Skoro mnie samemu zdarza się zrobic/powiedziec cos w emocjach to nie będę "stawiał pod mur" kogoś za to samo.
Właśnie w tym rzecz
A jak negatywne emocje całkiem już opadną to zmien tą nazwę tematu na coś weselszego.


Grzegorz, już Ci to wytłumaczyłem w tamtym temacie. Rozmowę toczyłem z Pawłem. Cytowałem jego wypowiedzi, aby udowodnić mu jego kłamstwa i obnażyć prawdziwe zamiary, bo udawał niewiniątko i wypychał przed siebie innych, aby odsunąć od siebie podejrzenia. Tego chyba nie zaprzeczysz? Faktycznie, może podałem o jeden cytat za dużo, ale nie miałem zamiaru wplątywać w to Ciebie. Zawsze staram się wyważać swoje wypowiedzi tak, abym był dobrze zrozumiany, bo uważam, że słowo napisane nie brzmi tak samo, jak słowo wymówione. Po tym jak napisałeś tą swoją rezygnację, przeanalizowałem jeszcze raz wszystko i doszedłem do wniosku, że rzeczywiście mogłeś to tak odebrać. Przeprosiłem Cię za to i jeżeli trzeba, mogę to zrobić raz jeszcze.Nie jestem niczyim człowiekiem

Nie a nawet Cię poprę i przytaknę.IC69 pisze:Tego chyba nie zaprzeczysz?
Nie trzeba, wierzę że były to szczere przeprosiny. Z resztą ja nie żywię do Ciebie urazu, wystarczyło, że się zreflektowałeś. Ja też wypowiadam słowa, których żałuję, byłbym hipokrytą gdybym sam wymagał zapomnienia a trzymałbym w sobie słowa innych.IC69 pisze:Przeprosiłem Cię za to i jeżeli trzeba, mogę to zrobić raz jeszcze.
