[Skradziony] Audi B4 Sedan 1.9TDI - Biłgoraj
- kermit1978
- Forum Audi 80

- Posty: 72
- Rejestracja: 19 lip 2009, 14:12
- Lokalizacja: Zamość
Ja po ostatnim spotkaniu z sarenką na drodze również rozmyślałem nad AC jednak na rozmyśleniach się skończyło. Gdyż jak się okazało na nasze auta z rocznika 91-95 nie znalazłem żadnej firmy ubezpieczeniowej która zgodziła by się na ubezpieczenie auta z takiego roku.
Wkurzyłem się gdyż jednym słowem jestem bezbronny bo sarna kosztowała mnie ponad 1000zł bo OC nie pokryje mi tego mimo iż stało się to w czasie jazdy na drodze publicznej uznane za PP jako wypadek. Tym samym jak nam ktoś ukradnie auto też zostajemy z niczym.
To jest trochę niesprawiedliwe, ale nic na to nie poradzimy albo jeżdzimy minimum dziesięcioletnimi autami z możliwością wykupienia sobie AC bądż tak jak teraz jeżdzimy ukochanymi 80-tkami narażonymi na wszelkie sytuacje bez możliwości odszkodowania...
To tyle odemnie
Wkurzyłem się gdyż jednym słowem jestem bezbronny bo sarna kosztowała mnie ponad 1000zł bo OC nie pokryje mi tego mimo iż stało się to w czasie jazdy na drodze publicznej uznane za PP jako wypadek. Tym samym jak nam ktoś ukradnie auto też zostajemy z niczym.
To jest trochę niesprawiedliwe, ale nic na to nie poradzimy albo jeżdzimy minimum dziesięcioletnimi autami z możliwością wykupienia sobie AC bądż tak jak teraz jeżdzimy ukochanymi 80-tkami narażonymi na wszelkie sytuacje bez możliwości odszkodowania...
To tyle odemnie
-
Arczizioom
Niektóre firmy ubezpieczeniowe za dodatkową opłatą umożliwiają przy wykupienia ubezpieczenia OC dodatkowego ubezpieczenia od kradzieży. Wiem bo teraz napewno każdy samochód ubezpieczę z taką właśnie opcjąobcy21 pisze:
a tak na marginesie orientuje się ktoś czy można na auto z roku 92 wykupić AC od samej kradzieży? jak tak to jakie towarzystwo ubezpieczeniowe pozwala na to.
- kermit1978
- Forum Audi 80

- Posty: 72
- Rejestracja: 19 lip 2009, 14:12
- Lokalizacja: Zamość
Masz w zupełności rację ale rozmawiając z kolegą prawnikiem to jeśli miałbym sporo czasu i trochę pieniędzy to mógłbym wnieść sprawę do sądu i po około pięciu latach pewnie by coś zwrócili. Ale trzeba się za tym nabiegać, stresować i włożyć trochę kasy. Nadleśnictwo, kółka łowieckie, świadek zajścia, raport PP, sąd i tak w kółko...
A ja niestety nie jestem emerytem i nie mam czasu ani pieniędzy włóczyć się po sądach i innych urzędach i w takich wypadkach AC ratuje. Znaku oczywiście nie było... Pola jak okiem sięgnął a do najbliższego lasu około 3km. Pech..
A ja niestety nie jestem emerytem i nie mam czasu ani pieniędzy włóczyć się po sądach i innych urzędach i w takich wypadkach AC ratuje. Znaku oczywiście nie było... Pola jak okiem sięgnął a do najbliższego lasu około 3km. Pech..
jak auto pójdzie z dowodem to wystarczy napisać fikcyjną umowę i fikcyjne upoważnienie z fikcyjnymi podpisami i można bez problemu wywieźć auto z kraju i robić z nim co się komu podoba, przykre ale niestety prawdziwe :cry: nawet mógł na drugi dzień zarejestrować w drugim końcu PL gdzie w urzędach nie znają słowa Internet
no to sobie kolego narobiłeś, szkoda że tak wyszło tym bardziej że nawet jakby ich złapali to ciężko będzie Ci udowodnić że samochód został skradziony a nie sprzedany
no to sobie kolego narobiłeś, szkoda że tak wyszło tym bardziej że nawet jakby ich złapali to ciężko będzie Ci udowodnić że samochód został skradziony a nie sprzedany
-
Arczizioom
Przykre ale to jest mało przekonujące ponieważ kluczyk można sobie zawsze dorobić bez niczyjej wiedzyArczizioom pisze:Jak udowodnić? Przecież kradzież jest zgłoszona mam do tego dwa komplety kluczyków
Bardzo mi szkoda twego autka a tym bardziej że mamy je prawie tyle samo czasu i wiem ile kosztowało cię dopieszczenie tej niuni.
Ze swojej strony mogę cię zapewnić że w swoich rejonach też będę się rozglądał.
Qrde ale z tym dowodem to dałeś plamę :cry:
Pozdro i trzymam kciuki
wystarczy że zmienił zamki i stacyjkę (co i tak mógł zrobić jeżeli uszkodził podczas włamania) i Twoje kluczyki na nic się nie przydadząArczizioom pisze:Jak udowodnić? Przecież kradzież jest zgłoszona mam do tego dwa komplety kluczyków.UKI_XX pisze:no to sobie kolego narobiłeś, szkoda że tak wyszło tym bardziej że nawet jakby ich złapali to ciężko będzie Ci udowodnić że samochód został skradziony a nie sprzedany
mnie tego uczyli na kursie prawa jazdy i dlatego nie zostawiam dowodu rejestracyjnego w samochodzie, szkoda Twojego auta i że w ten sposób je straciłeś :cry:
-
Arczizioom
-
noorbi
-
Arczizioom
Jednym słowem d**a. Auto wypłynęło w Białymstoku ale szybko znikło i ślad po nim zaginał. Jedyny plus to taki że rozbili tą szajkę co mi ukradli auto. Okazało się że kradli samochody pod zamówienie innych dziupli do rozbiórki na części i niektóre co ładniejsze egzemplarze szły na Litwe. Toczy się przeciw nim proces jeśli się przyznają mam szanse na odszkodowanie ale wątpię w to aby się przyznali. A nasza kochana Biłgorajska policja z braku dowodów i podejrzanych umorzyła śledztwo! Także na chwilę obecną czekam na rozwój procesu i nadal mam nadzieję że nie rozebrali go na części i jeszcze się odnajdzie ale co będzie to czas pokaże...
-
Arczizioom








