

należy prowadzić rozruch zimnego silnika na benzynie oraz rozgrzać silnik do temperatury 70° C nim przełączymy na gaz ze względu na trwałość silnika i zużycie gazu

przy eksploatacji na krótkich dystansach (do 3 km) na których silnik nie osiąga temperatury 70° C przy stosowaniu gazu jego zużycie rośnie do ponad 200% ze względu na podawanie gazu do silnika w fazie ciekłej gdyż parownik/reduktor wymaga temperatury powyżej 70° C w celu odparowania gazu do fazy lotnej oraz powoduje zamarzanie parownika i przyśpieszone zuzycie membrany(nie dotyczy instalacji wtrysku gazy w fazie płynnej V generacji)

co rok obowiązkowe dodatkowe badania diagnostyczne na Stacji Kontroli Pojazdów

co 15 tyś. km lub co rok wymagana regulacja instalacji gazowej ze względu na niską stabilność nastawów (rozstrajają się nawet wtryskowe)

co 15 tyś. km lub co rok wymagana wymiana świec zapłonowych i przewodów wysokiego napięcia

co 45 tyś. km lub co 3 lata reduktor wymaga czyszczenia ze względu na zaniaczyszczenia w gazie LPG

co 45 tyś. km lub co 3 lata reduktor wymaga wymiany membrany

czas użytkowania butli na gaz do 10 lat ze względu na dozór techniczny

instalacji gazowej raz zamontowanej nie można zamontować w innym samochodzie co uniemożliwia odsprzedaż

wszelkie akcesoria i materiały eksploatacyjne przeznaczone do silników zasilanych gazem (oleje, świece zapłonowe) nie dają żadnych korzystnych efektów

przy eksploatacji na gazie należy szczególnie w warunkach jesienno-zimowych posiadać zbiornik paliwa napełniony co najmniej do połowy z względu na skraplanie się pary wodnej

nie można dopuszczać do całkowitego opróżnienia zbiornika paliwa ze względu na możliwość zatarcia pompy paliwa

raz na rok należy wymienić lub zużyć benzynę w zbiorniku paliwa

zbiornik paliwa w którym jest zawsze mała ilość paliwa znacznie szybciej koroduje od wewnątrz co przyczynia się do przedostawania się zanieczyszczeń korozyjnych do paliwa które powodują awarie pampy paliwa oraz awarie wtryskiwaczy (zjawisko nasila się gdy jest mała rotacja paliwa)

mniejsze bezpieczeństwo zarówno podczas postoju, jazdy jak i wypadku związane z ewentualnym ulatnianiem się gazu

może być wyczuwalny zapach gazu zarówno na zewnątrz samochodu jak i wewnątrz

butla na gaz zajmuje przestrzeń bagażową lub przestrzeń na koło zapasowe

butla na gaz wraz z gazem może ważyć nawet 100 kg co przyczynia się do szybszego zużuwania się tylnego zawieszenie a szczególnie amortyzatorów oraz szybszego zużywania się hamulców

butla na gaz wraz z gazem może ważyć nawet 100 kg co powoduje zmniejszenie ładowności samochodu o 100 kg

butla na gaz wraz z gazem może ważyć nawet 100 kg przez co zmienia się rozkład masy na poszczególne osie co ma nie mały wpływ na dynamiczne zachowanie sie samochodu (zjawiska : podsterowności, nadsterowności, stateczności)

samochodami zasilanymi gazem nie można wjeżdżać do podziemnych parkingów i podziemnych garaży

w niektórych krajach europejskich (np.: Austria) nie ma możliwości zatankowania gazu LPG do samochodu

w róznych krajach europejskich są stosowane różne standardy końcówek do tankowania gazu LPG





Czytając to, nawet nie chcąc polemizować, ja osobiście wolę nie mieć zagwozdki i jeździć na benzynie lub oleju napędowym.

Awatar użytkownika
Motostacja pl
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 6966
Rejestracja: 07 mar 2007, 19:03
Imię: Motostacja PL
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Sedan quattro
Silnik: 2.8 AAH
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Motostacja pl » 15 paź 2007, 23:00

Dla mnie sprawa jest już prosta :mrgreen: Koniec kropka :-P

Awatar użytkownika
OGr
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 1706
Rejestracja: 07 sty 2007, 00:10
Lokalizacja: Kraków

Post autor: OGr » 16 paź 2007, 01:10

Z jednej strony mówicie że gaz niszczy nasze 80-tki ale tak prawdę mówiąc to "oszczędne" diesle tych aut zwykle nie mają 150000 tylko przynajmniej 3000000 i więcej. Na samej benzynie może i bym wyjeździł ale jak mam gazik to zdecydowanie taniej wychodzą mi trasy.

Piszecie że szkoda zajeżdżać te silniki ? Jak dla mnie to one już są tak zjechane że właśnie są najlepsze do gazu. Do nowego bym nie zapakował, ale do 16-sto letniego auta jak najbardziej.

Awatar użytkownika
czarekj
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 2768
Rejestracja: 15 sty 2007, 19:30
Lokalizacja: Warszawa/Zambrów

Post autor: czarekj » 16 paź 2007, 10:16

Zgadzam się z Dankiem w 100%. Aby bezproblemowo jeździć na LPG trzeba mieć jednak troszkę pojecia o eksploatacji silnika z taką instalacją. Dla tych którzy nie są przyzwyczajeni do myślenia co się dzieje pod maską ich samochodu proponuję jazdę na ON lub benzynie. Wszelkie "niespodzianki" przy jeżdzie na LPG są powodem naszych zaniedbań. Osobiście jeżdżę na tym paliwie już około 10 lat i to różnymi samochodami i jak dotąd "wystrzał" miałem tylko raz - gdy jechałem do sklepu po nową kopółkę. :-D . Po każdym zainstalowaniu LPG w moim aucie zawsze musiałem poprawiać po "gazownikach" i według mnie partactwo i chęć szybkiego zysku z ich strony to jeden z głównych powodów nieprawidłowego działania zagazowanych autek. Mimo tych wielu wad eksploatacji auta na LPG nie zamierzam rozstawać się z tym paliwem. Pokonuję autem rocznie wiele kilometrów i jak dotąd zaoszczędzone pieniążki starczyłyby na kilka napraw silnika czy głowicy, choć mimo to nigdy przed takową koniecznością nie stawałem.
Przy całym tym zadowoleniu z jazdy na LPG martwi mnie tylko podejście naszych władz, które doprowadziły do wzrostu cen LPG do poziomu granic opłacalności.

WOJTEK26
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 4041
Rejestracja: 01 lut 2007, 08:15
Lokalizacja: Jelenia G

Post autor: WOJTEK26 » 16 paź 2007, 11:14

Doc nie zgadzam sie zToba w kilku kwestiach co do LPG. Silnik sie mniej zuzywa na LPG niż na PB szczególnie mowa o cylindrach,pierścieniach i tłokach. Cylindry maja na LPG lepsze smarowanie ponieważ gaz nie zmywa powłoki olejowej ze ścianek ponieważ jest gazem. Po drugie LPG ma wyższą liczbe oktanową niz PB i jest mniej wrazliwy na spalanie stukowe. Co do smrodu gazu z rury, zgodze sie z tym ale tylko w autach bez katalizatora. Toksyczność spalin- Nowoczesne silniki z EOBD maja kontrole pracy katalizatora podobnie jak instalacje sekwencyjne sa wstanie sprostac bardzo surowym wymogom obecnie EURO4 a LPG ma czystsze spaliny ze zwględu na skład chemiczny.

Awatar użytkownika
Danek
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 3410
Rejestracja: 27 cze 2007, 13:17
Imię: Damian
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Sedan
Silnik: 2.2 KK
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: Danek » 16 paź 2007, 12:49

No to popolemizujemy trochę z Panem Dariuszem Wojtasem :-) .
Doc pisze:zwiększone zużycie silnika i osprzętu niezależne od nowoczesności i generacji instalacji gazowej (trwałość mniejsza o 20% w porównaniu z zasilaniem benzyną) związane z założeniami konstrukcyjnymi przy projektowaniu silnika, nie uwzględniającymi zasilania innymi paliwami niż benzyna
Na jakiej podstawie taki wniosek. Obydwa paliwa to pochodne ropy naftowej, obydwa przeznaczone do zasilania silników cieplnych. Obydwa wreszcie mają podobne właściwości energetyczne (gaz w postaci lotnej jest mniej kaloryczny, stąd mniejsza wydajność LPG jako paliwa
Doc pisze:zwiększone zużycie części silnika (cylindry, tłoki, pierścienie, zawory i gniazda zaworowe, uszczelka pod głowice) ze względu na pracę w środowisku o mniejszym smarowaniu, wyższych temperaturach i dużym zasiarczeniu
) Smarowanie jest jednakowe dla obu paliw, a wręcz (jak wspominałem) na LPG po dłuższej eksploatacji od zmiany oleju na LPG jest ono lepsze bo olej nie jest rozrzedzony benzyną. Temperatura spalania przy dobrze wyregulowanej instalacji jest wyższa o ok. 50-80*C co w efekcie nie ma większego znaczenia przy w pełni sprawnym układzie chłodzenia. Zasiarczenie paliwa, hmmm. owszem ale czy nasze benzyny są takie idealne? Sami wiecie, że nie. A duże koncerny, jak Statoil, BP, Shell o wiele bardziej dbają o jakość gazu niż stacje "krzak".
Doc pisze:szybciej ulegają awarią urządzenia do zasilania silnika benzyną (gaźnik, wtrysk(i), pompa paliwa) ze względu na pracę na sucho, bez chłodzenia lub bez obciążenia
Bzdura, jeśli żaden domorosły mechanik nie będzie przy tym kombinował (odcinanie pompy itp.) albo gazownik-partacz czegoś nie sp... . Co do wydechu to zgoda, sam o tym wspomniałem :-) .
Doc pisze:gaz LPG jest produktem ubocznym przy rafinacji ropy naftowej (m.in. przy wytwarzaniu benzyny i oleju napędowgo). Obecnie nie ma żadnej normy zarówno dotyczącej składu gazu LPG jak i jego czystości. Gaz LPG dostępny w Polsce jest bardzo zasiarczony i zanieczyszczony co dodatkowo powoduje zwiększone zużycie silnika i jego osprzętu
Już o tym pisałem wyżej, a co do norm to zostały wprowadzone w 2001 roku, tylko do niedawna nie było możliwości sprawdzenia parametrów, ale to już się zmieniło.
Doc pisze:znacznie większa toksyczność spalin dla nowoczesnych silników (z EOBD) zasilanych gazem w porównaniu z zasilaniem benzyną
Kolejna bzdura. Tu już kłania się chemia na poziomie szkoły podstawowej. Produktem całkowitego spalenia mieszanki propanu i butanu jest woda i dwutlenek węgla (z pomijalnie małymi ilościami substancji ubocznych) M.in. dlatego przy LPG z rury wali tak dużo pary wodnej :-)
Doc pisze:większone zużycie gazu w porównaniu z benzyną o nawet 30% przy dobrze wyregulowanej instalacji gazowej ze względu na mniejszą wartość energetyczną/kaloryczność gazu
. Tylko od stanu silnika i wyregulowania instalacji zależy jak czyste będą spaliny, a nowoczesne układy sterowania mieszanką doskonale współpracują z komputerami EOBD2.
Doc pisze:zwiększone zużycie gazu w porównaniu z benzyną o nawet 30% przy dobrze wyregulowanej instalacji gazowej ze względu na mniejszą wartość energetyczną/kaloryczność gazu
Dużo zależy od doboru elementów i regulacji oraz warunków. Jednak średnio jest to 20%, a nie 30% biorąc pod uwagę całoroczną eksploatację miasto/trasa w stos. 50/50
Doc pisze:przy takiej regulacji instalacji LPG że silnik spala tyle samo gazu co benzyny pewnym jest że mieszanka gazowa jest mocno zubożona co wpływa na znaczne zwiekszenie temperatury spalania co skutkuje uszkodzeniami m.in. : uszczelki pod głowicą, gniazd zaworowych, tłoków
Tu pełna zgoda, ale przecież nie jest to prawidłowe postępowanie o czym pan Darek chyba zapomina :-) .
Doc pisze:zmniejszona moc silnika na LPG o około 10% szczególnie dająca się odczuć na wyższych obrotach przy dynamicznym przyśpieszaniu (nie dotyczy instalacji wtrysku gazu IV i V generacji) zmniejszona moc silnika na benzynie o około 10% ze względu na zwężkę w układzie dolotowym (dotyczy instalacji mieszalnikowych)
I dlatego do nowszych silników stosuje się sekwencję lub V generację :-) . Poza tym LPG to oczywiście pewien kompromis, który w tym wypadku na szybsze zużycie silnika nie ma wpływu.
Doc pisze:możliwość przegrzewania się silnika (np: w czasie upałów lub postoju w miejskich korkach) lub podczas jazdy z dużym obciążeniem silnika (np: w górach, przy holowaniu przyczepy)
Następny mit, już wspomniałem, przy sprawnym układzie chłodzenia nic takiego nie występuje. Podobne obciążenia cieplne są również przy zasilaniu benzyną.
Doc pisze:możliwość detonacji w kolektorze dolotowym (nie dotyczy instalacji wtrysku gazu IV i V generacji)
I znowu, to tylko kwestia doboru i regulacji instalacji w danym samochodzie.
Doc pisze:ograniczona możliwość zastosowania w silnikach z turbosprężarką gdyż turbosprężarka będzie ulegać przegrzewaniu ze względu na wiekszą temperaturę spalin niż przy zasilaniu benzyną
ograniczona możliwość zastosowania w silnikach z mechanicznie sterowanym wtryskiem paliwa
Tu zgoda (to jeden z nielicznych wyjątków, ale myślę, że jak ktoś kupuje silnik z turbo to nie po to żeby go gazować :-), a mech. wtrysk, no cóż niewiele jest zakładów które to potrafią ale da się z dobrym skutkiem).
Doc pisze:w nowoczesnych silnikach z EOBD przy instalacjach wtryskowych gazu możliwoć falowania jałowych obrotów ze względu na spóźnione i nieprecyzyjne wtryskiwanie gazu związane z informacjami podawanymi przez sondy Lambda
Większej bzdury nie widziałem. Sekwencyjny wtrysk gazu jest sterowany przez komp. EOBD, a nie przez sondę :-) .
Doc pisze:tańsza jazda związana z niższą ceną gazu ale ze względu na koszty montażu instalacji gazowej "odpracowuje się" po 20 tyś. km a w przypadku instalacji wtrysku gazu po 40 tyś. km
No cóż kwestia kalkulacji :-) . Ale to też nie wpływa na zużycie silnika.
Doc pisze:należy prowadzić rozruch zimnego silnika na benzynie oraz rozgrzać silnik do temperatury 70° C nim przełączymy na gaz ze względu na trwałość silnika i zużycie gazu
Wystarczy 45*C maks. 70*C to było jak sekwencje zaczynały swój byt na rynku (kilka ładnych lat wstecz).
Doc pisze:przy eksploatacji na krótkich dystansach (do 3 km) na których silnik nie osiąga temperatury 70° C przy stosowaniu gazu jego zużycie rośnie do ponad 200% ze względu na podawanie gazu do silnika w fazie ciekłej gdyż parownik/reduktor wymaga temperatury powyżej 70° C w celu odparowania gazu do fazy lotnej oraz powoduje zamarzanie parownika i przyśpieszone zuzycie membrany
Już wspomniałem wystarczy 45*C, a z tym wzrostem zużycia o 200% to przegięcie :-) maksymalnie to będzie 150%, przy natychmiastowym przełączeniu na LPG, co jest oczywiście szkodliwe. Ale zawsze i wszędzie powtarzam: odpalać na benie i dać silnikowi się nieco ogrzać. Przy takim postępowaniu nic złego się nie dzieje, ani z silnikiem ani z reduktorem.
Doc pisze:co 15 tyś. km lub co rok wymagana regulacja instalacji gazowej ze względu na niską stabilność nastawów (rozstrajają się nawet wtryskowe)
Niekoniecznie regulacja ale kontrola wskazana, w końcu to dodatkowe urządzenie.
Doc pisze:co 15 tyś. km lub co rok wymagana wymiana świec zapłonowych i przewodów wysokiego napięcia
A przy benzynie to nie? :-D (gratuluje panie Darku dbania o autko :-) ). Co do przewodów WN to też nie jest to 15kkm.
Doc pisze:co 45 tyś. km lub co 3 lata reduktor wymaga wymiany membrany
Bzdura jakich mało. Najmniej trwałe reduktory przy prawidłowej eksploatacji robią po 80 kkm, a te lepsze nawet po 300 kkm.
Doc pisze:wszelkie akcesoria i materiały eksploatacyjne przeznaczone do silników zasilanych gazem (oleje, świece zapłonowe) nie dają żadnych korzystnych efektów
A kto mówi, że dają :-) to zwykły marketing, no i co to ma do zużycia silnika?
Doc pisze:przy eksploatacji na gazie należy szczególnie w warunkach jesienno-zimowych posiadać zbiornik paliwa napełniony co najmniej do połowy z względu na skraplanie się pary wodnej

nie można dopuszczać do całkowitego opróżnienia zbiornika paliwa ze względu na możliwość zatarcia pompy paliwa

raz na rok należy wymienić lub zużyć benzynę w zbiorniku paliwa
No te argumenty to mnie rozwaliły :mrgreen: To eksploatując autko na benie te wszystkie zjawiska i zasady nie obowiązują? :-P :mrgreen:
Doc pisze:mniejsze bezpieczeństwo zarówno podczas postoju, jazdy jak i wypadku związane z ewentualnym ulatnianiem się gazu

może być wyczuwalny zapach gazu zarówno na zewnątrz samochodu jak i wewnątrz
Znowu bzdury. Gaz jako paliwo jest o wiele bezpieczniejszy niż benzyna, udowodniły to testy i badania ITS oraz eksperymenty prowadzone prze Państw. Straż Pożarną :-). Zbiornik gazu jest wyposażony w zawór bezpieczeństwa, który powoduje bezpieczne ulotnienie gazu nie dopuszczając do wybuchu, nawet w sytuacji pożaru auta, a zbiornik paliwa od razu wali w powietrze bo opary benzyny nagromadzone wokół stanowią doskonałą bombę paliwowo-powietrzną (Bush co nieco wie na ten temat). Co do smrodku, to całkowicie szczelna i dobrze wyregulowana instalacja nie powoduje takich zjawisk.
Co do pozostałych punktów, no cóż jak pisałem jest to pewien kompromis, który ma swoje ograniczenia, ale dyskusja tu nie dotyczyła tych ograniczeń tylko wpływu instalacji na zużycie silnika itp.
To tyle jeśli chodzi o argumenty pana Darka :-D

Awatar użytkownika
Doc
Administrator
Administrator
Posty: 4749
Rejestracja: 17 lis 2006, 22:35
Imię: Andrzej
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Avant
Silnik: 2.0 ABK
Kontakt:

Post autor: Doc » 16 paź 2007, 21:57

Trochę to przypomina przewagę Świąt Bożego Narodzenia od Wielkanocnych ;-) :mrgreen:
Mnie do gazu nikt nie przekona, chyba, że ktoś mi zechce kupić A8 4.2 litra. Wtedy wchodzę w to :mrgreen:

Awatar użytkownika
Danek
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 3410
Rejestracja: 27 cze 2007, 13:17
Imię: Damian
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Sedan
Silnik: 2.2 KK
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: Danek » 17 paź 2007, 08:30

Ależ drogi Doc'u, ja absolutnie nie chcę Cię przekonywać do gazu :-) . Bo zdaję sobie sprawę z pewnych uprzedzeń i zwyczajnie szanuję wybory innych. Jednak czytając taką argumentację pełną bzdur i nieścisłości nie mogę nie zareagować. Chciałem tylko sprostować te wypowiedzi pana Darka :mrgreen: .
A co do A8 4,2 litra to do tego silniczka gazu nie polecam. Wbrew oczekiwaniom może on sprawić o wiele więcej kłopotów niż Twoje ABK, moje ABT, czy nawet NG na mech. wtrysku :mrgreen: .

Awatar użytkownika
OGr
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 1706
Rejestracja: 07 sty 2007, 00:10
Lokalizacja: Kraków

Post autor: OGr » 17 paź 2007, 09:30

4.2L w A8 w gazie ? Tu się akurat zgodzę że to jest zupełnie nieopłacalne :-)

WOJTEK26
Forum Audi 80
Forum Audi 80
Posty: 4041
Rejestracja: 01 lut 2007, 08:15
Lokalizacja: Jelenia G

Post autor: WOJTEK26 » 17 paź 2007, 10:59

Brat kiedys sie zastaniawiał nad A8 i gazem ale jak mu krzynęli za sekwencje 8000 to sobie odpuścił

Awatar użytkownika
Doc
Administrator
Administrator
Posty: 4749
Rejestracja: 17 lis 2006, 22:35
Imię: Andrzej
Model: Audi 80 B4
Nadwozie: Avant
Silnik: 2.0 ABK
Kontakt:

Post autor: Doc » 17 paź 2007, 16:23

OGr pisze:4.2L w A8 w gazie ? Tu się akurat zgodzę że to jest zupełnie nieopłacalne
Hehehe tak ?

Kolega wlał za 100 zł benzyny. Pojechał odwieść pannę do szkoły, a jest to koło Wedla w W-wie.
Zrobił w dwie strony 40 KM, oczywiście ciskał jej ostro bo jakby inaczej.
Później pojechał do Wieliszewa jakies 10 km w dwie strony.
I ... ? Koniec. 100 zł nie ma :mrgreen:

Jak ja wsiadłem do tego, przypieprzyłem jej na maxa, 100 km/h miałem na 200 metrach a nie wiele wiecej do 200 km/h. Wówczas pokazywało spalanie 53l / 100 ;-)

Auto sprawne, idealne, po badaniach, zadbane, przesliczne.

Jeśli do takiej A8 załozyc dobry gaz, to normalnie jeżdząc spali go ok 20 litrów na 100 km.
Wychodzi tyle co jezdząc ABK na benzynie.
Jeśli ktoś tym jezdziłby sporo to warto dać kase na instalacje. Nie mozna tez powiedzieć, ze A8 z 2000 roku to auto dla biznesmena, który moze lać paliwa ile chce. To tanie auto, kazdy z nas moglby je kupić. Koszt 30 tys.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Społeczność sympatyków. Stara nasza historia.”